Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 28/07/2021 |
Św. Szarbela
home iconStyl życia
line break icon

Zamknięty w żelaznym płucu od 69 lat. „Możesz zrobić, co naprawdę chcesz”

PAUL ALEXANDER, ŻELAZNE PŁUCO

Mitch Summers | YouTube

Ewa Rejman - 28.04.21

Na świecie żyje już tylko kilka osób, które z powodu polio muszą być zamknięte w maszynie zwanej żelaznym płucem. Jednym z nich jest Paul Alexander. W tym roku kończy 75 lat.

W 1952 roku lato w Teksasie okazało się szczególnie gorące. Mieszkańcy czuli jednak, że nie do końca mogą oddać się beztrosce. Szerzyły się wieści o fali zachorowań na polio, szpitale były przepełnione, a rodzice zastanawiali się, czy rozsądnym jest w ogóle wypuszczanie dzieci z domu. W ciągu jednego roku zachorowało 60 tys. osób.

Epidemia polio i żelazne płuca

6-letni Paul podczas zabawy w ogrodzie gorzej się poczuł. Rozbolała go głowa i szyja, dostał wysokiej gorączki. Pamięta, że kiedy mama zobaczyła, co się z nim dzieje, wykrzyknęła: „Boże, błagam, nie mój syn!”. W miarę jak stan chłopca się pogarszał, chciała zabrać go do szpitala, ale usłyszała, że nie ma już wolnych miejsc. W końcu jednak uznała, że to jedyne wyjście, bo Paul nie mógł już samodzielnie oddychać.

Lekarz, który go zobaczył, powiedział, że nic nie da się już zrobić i próbował odprawić zrozpaczoną kobietę. Na szczęście jego kolega nie poddał się tak łatwo. Przeprowadził natychmiastowy zabieg tracheotomii, dzięki czemu uratował chłopca od śmierci przez uduszenie. Paul obudził się dopiero 3 dni później – w maszynie zwanej żelaznym płucem, z której wystawała mu tylko głowa. Wokół siebie zobaczył dziesiątki dzieci w podobnym stanie.

Paul Alexsander: udowodnić, że się mylą

Okazało się, że zachorował na skutek wirusa polio, który uszkodził u niego ośrodkowy układ nerwowy i uniemożliwił mu oddychanie. W szpitalu spędził 18 koszmarnych miesięcy. Nie mógł komunikować się z innymi ludźmi i wspomina, że kiedy wydawało mu się, że nawiązał kontakt z innym dzieckiem, robiąc do niego miny, dziecko umierało, a on znów był sam.

Lekarze w końcu postanowili wypisać go do domu, ale nie dawali mu żadnych powodów do optymizmu. Pewnego razu usłyszał, że jest w tak w złym stanie, że nie powinien żyć i prawdopodobnie dzisiaj umrze.

Do tej pory pamięta złość, którą wtedy poczuł. Postanowił udowodnić wszystkim, że się mylą.

Paul Alexander. Determinacja i walka

Wciąż musiał używać żelaznego płuca przez większość czasu, ale terapeuta nauczył go też „żabiego oddychania”, czyli używania mięśni w ustach i gardle do wciągania powietrza do płuc. W ciągu dnia mógł więc oddychać samodzielnie, choć wymagało to od niego znacznego wysiłku. W nagrodę za swoje starania dostał od terapeuty szczeniaczka.

Rodzice wspierali go ze wszystkich sił. „Po prostu mnie kochali. Mówili, że mogę zrobić co zechcę, a ja im wierzyłem” – mówi.

Nie każdy jednak zachowywał się właściwie. Jego rodzice razem z rodzicami innych dzieci z niepełnosprawnościami musieli przekonywać lokalną szkołę przez ponad rok, żeby mógł się do niej zapisać, ucząc się z domu. Paul ostatecznie zdał egzaminy końcowe z najwyższymi możliwymi ocenami niemal ze wszystkich przedmiotów i dostał się na studia prawnicze. Czuł, że wszędzie jest jedyny, że nie ma nikogo, kto byłby w podobnej sytuacji. To z jednej strony utrudniało mu życie, ale z drugiej – dawało determinację do walki.

ŻELAZNE PŁUCO
Żelazne płuco w użyciu, fotografia ilustracyjna.

Czyta, uczy się, maluje. I napisał książkę

Skończył studia i rozpoczął pracę prawnika. Miał wsparcie przyjaciół i cieszył się z każdej rzeczy, którą mógł zrobić samodzielnie. Przez pewien okres udawało mu się spędzać każdego dnia większość czasu poza żelaznymi płucami. Z upływem lat jego sytuacja zdrowotna zaczęła się jednak pogarszać. Obecnie opuszcza je zaledwie na kilka minut dziennie.

Nadal czyta i uczy się, przewracając strony książek przy pomocy długopisu leżącego obok. Używa go także do malowania i pisania. To właśnie w ten sposób stworzył swoją autobiografię. Dlaczego chciał podzielić się historią swojego życia? „Po to, żeby zainspirować tysiące ludzi, takich jak ty, nieważne skąd jesteś i jak wygląda twoja przeszłość, bez względu na to z jakimi wyzwaniami się mierzysz, do tego, by uwierzyli, że mogą zrobić to, czego naprawdę pragną” – mówi.

Tags:
chorobaświadectwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
2
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
5
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść człowieka zdeformowaneg...
6
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
7
Dorota Szumotalska
Czy to prawda, że noszenie szkaplerza skraca czyściec?
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail