Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 24/09/2021 |
Św. Gerarda
home iconPod lupą
line break icon

Szczęśliwi mimo pandemii? Przetrwać pomaga jeden sekretny składnik [raport]

PANDEMIA, RADOŚĆ

Pexels | CC0

Magdalena Galek - 11.05.21

Czy w tym trudnym czasie możemy w ogóle mówić o szczęściu? Zdecydowanie tak. Pomimo niepokoju i smutku ogólnoświatowa ankieta pokazuje, że jesteśmy „zdumiewająco odporni” i szczęście wcale nie zniknęło z puli naszych odczuć. A to za sprawą pewnego sekretnego składnika.

Przez cały 2020 rok naukowcy* w ramach World Happiness Report dzwonili do mieszkańców prawie 100 krajów, aby jak co roku zapytać ich o to, jak – w oparciu o różne czynniki – oceniają zadowolenie ze swojego życia. Badano osoby w wieku od 16 lat, z miast i wsi, mieszkające pojedynczo oraz z rodzinami, mające przyjaciół i żyjące samotnie. Oprócz raczej przewidywalnych rezultatów rankingu najbardziej i najmniej szczęśliwych krajów (kolejno Finlandia i Afganistan) ankieta pokazała kilka interesujących zjawisk (Polska na 44. miejscu ze spadkiem o jedno miejsce w porównaniu z poprzednim rokiem).

Traumatyczna wiosna

Wiosną 2020 roku, tj. podczas pierwszej fali pandemii doświadczyliśmy więcej stresu, zmartwień i smutku niż w poprzednich latach. Mniej więcej na początku lockdownu, kiedy przeprowadzano pierwsze ankiety, można było zauważyć wyraźną zmianę w dziedzinie zdrowia psychicznego. Jak pokazuje raport – czuliśmy głównie niepokój, depresję, przeżywaliśmy traumę i samotność.

Ten początkowy spadek jakości zdrowia psychicznego był większy w tych grupach, które już przed pandemią wykazywały więcej problemów ze zdrowiem psychicznym – kobiet, ludzi młodych i osób uboższych.

Raport nie precyzuje, jak liczbowo przedstawia się zmiana na terenie Polski, ale dla przykładu – w Wielkiej Brytanii w maju 2020 r. odnotowano wzrost problemów natury psychicznej o 47% w porównaniu do maja 2019 r.

SZCZĘŚCIE W PANDEMII

Co wpłynęło na spadek poczucia szczęścia?

Fizyczne dystansowanie się lub samoizolacja, jedne z głównych elementów strategii radzenia sobie z pandemią, stanowiły poważne wyzwanie dla więzi społecznych. Te zaś ludziom są niezbędne, aby móc mówić o byciu szczęśliwym. Osoby, które zauważyły u siebie rozluźnienie więzi społecznych, w ankiecie odpowiadały, że ich poczucie szczęścia się zmniejszyło. Podobnie odpowiadali ci, u których wzrosło poczucie samotności i którzy doświadczyli mniejszego niż dotychczas wsparcia społecznego. Dużą rolę odegrało tu wykluczenie cyfrowe. Osoby pozbawione dostępu do internetu nie miały możliwości uczestnictwa w spotkaniach za pomocą sieci.

Również ci, którzy stracili pracę lub nie byli w stanie jej otrzymać wykazywali negatywny wpływ tej sytuacji na ich samopoczucie.

Tymczasem badania przeprowadzane latem i jesienią zaczęły przynosić nowe dane pokazujące optymistyczny trend. Ankietowani wykazywali powrót do zdrowia psychicznego, co naukowców wprowadziło w zdumienie. Zaczęli więc szukać źródła tej zaskakującej odporności.

Sekretny składnik, który pomógł nam przetrwać

Według raportu to wiele naszych pozytywnych cech pomogło chronić poczucie więzi. Były to: wdzięczność, wytrwałość, relacje i kontakty nawiązane przed pandemią, wolontariat, ćwiczenia fizyczne i posiadanie zwierzaka.

Niemniej na pierwszy plan wysuwa się jeden sekretny składnik. Wydaje się, że nasze zaufanie (do innych ludzi oraz do instytucji publicznych) oraz możliwość liczenia na siebie nawzajem były kluczowe w przetrwaniu kryzysu w 2020 roku. Dotyczy to zarówno jednostek, jak i całych społeczeństw.

Według odpowiedzi ankietowanych poczucie, że zgubiony portfel zostanie zwrócony, jeśli znajdzie go policjant, sąsiad lub nieznajomy, jest ważniejsze dla poczucia szczęścia niż dochód, bezrobocie i poważne zagrożenie zdrowia.

Badanie pokazało także, że „szczęście występuje lokalnie”. Analizując wpisy użytkowników chińskiej platformy Sina Weibo (odpowiednik Twittera – przyp. au.), naukowcy zauważyli, że gdy malała liczba zachorowań w Chinach, pojawiało się mniej komunikatów wyrażających niezadowolenie z życia. Co ciekawe, ten trend spadkowy pojawiał się także podczas wprowadzania ostrzejszych obostrzeń w lockdownie. Badacze wiążą to zjawisko z zaufaniem instytucjom publicznym.

Zdaniem autorów raportu pandemia dała wiele okazji do tego, aby dostrzec życzliwość innych. Napisali:

Jeśli widok tych uprzejmości był dla kogoś miłym zaskoczeniem, to wynikający z tego wzrost postrzeganej życzliwości pomógł mu zrównoważyć poniesione [emocjonalne] koszty niepewnego dochodu i zatrudnienia, zagrożenia zdrowia i zakłóconego życia społecznego.

Czy tak będzie? Być może dowiemy się tego czytając raport za 2021 r. Niemniej w obliczu trzeciej fali pandemii i jej konsekwencji, z którymi musimy się zmierzyć, możemy mieć nadzieję, że wyjdziemy cało z tej katastrofy. Bo jak pokazuje raport – globalnie radzimy sobie z psychicznymi konsekwencjami pandemii. Nawet my, Polacy, tak bardzo lubiący narzekać nie zaliczyliśmy sromotnego spadku w rankingu poczucia szczęścia (zob. wykres). Świadczy to co najmniej o tym, że jesteśmy odporni i przetrwamy również obecną falę pandemii i jej konsekwencje.

Cały raport przeczytać można TUTAJ.

*John F. Helliwell, Vancouver School of Economics, University of British Columbia;
Richard Layard, Wellbeing Programme, Centre for Economic Performance, London School of Economics and Political Science;
Jeffrey D. Sachs, Professor and Director of the Center for Sustainable Development at Columbia University;
Jan-Emmanuel De Neve, Director of Wellbeing Research Centre, University of Oxford;
Lara B. Aknin, Associate Professor, Simon Fraser University;
Shun WangProfessor, KDI School of Public Policy and Management.

Źródło: Greater Good Magazine, Country Economy

Tags:
koronawirusspołeczeństwoszczęście
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
TOMASZ TERLIKOWSKI
Małgorzata Bilska
T. Terlikowski: Przy grobie o. Wenantego obiecałem, że jeśli mi p...
2
PADRE PIO DEVIL
Gelsomino del Guercio
Pouczająca historia o tym, jak o. Pio wyrzucił diabła z konfesjon...
3
MODLITWA
Michał Lubowicki
„W ten sposób otwiera uszy Boga”. Modlitwa to za mało, by wybłaga...
4
LA SALETTE
Agnieszka Bugała
Mama płacze w La Salette. Objawienie, które nie jest „modne” i ma...
5
MASS
Aleteia
Czego nie powinieneś robić w czasie mszy, a być może nawet o tym ...
6
Dominika Cicha-Drzyzga
„Oświęcim przy nich to była igraszka…” Witold Pilecki na zdjęciac...
7
Maria Paola Daud
Przed snem odmawiaj tę piękną modlitwę do Madonniny – Mateczki
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail