Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 24/09/2021 |
Św. Gerarda
home iconDobre historie
line break icon

Ta kobieta dała jedzenie i miejsce w swoim domu 10 tysiącom migrantów

CARMEN CARCELEN

ACNUR La Agencia de la ONU para los Refugiados

Dolors Massot - 06.06.21

„Nie mam pieniędzy, ale mam serce dla każdego, kto do mnie przyjdzie”. W ten sposób katoliczka Carmen Carcelén wyjaśnia swoją filozofię życia z migrantami.

Carmen to Ekwadorka, która prowadzi hostel w El Juncal, małym miasteczku w Ibambura, w Ekwadorze. W ciągu ostatnich czterech lat stała się „matką” wielu Wenezuelczyków, którzy zmuszeni są opuścić swój kraj i przemierzyć Kolumbię w poszukiwaniu lepszego życia.

Carmen Carcelén (Carmela lub Candela, jak ją nazywają), razem z mężem sprzedaje owoce i warzywa w Ipiales, na granicy z Kolumbią. Już dawno postanowiła wraz z mężem przyjąć migrantów i dać im darmowe jedzenie i zakwaterowanie, aby mogli odpocząć przed dalszą drogą. Na początku to była jedna, dwie rodziny… Teraz jest ich około 10 tysięcy!

Przykład dla twoich dzieci

Nie otrzymuje pomocy z publicznych środków, nie ma także sponsorów. Robi to, bo chce i wierzy, że oprócz pomocy tym ludziom, jej przykład będzie najlepszą rzeczą, jaką może zrobić dla swoich dzieci. Najmłodsze ma osiem lat, najstarsze – 30. Sześcioro z nich jest biologicznych, a dwoje adoptowanych (ponieważ Carmen postanowiła zaopiekować się nimi po śmierci ich matek).

Carmen nie ma kucharza. Wszystko robi razem ze swoimi dziećmi: są tacy, którzy podają potrawy migrantom lub rozmawiają z nimi i ich słuchają. Dla migrantów to bardzo ważna pomoc. Do tego stopnia, że ​​na jej pracę zwrócił uwagę Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR), i dwa lata temu mówił o niej w mediach społecznościowych.

„Jesteśmy świetnym zespołem – mówi, opowiadając o swojej rodzinie. – Nie mam kucharki ani praczki… Dbamy nawet o to, żeby zabrać potrzebujących do lekarze, jeśli ktoś jest np. ranny. Pomagamy im znaleźć ubrania, buty… Jestem dumna z mojej rodziny!” – mówi.

Wsparcie Kościoła

Na początku niektórzy sąsiedzi jej pomagali – przynosili np. jedzenie, ubrania, buty… Ale stopniowo, z powodu braku możliwości, ta pomoc się kurczyła. W zeszłym roku, kiedy wybuchła pandemia, wszystko stało się jeszcze trudniejsze. Jak wyjaśnia gazecie „El País”, dzięki wsparciu jezuitów udało się znaleźć 70% potrzebnego jedzenia, a Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców dostarczył imigrantom zestawy do higieny.

W ciągu jednego dnia ta ekwadorska „matka” karmi ok. 500 osób, a w jej domu jednocześnie spało nawet 138 migrantów. Łóżko, czysta pościel, woda, bezpieczeństwo spania w pomieszczeniu… To tak (bez)cenne!

Matka katolickiej rodziny

Carmen i jej rodzina są katolikami. Śpiewa w chórze kościelnym i nadaje głęboką religijną treść wszystkim swoim działaniom. Wprowadza w życie uczynki miłosierdzia: przyodziać nagich, nakarmić głodnych, napoić spragnionych… Jednocześnie tłumaczy migrantom, że także Maryja i Józef dzielili ich los, gdy nie znaleźli miejsca w Betlejem.

Dziewięć zasad wspólnego życia

Carmen zapewnia, że ​​nigdy nie osądza nikogo, kto przychodzi do jej domu. Pokazuje im tylko „dziewięć zasad wspólnego życia”, których treść znajduje się na plakacie w widocznym miejscu. Są następujące: „przywitaj się; szanuj innych; nie zabieraj cudzych rzeczy; nie pij alkoholu; nie pal w domu; nie nie używaj ani nie noś broni palnej lub ostrej; utrzymuj pomieszczenia w czystości („jeśli nie zrobiłeś bałaganu, nadal możesz pomagać w sprzątaniu i dawać przykład”, zachęca plakat); kobiety i mężczyźni śpią w osobnych sypialniach; bądź wdzięczny”.

Często migranci nie wiedzą, jakie kroki powinni dalej podjąć. Nie wiedzą też, jaki jest ich status prawny w Ekwadorze lub w krajach, do których chcieliby dotrzeć (np. do sąsiedniego Peru lub Chile). Jednak dzięki wsparciu UNHCR dostają informację o tym, co powinni zrobić, kiedy już opuszczą dom Carmen. Ta bohaterska kobieta wytrwale pomaga już od czterech lat. Wierzy, że to, co robi, ma sens – nie tylko dla niej, ale też dla jej dzieci i dla tych, którym pomaga. I jak wierzy, także dla Boga.

Tags:
migrancipomoc
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
PADRE PIO DEVIL
Gelsomino del Guercio
Pouczająca historia o tym, jak o. Pio wyrzucił diabła z konfesjon...
2
MODLITWA
Michał Lubowicki
„W ten sposób otwiera uszy Boga”. Modlitwa to za mało, by wybłaga...
3
Dominika Cicha-Drzyzga
„Oświęcim przy nich to była igraszka…” Witold Pilecki na zdjęciac...
4
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 20 września
5
WHISPER
Claudio de Castro
Szatan istnieje, naprawdę. Nie bądź naiwny i broń się przed jego ...
6
PRAY
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 21 września
7
SAINT JANUARIUS
Redakcja
Powtórzył się cud św. Januarego. Krew męczennika przeszła w stan ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail