Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 19/06/2021 |
Św. Romualda z Camaldoli
home iconAktualności
line break icon

Tylko on przeżył katastrofę w Alpach. Życie ocalić mógł… uścisk ojca

WYPADEK W PIEMONCIE

Vigili del Fuoco/Xinhua News/East News

Redakcja - 26.05.21

Pięcioletni chłopczyk o imieniu Eitan jest jedyną osobą, która przeżyła wypadek kolejki górskiej we włoskich Alpach. W katastrofie zginęła cała jego rodzina: mama, tata, brat oraz pradziadkowie. Dziecko uszło z życiem dzięki uściskowi, jakim instynktownie otoczył go ojciec.

Kolejka łączy miejscowość turystyczną Stresa ze szczytem Mottarone. Przyczyną wypadku najprawdopodobniej była awaria liny. Ta zerwała się, a kolejka stoczyła ze zbocza i runęła, rozbijając o drzewa.

Przeżył tylko Eitan Biran

W katastrofie życie straciło 14 osób. Przeżyła tylko jedna – pięcioletni Eitan Biran, chłopiec izraelskiego pochodzenia mieszkający z rodziną we Włoszech. W wypadku zginęli jego rodzice, dwuletni braciszek oraz pradziadkowie ze strony matki.

Rodzina Eitana na stałe mieszkała w Pawii, 30 km na południe od Mediolanu. Z kolei pradziadkowie dziecka przyjechali do nich w odwiedziny po tym, jak udało im się otrzymać szczepionkę na koronawirusa w Izraelu.

Jak podają włoskie media, chłopiec mógł przeżyć dzięki uściskowi swojego ojca.

Jest prawdopodobne, że ojciec – człowiek o silnej budowie ciała – przed śmiercią instynktownie otoczył syna uściskiem – dziennik „Corriere della Sera” cytuje źródło ze szpitala.

Stan stabilny, ale z licznymi złamaniami

Chłopiec przebywa w szpitalu dziecięcym w Turynie. Lekarze poinformowali, że nie doznał uszkodzenia kręgosłupa ani urazów neurologicznych. Wprowadzony został jednak w stan śpiączki farmakologicznej. Choć stan ocenia się obecnie jako stabilny, to wciąż jego życie może być zagrożone – Eitan ma liczne złamania.

Do szpitala przyjechali pradziadkowie ze strony ojca oraz ciocia lekarka, która również mieszka we Włoszech.

Papież Franciszek modli się za Eitana

Dramatyczne wieści szybko dotarły do przedszkola, do którego uczęszczał Eitan. Dyrektorka placówki w rozmowie z włoskimi mediami przekazała, że wszyscy są „przytłoczeni tym, co się stało”.

Poprosiliśmy wszystkich rodziców o otoczenie chłopca modlitwą. Prosimy Boga, aby miał go w swoich objęciach. Tak jak zrobił to jego ojciec, aby ocalić go z tej strasznej tragedii – mówi.

Pojawiły się pierwsze inicjatywy wsparcia dla Eitana. Zbiórkę pieniężną prowadzi m.in. wspólnota żydowska z Rzymu. Za życie dziecka modli się również papież Franciszek.

Ambasador Izraela we Włoszech Dror Eydar przekazał we wtorek, że ciała pięciu osób z rodziny chłopca zostaną przetransportowane do Izraela w środę. Tam też odbędzie się pogrzeb.

Śledztwo w sprawie wypadku

Przyczyny wypadku wciąż są badane. Początkowo jedyną kwestią, która była pewna, był fakt, że zerwała się lina. Zagadką pozostało jednak to, dlaczego nie zadziałał hamulec automatyczny.

Według informacji podanych przez AFP, w środę policja aresztowała trzy osoby. Podczas nocnego przesłuchania okazało się, że pracownicy po zimowej i COVID-owej przerwie mogli dokonać jedynie prowizorycznej naprawy, która uniemożliwiła automatyczne uruchomienie hamulca, gdy kabel pękł. Niemal pewne jest to, że sprzęt wymagał poważniejszej konserwacji.

Jak podaje „Corriere della Serra”, w całym kraju mają zostać przeprowadzone kontrole kolejek w górach oraz parkach rozrywki. Lokalne władze apelują zaś do rządu o przeznaczenie pieniędzy na konserwację i modernizację sprzętu tego rodzaju.

Źródło: Corriere della Serra, AFP, TVN24

Tags:
Włochy
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail