Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 25/09/2021 |
Bł. Władysława z Gielniowa
home iconPod lupą
line break icon

„Niech świat się wreszcie przebudzi w sprawie Białorusi!” [wywiad]

BIAŁORUŚ

WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Katolicka Agencja Informacyjna - 31.05.21

– Mam nadzieję, że po incydencie z porwaniem samolotu cywilnego społeczność europejska i światowa wreszcie zdały sobie sprawę, że kryzys społeczno-polityczny na Białorusi to nie tylko wewnętrzna sprawa naszego kraju – apeluje Aleś Białacki, przewodniczący Białoruskiego Centrum Obrony Praw Człowieka w Mińsku, organizacji uhonorowanej Nagrodą Orła Jana Karskiego.

Wybitny białoruski działacz społeczny, polityk i obrońca praw człowieka w wywiadzie mówi o uważnie śledzonej przez cały świat sytuacji na Białorusi po terrorystycznym porwaniu przez reżim Łukaszenki samolotu pasażerskiego, aby zatrzymać lecącego nim opozycyjnego dziennikarza Romana Protasewicza.

Waldemar Piasecki: Jak „Wiosna” przyjęła zatrzymanie Romana Protasewicza? Jak to odbiera Białoruś? Czy są jacyś ludzie popierający to, co się stało?

Aleś Białacki: Jesteśmy poruszeni i oburzeni. Chociaż, pamiętam, kilka miesięcy temu rozmawialiśmy z kolegami, że władze mogą dopuścić się czegoś takiego i że tym z prześladowanych obywateli Białorusi, którzy znajdują się na liście poszukiwanych, lepiej będzie omijać Białoruś. Bardzo popularny jest kanał w serwisie Nexta, gdzie wcześniej pracował Roman. Myślę, że miliony Białorusinów traktują zatrzymanie i aresztowanie Romana jako zemstę, jako rodzaj nielegalnych prześladowań. To uprowadzenie dziennikarza za krytykę obecnego rządu. Roman Protasewicz i jego dziewczyna Sofia Sapiega (Sapieha), obywatelka Rosji, zostali porwani i aresztowani niemal w tym samym czasie, kiedy rozgromiono najpopularniejszą niezależną agencję informacyjną Tutbay i aresztowano piętnastu jej pracowników a jeden z nich poniósł śmierć. Był to więzień polityczny Witold Aszurk, działacz opozycyjny z Bieriezowki k. Lidy. Łukaszenka stosuje wszelkie metody walki z opozycją, co świadczy o jego strachu przed utratą władzy. To typowe dla dyktatorów, kiedy zbliża się schyłek ich panowania.

Akt międzynarodowego terroryzmu

Światowa opinia uważa to za akt międzynarodowego terroryzmu w wykonaniu państwowym. Czy jest to także Wasze stanowisko?

Tak, jest! To zdecydowanie rażące naruszenie międzynarodowych traktatów dotyczących nie tylko ruchu lotniczego, ale i praw człowieka. W końcu, chodzi też o prawa obywateli Unii Europejskiej i USA lecących tym samolotem. Zachód zdał sobie sprawę, że potrzebne są pilne środki, aby powstrzymać reżim Łukaszenki. Setki więźniów politycznych w białoruskich więzieniach, bezprecedensowa presja władz na białoruskie społeczeństwo, tortury i pobicia obywateli Białorusi nie były wystarczającymi argumentami, aby zdecydowanie reagować. Mam nadzieję, że żądania uwolnienia Romana Protasewicza i setek innych więźniów politycznych zostaną poparte rzeczywistymi krokami z Zachodu, które zmuszą reżim do ustąpienia.

Dlaczego Łukaszenka zdecydował się na terroryzm?

Zaufanie do własnej wszechmocy jest cechą charakterystyczną dyktatorów. Zabójstwa krytyków reżimu Putina w Wielkiej Brytanii i Austrii, zabójstwo dziennikarza Adnana Khashoggiego w Turcji przez saudyjskie służby specjalne oraz aresztowanie Romana Protasewicza to tylko kilka z wielu przypadków. Przypuszczam, że Łukaszenka nie spodziewał się tak ostrej reakcji ze strony krajów UE. Tajne służby zrobiły mu tym porwaniem niedźwiedzią przysługę.

Blogerzy zagrożeniem dla białoruskich władz

Dlaczego Protasewicz był tak przez Łukaszenkę znienawidzony?

Niezależni blogerzy są postrzegani przez białoruskie władze jako największe bezpośrednie zagrożenie. Ich kanały na YouTube, Telegramie, Instragramie nie mogą być cenzurowane przez władze i cieszą się olbrzymią popularnością. Roman jest jednym z wielu blogerów, którzy zostali aresztowani w ciągu ostatniego roku. Wśród nich są: Siergiej Cichanouski, Igor Łosik, Dymitr Kozłow, Eduard Palczys i inni. Aresztowanie Romana to tylko jeden z elementów walki władz przeciwko rozpowszechnianiu niezależnych informacji.

Czy wiadomo gdzie Roman jest? Jaki jest stan jego zdrowia?

Okazało się, że Roman przebywa w areszcie śledczym KGB w ścisłym centrum Mińska. Poinformowała o tym jego siostra. Adwokatka, która szukała go przez trzy dni po aresztowaniu, spotkała się wreszcie z Romanem. Została objęta nakazem nieujawniania informacji i nie może nawet powiedzieć, z jakich artykułów karnych Roman jest oskarżany. Po spotkaniu powiedziała, że „jest nastawiony pozytywnie i wesoły, oraz nie ma się czym martwić”. Po takiej informacji jesteśmy oczywiście jeszcze bardziej zaniepokojeni. Wiadomo, że areszt śledczy KGB nie jest ośrodkiem wypoczynkowym, a prawniczka podlega stałej inwigilacji służb specjalnych. Tak więc między wierszami jej przesłania można wyczytać tylko jedno: Roman żyje.

Protasewicz torturowany i bity

Co można powiedzieć o jego nagraniu w mediach społecznościowych? Rodzice Romana mówią, że na wideo widać, że był bity i odczytuje tekst, jaki kazano mu powiedzieć.

Nie mam cienia wątpliwości, że Roman został zmuszony do przeczytania tego tekstu po torturach i pobiciu. Na lotnisku w Mińsku podczas aresztowania nie stawiał oporu. Został pobity dopiero później. Siniaki i otarcia na szyi i twarzy, niezdarnie pomalowane, wskazują, że był torturowany. Bili go tak mocno i demonstracyjnie, że nie miał innego wyboru, jak przeczytać ten tekst lub zostać kaleką. Dlatego zapewne przez kilka dni nie dali mu spotkać się z prawnikiem, czekali, aż odzyska siły i względną równowagę. Podobne nagrania wideo są często kręcone w Czeczenii z udziałem pojmanych politycznych przeciwników Ramzana Kadyrowa. Białoruskie służby stosunkowo szybko nauczyły się metod postępowania od czeczeńskich sił bezpieczeństwa.

Jaki będzie dalszy los Protasewicza?

Myślę, że Łukaszenka będzie trzymał Romana i jego dziewczynę Sofię w więzieniu do ostatniej chwili. Oni są osobistymi zakładnikami dyktatora i nie będzie mu łatwo się z nimi rozstać. Ale wszystko jest możliwe. Chodzi tylko o konsekwencje, jakie dyktator może ponieść, jeśli nadal będzie ich trzymał w niewoli.

Białoruś „przezornie” nie podpisała Traktatu Rzymskiego

Czy uważa Pan, że przeciwko Łukaszence powinno zostać wniesione postępowanie do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze?

Nie sądzę, żeby Trybunał Karny w Hadze podjął formalnie sprawę Łukaszenki. Białoruś „przezornie” nie podpisała Traktatu Rzymskiego regulującego funkcjonowanie Trybunału i jest to poważna przeszkoda. Znacznie bardziej obiecujące dla wszczynania spraw karnych przeciwko zbrodniom popełnionym przez reżim białoruski są dochodzenia, które toczą się w ramach uniwersalnej i powszechnej jurysdykcji w Niemczech, w Polsce, na Litwie i Łotwie. Również grupa ekspertów i prawników przy Wysokim Komisarzu ONZ ds. Praw Człowieka rozpoczęła zbieranie informacji o zbrodniach przeciwko ludzkości na Białorusi. Jest to ważne dla obiektywnej oceny i gromadzenia informacji o łamaniu praw człowieka na Białorusi. Chociaż bardzo chciałbym, aby uczciwe procesy na samej Białorusi odbyły się jak najszybciej, a przestępcy, którzy ukrywają się za władzami państwowymi, dostali to, na co zasługują. Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy zmieni się sytuacja polityczna.

Co powinna robić opinia światowa i przywódcy światowi?

Mam nadzieję, że po incydencie z porwaniem samolotu cywilnego społeczność europejska i światowa wreszcie zdały sobie sprawę, że kryzys społeczno-polityczny na Białorusi to nie tylko wewnętrzna sprawa naszego kraju. Autorytarny reżim Łukaszenki jest zagrożeniem dla stabilności i pokoju w Europie. Białoruś szybko zmienia się w „czarną dziurę”, „Koreę Północną w Europie Wschodniej”, niebezpieczną i nieprzewidywalną dla całej Europy, a przede wszystkim dla krajów sąsiednich: Polski, Litwy i Łotwy. Skala represji zdławiła aktywność obywatelską w kraju. Procesy motywowane politycznie odbywają się obecnie prawie codziennie. Zaostrzono przepisy karne dotyczące wszelkiej działalności społecznej. Ludzie są aresztowani za serduszka w narodowych barwach przyklejone na oknach, za ubrania w kolorze flagi narodowej, za powiedzenie czegoś krytycznego wobec reżimu lub za wpisy na portalach społecznościowych. Ludzie się boją, ale się nie poddają. Nienawiść do reżimu narasta i jestem pewien, że prędzej czy później wyleje się na ulice. Dla białoruskiego społeczeństwa bardzo ważne jest realne, a nie deklaratywne poparcie Zachodu. W minionym roku nieustannie apelowaliśmy do UE o zwiększenie presji na białoruskie władze w celu uwolnienia setek więźniów politycznych, ukarania winnych masowych zbrodni przeciwko ludzkości i tortur oraz rozpoczęcia dialogu między władzami a społeczeństwem białoruskim. Ale UE długo „zaprzęgała konie”, aby wóz konkretnych działań wobec tego, co się dzieje na Białorusi wreszcie ruszył z miejsca. Mam nadzieję, że teraz pójdzie szybciej. Jest już naprawdę najwyższy czas na przebudzenie świata wobec Białorusi!

Rozmawiał Waldemar Piasecki

Tags:
Białoruś
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
PADRE PIO DEVIL
Gelsomino del Guercio
Pouczająca historia o tym, jak o. Pio wyrzucił diabła z konfesjon...
2
SANKTUARIUM W GIDLACH
Anna Gębalska-Berekets
„Mała Częstochowa”. Tu Maryję nazywa się Uzdrowicielką chorych or...
3
MODLITWA
Michał Lubowicki
„W ten sposób otwiera uszy Boga”. Modlitwa to za mało, by wybłaga...
4
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 24 września
5
Silvia Lucchetti
„Przyłóż relikwię do chorego oka”. Świadectwa cudów za przyczyną ...
6
PRAY
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 21 września
7
MODLĄCA SIĘ DZIEWCZYNA
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 22 września
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail