Aleteia logoAleteia logoAleteia
niedziela 26/05/2024 |
Uroczystość Przenajświętszej Trójcy
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Malowanie tiulem? Ten brytyjski artysta tworzy niezwykłe portrety

TIUL

NahomaLand | Shutterstock

Anna Gębalska-Berekets - 08.06.21

Benjamin Shine to artysta, który z tiulu potrafi stworzyć zapierające dech w piersiach portrety. Nadaje im przepiękne tony i odcienie, używając zwykłego żelazka. Skąd pomysł na tak niezwykłą i oryginalną twórczość?
Pomóż Aletei trwać!
Chcemy nadal tworzyć dla Ciebie wartościowe treści
i docierać z Dobrą Nowiną do wszystkich zakątków internetu.
Wesprzyj nas

Twoje wsparcie jest dla nas bardzo ważne.
RAZEM na pewno DAMY RADĘ!

Żelazko i tkanina

Brytyjski artysta używa tiulu do tworzenia unikalnych obrazów, które wyglądają jak trójwymiarowe. Jego prace oglądane z pewnego dystansu wydają się być zdjęciami. Dodatkowo przy użyciu ołówków oraz kolorów uwydatnia przepiękną przestrzeń, a wykorzystywany do tego tiul nadaje pracom głębi i nietuzinkowości. Szczegóły powstają poprzez ręczne manipulowanie materiałem w celu utworzenia odpowiednich tonów oraz tekstur.

Shine ostrożnie składa i prasuje tkaninę, tworząc nie tylko portrety znanych ludzi, ale również piękne abstrakcje. Benjamin jest absolwentem prestiżowej szkoły artystycznej Central Saint Martins w Londynie.

„Pomysł «malowania tkaniną» doprowadził do rozwoju techniki, w której portret jest tworzony poprzez misterne plisowanie i tłoczenie pojedynczej długości tiulu. Technika ma na celu wykorzystanie półprzezroczystych właściwości tiulu do generowania gradientów, tonów oraz faktur” – pisze na swojej autorskiej stronie Benjamin Shine.

Mężczyzna współpracuje z różnymi dostawcami, w zależności od tego jakiego materiału w danym momencie potrzebuje.

View this post on Instagram

A post shared by Benjamin Shine (@benjaminshinestudio)

Kilka tygodni, a nawet miesięcy 

Praca nad jednym obrazem trwa zazwyczaj kilka tygodni. Wykonywanie większych, skomplikowanych elementów może potrwać nawet kilka miesięcy. Zdarza się, że artysta zajmuje się kilkoma projektami równocześnie. Benjamin wyjaśnia, że portrety zawierają więcej szczegółów – chodzi bowiem o oddanie podobieństwa konkretnej osoby. Inne prace są bardziej “przepływowe”, abstrakcyjne i anonimowe.

Zwinięty na podłodze tiul

Dzieła Shine’a można było dotąd zobaczyć na wielu światowych wystawach, nie tylko w Londynie, ale również w Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych. Mężczyzna ma też za sobą serię wykładów w Museum Arts and Design w Nowym Jorku.

Do wykonania obrazów na płótnie używa zwykłego, domowego żelazka, tak, aby za jego pomocą związać materiał z płótnem. Czasami Benjamin bierze jeden duży (nawet pięćdziesięciometrowy) kawałek tiulu i zaczyna go prasować, aby wykonać rysunek. Wciąż doskonali swoje umiejętności.

W jednym z wywiadów zdradza, że o powstaniu nowej techniki zdecydował przypadek. Pewnego dnia Shine na podłodze swojej pracowni zauważył pozostałości zwiniętego tiulu. Piękno złożonego materiału zaintrygowało go do tego stopnia, że zaczął ręcznie układać tkaninę, tworząc w ten sposób obraz.

„Wierzę, że pokonywanie ograniczeń naszych przekonań prowadzi do odkrywania potencjału. Może was to zniechęcić do wypróbowania czegoś nowego, ale to właśnie w tym tkwi możliwość uczenia się, odkrywania i rozwoju. Wyniki mogą zaskoczyć” – tłumaczy brytyjski artysta.      

Dla Shine’a bycie kreatywnym to wprowadzanie nowych pomysłów w życie. „Jest to głęboko satysfakcjonujące doświadczenie” – wyjaśnia Benjamin.

Elizabeth Taylor, Barack Obama i księżna Diana

Do tej pory mężczyzna stworzył niezwykłe portrety m.in. Elizabeth Taylor, Baracka Obamy, księżnej Diany, księżniczki Charlene z Monako czy Margaret Thatcher.

Kto jeszcze znajduje się na jego liście? – Chciałbym stworzyć portret angielskiej królowej – wyjaśnia Shine.

Portret z jednego kawałka tkaniny

Artysta tłumaczy, że podejmowanie decyzji o użyciu danego koloru jest procesem samym w sobie. „Czasami kolor może mieć szczególne znaczenie. Przed ostateczną akceptacją wykonuję więc kilka testów z różnymi kolorami” – mówi w rozmowie z dailymail.co.uk. I dodaje: „Ludzie są zawsze zdumieni tym, jak bardzo moje portrety są realistyczne i zastanawiają się, jak można je stworzyć z jednego kawałka materiału”.

Benjamin pracuje już nad kolejnymi projektami. „Zawsze jestem zainteresowany stworzeniem czegoś nowego, czego wcześniej ludzie nie widzieli ani nie doświadczyli, czegoś, co będzie inspiracją do reakcji wow” – tłumaczy brytyjski artysta.

Korzystałam z: bestselfmedia.com; mymodernmet.com; dailymail.co.uk; Instagram/Benjamin Shine.

Tags:
artystamalarstwo
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail