Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 29/09/2021 |
Świętych Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela
home iconStyl życia
line break icon

Antoni Fertner: absolut humoru i dusza towarzystwa

Narodowe Archiwum Cyfrowe

Iwona Flisikowska - 23.07.21

Był jednym z najsympatyczniejszych komików filmowych. Szalenie lubiany, kreował, współtworzył i wspierał środowisko przedwojennego kina polskiego.

Jednym z miejsc, gdzie kształtowały się losy filmowego środowiska, był dom Antoniego Fertnera, nazywany Domem Radości lub Domem „Pod kogutem”. To właśnie tam (na terenie dzisiejszego osiedla Radość – Warszawa Wawer), odbywały się spotkania z aktorami, reżyserami i producentami. Często wpadali tam: Mieczysława Ćwiklińska (z którą Fertner współtworzył wytwórnię filmową o nazwie OAZA), Eugeniusz Bodo, Aleksander Żabczyński, a także znany poeta i tłumacz Leopold Staff. Wszyscy przyjaciele komika mieli wspólną pasję: film.

Fertner miał szczęście pracować dla takich reżyserów jak Mieczysław Krawicz, Michał Waszyński czy Konrad Tom. Niezapomniane postaci wykreował m.in. w filmach Antek Policmajster (z Mieczysławą Ćwiklińską), Papa się żeni, Będzie lepiej, Robert i Bertrand, Ada to nie wypada. W tym ostatnim Fertner partnerował m.in. Mirze Zimińskiej, Jadwidze Andrzejewskiej, Lodzie Niemierzance, Aleksandrowi Żabczyńskiemu czy Kazimierzowi Junoszy-Stępowskiemu.

Antoni Fertner i pierwszy polski film

Co się dzieje gdy na planie filmowym spotykają się dwaj giganci filmów komediowych? Aby się dowiedzieć, warto obejrzeć komedię pomyłek, czyli film Bolek i Lolek (1936), w którym obok Fertnera zobaczymy m.in. Adolfa Dymszę.

Do dzisiaj krytycy filmowi i wielbiciele niezwykłego talentu Antoniego Fertnera podkreślają, że aktor stworzył bardzo wyrazistą postać, którą znamy z wielu przedwojennych filmów: mężczyzna niski, korpulentny, o charakterze – pozornie – rozbrajająco dobrodusznym i porażająco prostolinijnym. Pod przyjemnym wizerunkiem niejednokrotnie krył się inny człowiek: sprytny i przebojowy, który zawsze sobie radził, nawet w sytuacji najbardziej podbramkowej.

Aktor najczęściej grał arystokratów (baronów), ziemian, wojskowych, urzędników, gubernatorów czy jowialnych dyrektorów. Talent i kunszt artysty porównywano do innych znamienitych komików – Charliego Chaplina i Maxa Lindera. Ciekawostka: Fertner wystąpił w pierwszym polskim filmie fabularnym Antoś pierwszy raz w Warszawie z 1908 roku, który co prawda trwał zaledwie 7 minut, ale przetarł polskie szlaki kinematograficzne.

Antoni Fertner. Kino, teatr i… rowery!

Antoni Dezyderiusz Fertner urodził się 23 maja w Częstochowie w 1874 roku w Częstochowie. Studiował w słynnej Wyższej Szkole Handlowej, którą porzucił dla większej pasji: przygody i pracy na planie filmowym i scenie teatralnej. Podjął naukę w klasie Dykcji i Deklamacji utworzonej przy Warszawskim Towarzystwie Muzycznym. W 1915 roku młody aktor wyjechał na kilka lat do Rosji. Angażowany przez tutejszych filmowców i ludzi teatru, pracował m.in. w Kijowie, Petersburgu i Moskwie. Po powrocie do Polski rozpoczęły się w życiu aktora złote lata pracy i kariery: Fertner występował na scenach Teatru Polskiego i Teatru Narodowego, a także w znanych produkcjach filmowych, które stały się hitami.

Po wojnie grał w teatrach łódzkim i lubelskim. Na stałe związał się z Krakowem, z Teatrem Starym i Teatrem Słowackiego, w którym stworzył pamiętna rolę Aragona w sztuce Chory z urojenia. Ostatnią postacią, którą aktor zagrał w wieku 81 lat, był Profesor Orliński w spektaklu Maturzyści w 1955 roku. Cztery lata później aktor zmarł w Krakowie. Pozostawił w swoim artystycznym dorobku 500 ról filmowych i teatralnych.

Fertnermiał jeszcze jedną pasję: uwielbiał jazdę na rowerach. Będąc wiceprezesem Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów, współorganizował z wielkim powodzeniem rajd rowerowy po drogach Królestwa Polskiego.

O swoim niezwykłym życiu i podróżach aktor napisał w książce Podróże komiczne, w której najważniejszym przesłaniem pozostają słowa, że prawdziwe pasje nas rozwijają, a także pomagają pięknie i dobrze przeżyć swoje życie.

Tags:
kinoteatr
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
GRZEGORZ MARKOWSKI
Katarzyna Szkarpetowska
Grzegorz Markowski: „Gromnicę i wodę święconą mam i dziś, choć ró...
2
Maria Paola Daud
Jak Matka Boża zatrzymała lawę z wulkanu Etna
3
OJCIEC, SYN
Katarzyna Szkarpetowska
Mój syn otarł się o śmierć. „Prowadzi mnie Jezus” [wywiad]
4
Maria Paola Daud
Przed snem odmawiaj tę piękną modlitwę do Madonniny – Mateczki
5
SANKTUARIUM W GIDLACH
Anna Gębalska-Berekets
„Mała Częstochowa”. Tu Maryję nazywa się Uzdrowicielką chorych or...
6
Silvia Lucchetti
Ciężarna matka, u której zdiagnozowano raka, odmawia aborcji. Ona...
7
MARY SCULPTURE
Matthew Green
Ogromna rzeźba Maryi wyłoniła się z rzeki po 10 latach
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail