Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 24/10/2021 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Aleteia logo
home iconFor Her
line break icon

Ciałopozytywność, czyli moda na… człowieczeństwo

KOBIETA W KAPELUSZU

Irina Skobeleva | Shutterstock

Małgorzata Rybak - 06.07.21

„Jestem estetką” – zaczęła swój głośny wywód o „modzie na brzydotę” Agnieszka Kaczorowska. Nie wiem, czy wiedziała, że wyraża w ten sposób jeden z najbardziej łamiących serca poglądów na rolę ludzkiego ciała: że ma ono zadowalać potrzeby estetyczne innych ludzi.

Z tego powodu wiele kobiet odrzuca siebie albo staje na rzęsach, by doścignąć tzw. „standardy piękna” (choć trudno stwierdzić, czym są), a w miejscach publicznych rzadko widać osoby z niepełnosprawnościami. Utrwalając podobne przekonania, tworzymy kulturę powszechnego, toksycznego wstydu.

Ciałopozytywność ma ogromny sens. Przywraca ciału jego godność. Przypomina, że ciało to nie jest ani worek na człowieka, ani fasada. Nie jest ono „zewnętrzną powłoką” do udekorowania.

Ciało jest integralną częścią tożsamości.

Nie da się go sobie amputować, podobnie jak nie da się go „mieć” jak przedmiotu – bo nim się jest. Jest najbliższą częścią, która potrzebuje przede wszystkim naszej czułej, troskliwej, uważnej miłości.

Ciało opanowane

Nasza zachodnia cywilizacja chce zagospodarować ciało na różne sposoby. Można je znieczulić tabletkami i zaharować na śmierć, w imię osiągnięć i realizacji planów stulecia (niewiele się tu zmieniło w stosunku do „komuny”, która też żyła planami do wyrobienia – kiedyś narzucały je instytucje, dziś częściej wymyślamy je sobie sami).

Jeśli nasza kultura zwraca łaskawie uwagę na jego kondycję, często popada w inną odmianę autoagresji: „zajeżdżania” go ćwiczeniami, „biegami rzeźnika” i innymi ultramaratonami. I jasne, że może to wyrażać miłość do sportu, ale bywa uzależnieniem i próbą bezwzględnego zapanowania nad ciałem, gdy trudno jest z nim nawiązać relację opartą na czym innym: rozumieniu go, współpracy, współczującej miłości.

Ciało estetyczne

Można też zrobić z własnego ciała okładkę magazynu. Żeby było atrakcyjne i sterylnie piękne. Proporcjonalne, „zrobione”, gładkie. Wyestetyzowane. Innymi słowy: oddane w służbie przyjemności innych ludzi, czyli tych, którzy będą patrzeć. Jakoś ukryjemy, że ono z natury czasami się poci, czasami na twarzy wyskakują pryszcze, w różnych miejscach wyrastają włosy, powstają przebarwienia, piegi.

Że człowiek raz wygląda lepiej, a raz gorzej, podobnie jak się czuje – raz dobrze, a raz bardzo źle, i powodów tego mogą być tysiące. Życie człowieka bowiem, nawet to najbardziej bajkowe na okładkach, jest pełne trudu i zdarzają się w nim choroby, straty i cierpienie.

Ciało cudowne

Gdy czytam monolog aktorki, ogarnia mnie złość, że tak rozmywa sens ciała. Że ciało jako część nas ma znacznie donioślejszą i niezbędną dla naszego życia rolę. Dla niej ciało służy „budowaniu marki osobistej”, jak kartonowa wizytówka. A przecież największy cud to nasze życie w ciele. Doświadczanie zmysłami, czucie w nim własnych emocji, odnajdowanie z jego pomocą naszych fundamentalnych wartości i granic (tak, nosimy je w sercu, nerkach i brzuchu). Ciało to wielki magazyn naszych przeżyć i historii. To ocean możliwości budowania więzi z innymi ludźmi we wszelkich odcieniach, od przyjaźni po rodzicielstwo. To potężna siła dająca życie.

Ciało to my.

Ciało osobiste

Komentowanie czyjegoś wyglądu na szczęście coraz częściej staje się obciachowe. Wreszcie zyskujemy społeczną świadomość, że to niegrzeczne i chamskie mówić komuś, że jest gruby albo chudy. Ciało to nasza osobista przestrzeń. A pokazywanie go w jego rozmaitych przejawach – w jego sile i zmęczeniu, blasku i biedzie – jest wyrazem mądrości życiowej i odwagi.

Ta odwaga jest potrzebna dziewczynkom, które zamiast słyszeć, że mama patrzy w lustro i wydaje z siebie jęknięcie: „Jak ja wyglądam!”, zobaczą mamę, która wkłada kolorowy kapelusz i się uśmiecha do swojego odbicia. Która wie, że jej wartość wynika z tego, kim jest (i że po prostu jest na tym świecie – z tego się bierze ta ogromna godność każdego!), a nie z tego, jak wygląda.

Nie wiem, co Agnieszka Kaczorowska rozumie przez „markę osobistą, budowaną na superlatywach”. Nie jestem pewna, czy udało się jej zrealizować ten cel, bo ja do chwili, gdy redakcja Aletei poprosiła mnie o komentarz – nawet jej nie znałam. I jestem całym sercem za tym, by promować modę na człowieczeństwo.

Tags:
akceptacjaciało
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
2
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
3
OJCIEC TAŃCZY Z CÓRKĄ
Karolina Sarniewicz
Mała baletnica zaczyna płakać na scenie. Wtedy jej tata kradnie c...
4
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
5
MATKA CHRZESTNA
Michał Lubowicki
Czy można odmówić, gdy ktoś prosi, żebym został rodzicem chrzestn...
6
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
7
WIĘZIEŃ
Katolicka Agencja Informacyjna
Uwolniony ksiądz: nogi miałem skute kajdanami...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail