Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 17/09/2021 |
Św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego
home iconStyl życia
line break icon

Otylia Jędrzejczak: Dziękuję Bogu za każdy dzień mojego życia [nasz wywiad]

OTYLIA JĘDRZEJCZAK

Bartosz Krupa/Dzien Dobry TVN/East News

Anna Gębalska-Berekets - 28.06.21

„Bycie mamą to duża odpowiedzialność i wyzwanie. Dzieci dodają mi wiary w działanie i wnoszą do naszego życia wiele szczęścia i energii” – mówi Otylia Jędrzejczak.

Otylia Jędrzejczak, najbardziej utytułowana polska pływaczka. Mistrzyni olimpijska, dwukrotna mistrzyni świata, pięciokrotna mistrzyni Europy na długim basenie i trzykrotna rekordzistka świata. Założona przez nią fundacja wspiera młodych sportowców. Nam Otylia Jędrzejczak mówi o wierze, początkach kariery, macierzyństwie…

Anna Gębalska-Berekets: O pani pływaniu zdecydowało schorzenie, to prawda?

Otylia Jędrzejczak: Schorzenie kręgosłupa było jednym z motywatorów. Sport w rodzinnym domu zawsze był obecny. Tata uprawiał pięściarstwo. Zanim poszłam do pierwszej klasy podstawówki, lekarze stwierdzili skrzywienie kręgosłupa. Zalecili pływanie. W Rudzie Śląskiej, skąd pochodzę, nie było sekcji pływania. Rodzice zapisali mnie na zajęcia do Pałacu Młodzieży w Katowicach. Nie lubiłam porannego wstawania, codziennych dojazdów. Nie myślałam wtedy, że z pływaniem zwiążę się zawodowo.

Sportowe rekordy, złote medale, miejsca na najwyższym podium, a w końcu sportowa emerytura. Nie brakuje pani adrenaliny?

Adrenalinę każdy jest w stanie znaleźć. Nie jestem wyjątkiem (śmiech). Swoją znalazłam w realizowanych projektach, które moja fundacja organizuje dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Celem fundacji jest wdrażanie nowoczesnych metod treningowych, prowadzących do zrównoważonego rozwoju młodych sportowców. Propagujemy system kształcenia skupiony nie tylko na podnoszeniu wydolności fizycznej, ale i kondycji psychicznej. Poza aspektami sportowymi, najważniejszym mottem fundacji jest „Zostań Mistrzem Życia”. Chcemy propagować idee nie tylko mistrza w sporcie. Ważniejszą kwestią jest zostanie „mistrzem życia”, również po zakończeniu kariery.

Otylia Jędrzejczak: Dzieci dają motywację do działania

Teraz dzieci pozwalają pani stawać na podium?

Dzieci podczas moich projektów stają na podium i to jest dla mnie największa nagroda i ogromna satysfakcja. Kiedy podchodzą i dziękują za zorganizowany event, pytają czy mogą się przytulić, to jest mój najwyższy stopień podium. Jeśli chodzi o moje dzieci, to one dają mi motywację do działania. Bycie mamą to duża odpowiedzialność i wyzwanie. Dzieci dodają mi wiary w działanie i wnoszą do naszego życia wiele szczęścia i energii.

Przewartościowała pani życie po ich urodzeniu? Z czego jest pani najbardziej dumna?

Dzieci raczej mnie nie zmieniły. Życie i sport wcześniej nauczyły mnie wartości, którymi wciąż się kieruję. Zawsze uwielbiałam pracę z dziećmi i młodzieżą. Doceniałam to, co miałam i mam. Kiedy mam być twarda, to taka jestem, a kiedy delikatna, to delikatna. Dzieci pokazują mi moje możliwości działania. Nigdy o macierzyństwie nie myślałam w kategoriach obaw i lęku. Chciałabym, żeby moje dzieci były szczęśliwe.

W autobiografii wyznała pani, że jedno dziecko pani straciła. „Przeżycie poronienia ma ogromny wpływ na psychikę i może skończyć się depresją. Powrót do normalnego życia albo decyzja o kolejnej ciąży bywają naprawdę trudne. Boisz się i zastanawiasz, jak będzie tym razem”. Jak jest teraz?

Wszystko, co miałam do powiedzenia, jest w książce. To był ostatni raz, kiedy wypowiadałam się na ten temat publicznie. Jest wiele kobiet, które tracą to, co najcenniejsze i muszą, a nawet powinny, kroczyć dalej przez życie. 

Otylia Jędrzejczak o wierze

Pomogła wiara?

Wiara zawsze była i jest dla mnie ważna. Uważam też, że najważniejsze w każdej sytuacji, jaka spotyka nas w życiu, jest akceptacja wszystkiego, co się wydarzyło. Bez względu na to, jak bolesne są to doświadczenia. Wtedy jesteśmy w stanie zrobić krok w przód.

W jednym z wywiadów powiedziała pani, że Bogu dziękuje miłość, zdrowie… Za co jeszcze?

Przede wszystkim za każdy dzień mojego życia, bez względu jaki on był. W życiu uczymy się na błędach, doświadczamy i kochamy, bez względu na poglądy czy pochodzenie.

Nie ma [ani oporów, by o wierze mówić publicznie?

Jeżeli ktoś na wiarę patrzy tylko przez pryzmat budynku, jakim jest kościół czy księży, to może miewać opory. Ja na wiarę patrzę inaczej. Szanuję drugiego człowieka, wczuwam się w jego odczucia. Wiary nie można zamykać w murach świątyń. Bóg jest w każdym, jest częścią każdego z nas. Jego nie interesuje, jakie mamy poglądy, jak wyglądamy. Powinniśmy szanować każdego człowieka, którego spotykamy na swojej drodze.

Sport to wspaniała przygoda życia

Prowadzi pani fundację. Skąd pomysł na taką aktywność?

Fundacja działa od 7 lat. W jej projektach wzięło udział prawie 80 tys. osób. To dziedzictwo mojej kariery – przekazywanie wiedzy, inspiracji i motywacji do działania. Jestem dumna z tego, jak wspaniałą drużynę stworzyłam. Dzięki tym ludziom uczestnicy projektów fundacji mają możliwość czerpać wiedzę od najlepszych. Fundacja organizuje zawody pływackie w ramach programu Otylia Swim Cup, ale również inne projekty: warsztaty Otylia Swim Tur czy Zero jest OK. Chodzi o świadomość, jakim żywiołem jest woda i jak powinniśmy dbać o bezpieczeństwo nad wodą.

Ma pani jeszcze jakieś pomysły na życie?

Pomysł to jedynie początek drogi. Najważniejsza jest jego realizacja. Pomysłów można mieć tysiące, podobnie jak marzeń. O wiele bardziej liczy się plan działania oraz osiągnięte cele. Jednego i drugiego póki co mi nie brakuje (śmiech).

Otylia Jędrzejczak: Iść do przodu

 „Lubię wstać z łóżka, spojrzeć w lustro i powiedzieć: jestem super”. Proszę o kilka rad, jak zaakceptować siebie i wyrażać wdzięczność w codziennym życiu.

Nie udzielam rad. Każdy powinien odkryć w sobie to, co najlepsze, a przede wszystkim pokochać siebie. Nie przejmować się opiniami ludzi, którzy nie wnoszą nic wielkiego do naszego życia.

Zawsze wokół będą malkontenci, ktoś będzie nas krytykował. Od nas zależy, jak szybko będziemy „płynąć” w naszym życiu. Są ludzie, którzy lubią ranić innych, to ich napędza.  Nie otaczajmy się nimi. Skupiajmy się na tych osobach, które są w stanie, nawet krytyką, ale konstruktywną, spowodować, że będziemy chcieli iść do przodu, patrzyli na siebie z akceptacją i czuli się wyjątkowo. Kiedyś napisałam wiersz, który, mam nadzieję, będzie kwintesencją tego, co powiedziałam.

Może go pani wyrecytować?

Tak. Jego tytuł to Równowaga:

Możesz w życiu osiągnąć każdy cel, małymi kroczkami przesuwając się do przodu, zrealizować założenia.
Możesz otaczać się tysiącem ludzi, życzliwych i wrogich.

Możesz mieć miliony.
Możesz mieć tyle ile potrzebujesz.
Możesz cieszyć się z wielkich lub małych rzeczy.
Możesz wszystko.

Ale nigdy nie osiągniesz pełni szczęścia, gdy nie będziesz miał/a z kim się cieszyć i płakać.
Bo pełnia szczęścia to nie to, co inni myślą o Tobie,
Nie wszystkie rzeczy wymienione wyżej…

Pełnia szczęścia to uśmiech, uścisk i łzy osoby, przy której czujesz spokój i zrozumienie…
Przy której chcesz walczyć z przeciwnościami, pokonywać przeszkody i cieszyć się zwycięstwami…
Pełnia szczęścia to pokochać siebie…

Tags:
dziecisportwiara

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dominika Cicha-Drzyzga
Miało być skromnie, wyszło jak z bajki. Niezwykły ślub bezdomnych
2
TAMING TRIPLETS
Annalisa Teggi
Będąc w ciąży, zaszła w kolejną. Niezwykła historia życia 3 dziew...
3
STEFANIA I WŁADYSŁAW ZARZYCCY
Dominika Cicha-Drzyzga
„Mężu, dłużej chyba nie wytrzymam…” Niezłomni Stefania i Władysła...
4
NIEDZIELNA MSZA ŚWIĘTA
Michał Lubowicki
Opuściłem niedzielną mszę. Muszę od razu iść do spowiedzi?
5
Iwona Flisikowska
Pani Zosia ma 100 lat i jest mamą 12 dzieci. 4 córki poszły do za...
6
Michał Lubowicki
Dwie modlitwy podyktowane przez samą Maryję. Obydwie niezwykle ak...
7
Michał Lubowicki
Kulminacyjny punkt spowiedzi: słowa formuły rozgrzeszenia oraz dw...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail