Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 14/06/2021 |
Bł. Michała Kozala
home iconStyl życia
line break icon

Nigdy nie będziesz gotowy na małżeństwo!

MAŁŻEŃSTWO

SimonVera | Shutterstock

Michael Rennier - 22.05.21

Co wcale nie oznacza, że nie powinieneś zakładać rodziny.

Moja żona i ja mieliśmy po 20 lat, kiedy się pobraliśmy. Nie mogliśmy nawet pić alkoholu na naszym przyjęciu. Nie mieliśmy pieniędzy i oboje uczyliśmy się jeszcze w college’u. Jedyny dochód, jaki mieliśmy, pochodził z kelnerowania przy stolikach w restauracjach. Co gorsza, oboje studiowaliśmy teologię, co oznaczało, że nierozsądnie ustawialiśmy sobie bardzo małe perspektywy zawodowe. Byłem tak niedoświadczony i bezradny, że nie wiedziałem nawet, jak zrobić sobie pranie.

Gotowy na małżeństwo? Nigdy w życiu!

Kiedy zaręczyliśmy się w wieku 19 lat, wszyscy mówili nam, że jesteśmy za młodzi, że nie jesteśmy gotowi na małżeństwo. Żadne z nas nie podróżowało jeszcze po świecie i nie mieliśmy prawie żadnego doświadczenia w tym, co można by nazwać dorosłym życiem. Żadne z nas nie posiadało domu ani nie zrobiło kariery. Nie mieliśmy zbyt wiele pieniędzy i poza ratą za samochód nigdy nie musieliśmy ustalać budżetu na zwykłe domowe rachunki czy zakupy spożywcze.

Wprowadziliśmy się do maleńkiego mieszkania na poddaszu, najtańszego, jakie udało nam się znaleźć w odległości spaceru od naszej uczelni. Mieliśmy tylko jeden samochód i z powodu różnych harmonogramów często chodziłem tam i z powrotem z kampusu, obładowany książkami. Urządziliśmy mieszkanie, korzystając ze zwykłego sklepu i używanych mebli, które rodzice przekazali nam z litości. Jestem prawie pewien, że nawet wynosiłem meble ze śmietników. Naszym łóżkiem był materac na podłodze. Nie było nas stać na telewizję kablową ani drogie jedzenie. Jeśli chcieliśmy zjeść wykwintną kolację, wyciągaliśmy grill George’a Foremana i próbowaliśmy przyrządzić na nim stek. Dosłownie, nie wiedzieliśmy nawet, jak gotować – nie posiadaliśmy najbardziej podstawowej umiejętności niezbędnej do pozostania przy życiu.

Wszyscy, którzy mówili nam, że nie jesteśmy gotowi na małżeństwo, mieli rację. Nie byliśmy gotowi.

Małżeństwo – jest sens z nim zwlekać?

Coraz częściej młode pary opóźniają zawarcie małżeństwa właśnie z tego powodu. Uważają, że nie są gotowi. Po pierwsze, chcą zdobyć pewne doświadczenie w świecie, mieć swobodę podróżowania, umawiania się z innymi ludźmi. Chcą osiągnąć stabilną karierę, być może posiadać dom lub zaoszczędzić zaliczkę na jego zakup.

Jest też gotowość emocjonalna, gotowość do zaangażowania się w życie małżeńskie. Wielu ludzi nie jest na to gotowych. Są szczęśliwi, spędzając czas ze swoimi przyjaciółmi, jedząc w miłych restauracjach, mając swoją wolność i przestrzeń osobistą. Nie chcą być przywiązani i nie czują się na siłach, aby podjąć wyzwanie, jakim jest wychowanie dzieci. Z tego powodu małżeństwa zawierane są coraz później, ponieważ ludzie zwlekają do czasu, aż odnajdą siebie. Średni wiek zawierania małżeństw wzrósł do 32 lat. W wieku 32 lat byłem już żonaty od 12 lat i miałem czworo dzieci.

Tak, nasze małżeństwo – to, na które nie byliśmy gotowi – przetrwało i kwitnie. I wiecie co? Nadal nie jestem na to gotowy. Muszę jeszcze wiele osiągnąć jako mężczyzna, mąż i ojciec.

To właśnie jest tak ważne do zrozumienia: Nikt nigdy nie jest gotowy na małżeństwo, ale to nie znaczy, że nie powinno się go zawierać.

Najpierw porządek w życiu, potem ślub?

To naprawdę nie ma znaczenia, ile masz lat i jak daleko w dorosłość zaszedłeś – nigdy nie będziesz całkowicie doskonały i nigdy nie znajdziesz partnera, który jest całkowicie doskonały. Istnieje błędne przekonanie, które słyszę od wielu młodych ludzi, nawet w parafii, w której duszpasterzuję (jestem teraz żonatym księdzem katolickim) – że powinni odłożyć małżeństwo do czasu, aż ich życie będzie całkowicie uporządkowane. Chcą wnieść do małżeństwa najlepszą wersję siebie, nie mniej. Jest to błędne myślenie. Powiedziałbym nawet, że jest dość szkodliwe.

Życie jest przygodą, heroiczną podróżą. Rozwijamy się i zmieniamy aż do samego końca. Człowiek, którym jestem dzisiaj, jest zupełnie inny niż ten, który składał swoją przysięgę małżeńską 20 lat temu. Dojrzałem. Moja żona również. Nadal będziemy dojrzewać, a bez siebie nie bylibyśmy w stanie tego zrobić. Bez niej byłbym zagubiony. Wiedziałbym o sobie o wiele mniej i byłbym o wiele mniej kompletną osobą.

Małżeństwo jest wspaniałe!

Natura miłości polega na tym, że nie ma jej górnej granicy. Zawsze można ofiarować więcej miłości, dlatego małżeństwa, które przetrwały dekadę za dekadą, są tak piękne. Miłość dojrzała, rozwinęła się i oplotła małżonków tak intensywnie, że ujawnia się w najdrobniejszych szczegółach. Znają się tak dobrze, że naprawdę stali się jednym ciałem.

Radość małżeństwa polega na wspólnym budowaniu życia. Jeśli myślimy o nim jako o połączeniu dwóch całkowicie skończonych, indywidualnych osób w umowny układ, to całkowicie rozminęliśmy się z sensem małżeństwa i wyznaczyliśmy sobie niemożliwy do osiągnięcia cel. Składanie przysięgi jest zawsze ryzykiem, aktem zaufania, że bez względu na to, co życie przyniesie w przyszłości, bez względu na to, jak bardzo para może być gotowa lub nie, bez względu na to, jak się zmienia i rozwija na przestrzeni lat, będzie to robić razem.

Nikt nigdy nie jest gotowy na małżeństwo. Jest to rzeczywistość tak wspaniała, że nie możemy być na nią gotowi. I właśnie to czyni ją tak piękną. Najlepsze, co para może zrobić, to zaufać sobie nawzajem, wykazać się roztropnością i rozeznaniem, a w odpowiednim czasie podjąć najlepszą decyzję o podjęciu powołania, które Bóg im dał. Indywidualnie nie jesteście gotowi, ale razem jesteście doskonale przygotowani.

Tags:
małżeństworelacjeślubzwiązek
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Redakcja
Chłopiec wybucha płaczem po przyjęciu do Pierwszej Komunii. ̶...
2
MARYJA
Katarzyna Szkarpetowska
Chciał przeklinać pod obrazem Maryi: „Jakaś siła sprawiła, że ode...
3
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jednego pytania?
4
Oleada Joven
Ojciec Pio radzi, jak obchodzić się z aniołem stróżem
5
SIGRID UNDSET
Joanna Operacz
Noblistka, która w wieku 42 lat poprosiła o przyjęcie do Kościoła
6
Dominika Cicha
Rozdzielone. O siostrach bliźniaczkach, które poznawały się w kla...
7
Bret Thoman, OFS
Naukowcy przebadali ciało i krew z cudu w Lanciano. Bóg chce byśm...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail