Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 24/07/2021 |
Św. Kingi
home iconStyl życia
line break icon

Tadeusz Sygietyński. Jak przygoda, to tylko w Warszawie!

Narodowe Archiwum Cyfrowe

Iwona Flisikowska - 15.07.21

Tadeusz Sygietyński zapisał się w historii jako muzyk i kompozytor związany z teatrem i kinem. Jego wizytówką stał się stworzony przez niego zespół „Mazowsze”.

Zespół „Mazowsze” istnieje do dzisiaj, a jego sława rozciąga się na cały świat. Trudno wymienić miejsca, gdzie koncertował i tańczył – łatwiej napisać, gdzie go jeszcze nie było. Filmowo zespół najsympatyczniej pokazał swoje talenty w komedii Żona dla Australijczyka. W filmie można zobaczyć niezapomnianych Wiesława Gołasa i Elżbietę Czyżewską (w roli solistki słynnego zespołu inspirowanego muzyką ludową). Aktorskiemu duetowi na ekranie towarzyszy również plejada ówczesnych filmowych gwiazd, takich jak Edward Dziewoński w roli dziennikarza-swata, a także Lech Ordon, Mieczysław Czechowicz, Kazimierz Wichniarz, Wiesław Michnikowski czy Jan Kobuszewski. Gratulacje należą się szczególnie reżyserowi lubianej przez widzów komedii – Stanisławowi Barei.

Fabuła filmu, dosyć niecodzienna, ale wciągająca widza, rysuje się tak: Robert, farmer polskiego pochodzenia, mieszkający w dalekiej Australii, przyjeżdża dosłownie na 3 dni do Polski, aby znaleźć sobie „zwyczajnie” żonę w tak krótkim czasie. Zupełnie przypadkowo zostaje zaproszony przez dziennikarza Michała na ciekawy koncert zespołu „Mazowsze”, na którym z wielkim zadziwieniem odkrywa Hanię, jedną z solistek i tancerek. Dla Roberta to miłość od pierwszego spojrzenia i dlatego różnymi sposobami nakłania piękną dziewczynę do małżeństwa i wyjazdu z ojczyzny.

Chociaż film powstał w 1963 roku, można powiedzieć, że do dzisiaj jest tu aktualne przesłanie: muzyka łączy ludzi. A w przypadku filmowych bohaterów – na zawsze. W pamięci pozostają pieśni i tańce słynnego zespołu. Muzykę do filmu napisali Tadeusz Sygietyński oraz Tadeusz Suchocki.

Tadeusz Sygietyński – od muzyki do medycyny

Chociaż artysta urodził się w Warszawie (1896-1955), podróżował po całym świecie, wszędzie pozostawiając dorobek muzyczny. Chociażby na terenie dzisiejszej Chorwacji, szczególnie w Dubrowniku. To właśnie tam założył orkiestrę, której był dyrygentem przez cały rok. W latach 1923-26 pracował jako dyrygent w teatrach operowych w Grazu, Zagrzebiu i Lublanie. Był też m.in. dyrygentem teatralnym we Lwowie, Krakowie, Łodzi i Warszawie.

Pomimo wielu międzynarodowych sukcesów zawsze powracał do swojego rodzinnego miasta i malowniczej stolicy. To tutaj poznał miłość swojego życia i przyszłą żonę – Mirę Zimińską. Kompozytor często podkreślał, że Mira była dla niego wielkim wsparciem, a także że inspirowała go „do dobrych i wielkich rzeczy”. Osoby związane z zespołem „Mazowsze” wspominają jego słowa o tym, że każde, nawet dalekie marzenie może się przybliżyć, kiedy mamy kochającą osobę przy swoim boku. Nie ma wtedy rzeczy niemożliwych, bo wszystko jest możliwe dla tego, kto kocha i wierzy.

„Mazowsze”

Krytycy muzyczni, a także ludzie kina podkreślali charyzmatyczną osobowość twórcy. Podkreślano również, że był wybitnym i cenionym kompozytorem, dyrygentem i pianistą. Ciekawostka: oprócz studiów kompozytorskich podjętych w Lipsku i Wiedniu Sygietyński zdobywał także wyższe wykształcenie z etnografii i medycyny.

Artysta pochodził z rodziny o bogatych tradycjach muzycznych i to z pewnością miało wielki wpływ na jego artystyczną drogę i założenie w późniejszych latach zespołu. „Mazowsze” (zał. 1948) zostało zainspirowane nie tylko „narodowym dziedzictwem”, ale też wcześniejszym kierunkiem studiów Sygietyńskiego i fascynacją etnografią.

W czasie II wojny światowej komponował i akompaniował żonie Mirze podczas jej występów w legendarnych kawiarenkach, m.in „U Aktorek” i „Ul”, gdzie spotykali się aktorzy i twórcy przedwojennego kina polskiego, chociażby Adolf Dymsza czy Eugeniusz Bodo. Tadeusz razem z Mirą występowali również dla Powstańców Warszawskich i do tych niezwykłych koncertów powracali we wspomnieniach niejednokrotnie.

Jak przygoda to tylko w Warszawie

Po zakończeniu wojny Sygietyński był kierownikiem Teatru Miejskiego w Łodzi, a także szefem orkiestry Domu Wojska Polskiego w Warszawie. Kompozytor pracował również w Polskim Radiu.

Do dzisiaj możemy usłyszeć nowe interpretacje jednej z najsłynniejszej kompozycji Tadeusza Sygietyńskiego Jak przygoda to tylko w Warszawie. Do tego słynnego przeboju słowa napisał Ludwik Starski.

Dziś Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze”, który towarzyszy z pokolenia na pokolenie wielu miłośnikom dobrej muzyki, nosi imię swojego założyciela, Tadeusza Sygietyńskiego.

Tags:
historiamuzykasztuka
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POPE FRANCIS - PENTECOST MASS - SUNDAY
Redakcja
Jak długo, jakimi słowami i za kogo powinniśmy się modlić po Komu...
2
Katarzyna Szkarpetowska
Łza w oku ks. Jana Kaczkowskiego. „Ta łza była największym komple...
3
BISKUP GALBAS
Katolicka Agencja Informacyjna
Bp Galbas: Nie wiem, po co są ci wszyscy księ...
4
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
5
OBÓZ KONCENTRACYJNY MAJDANEK
Ewa Rejman
Cztery kostki cukru. Na Majdanku spotkała „Niemca, który nie był ...
6
BRATANEK JERZEGO POPIEŁUSZKI
Iwona Flisikowska
Wujek Jurek z rodziną, męczeńska śmierć i świadectwa jego świętoś...
7
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail