Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 20/09/2021 |
Świętych Andrzeja Kim Taegon, Pawła Chong Hasang i towarzyszy
home iconDuchowość
line break icon

Straciła córeczkę i męża… A potem przygarnęła dziesiątki osieroconych dzieci

ELMINA PAZ DE GALLO

elminapazgallo.org

Sandra Ferrer - 23.07.21

Podczas strasznej epidemii Elmina przygarnęła pod swój dach dziesiątki osieroconych dzieci. Oto poruszająca historia tej „świętej matki”. Niedawno rozpoczął się jej proces beatyfikacyjny.

Kiedy spada na nas jakieś nieszczęście, nie zawsze rozumiemy, dlaczego akurat nas ono spotkało. Wiele osób w trudnych sytuacjach załamuje się i pogrąża w smutku. Niektórzy jednak potrafią wykorzystać nowe okoliczności, by odnaleźć szczęście w służbie innym.

Tak właśnie było w przypadku tej niezwykłej Argentynki, Elminy Paz Gallo, która najpierw straciła małą córeczkę, a później męża. Zamiast skupiać się na swoim bólu Elmina uznała, że dobrami, z jakimi została całkiem sama, może podzielić się z tymi, którzy cierpią znacznie bardziej od niej.

Dom zbyt duży dla wdowy

Elmina Paz Gallo przyszła na świat 10 września 1833 roku w argentyńskim mieście Tucumán. Była zwyczajną dziewczynką i nastolatką, a w wieku 24 lat wyszła za mąż za Napoleona Gallo.

Młodzi małżonkowie przeprowadzili się do – położonego na południowy wschód od Tucumán – Santiago del Estero, gdzie urodziła się im córka. Na chrzcie nadano jej imię María Jesús.

Pierwszym ciosem, jakiego doznała Elmina, była śmierć córeczki, która zmarła w wieku zaledwie trzech lat. Choć Elmina nie miała już więcej dzieci, jej pożycie małżeńskie z Napoleonem Gallo układało się pomyślnie aż do jego śmierci latem 1886.

Elmina owdowiała w wieku 53 lat i znalazła się sama w domu o wiele za dużym na jej potrzeby.

Pomoc potrzebującym nawet w trakcie epidemii

W tym samym roku, kiedy zmarł mąż Elminy, w Tucumán wybuchła przerażająca epidemia cholery. Trwała ona kilka miesięcy i pochłonęła tysiące istnień ludzkich. W obliczu kryzysu sanitarnego i społecznej paniki wywołanej chorobą władze lokalne niewiele mogły zdziałać.

Elmina bez chwili wahania podjęła współpracę z różnymi organizacjami dobroczynnymi i ośrodkami pomocy dla ubogich, chorych oraz sierot. Jej filantropijna działalność zawsze była ściśle związana z zakonem dominikanów. Ich klasztor bowiem znajdował się w pobliżu domu Elminy w Tucumán – miasta, do którego wraz z mężem na stałe powróciła wiele lat przed wybuchem zarazy.

W 1865 roku Elmina wstąpiła do świeckich dominikanek. Dziesięć lat później stanęła na czele Towarzystwa Dobroczynnego w Tucumán. Jako że ofiarą cholery padło ponad 6 tysięcy osób, wiele dzieci straciło tym samym rodziców, pozostając bez opieki i dachu nad głową.

Konkretne wyzwanie

To właśnie wtedy pewien dominikanin, ojciec Ángel María Boisdron OP, znając nie tylko sytuację życiową Elminy, lecz także jej głęboką wiarę, rzucił jej swego rodzaju wyzwanie. A ta niezwykła Argentynka oczywiście je podjęła. Jej dom miał zapewnić schronienie tym wszystkim opuszczonym dzieciom.

Elmina bez namysłu otworzyła drzwi swego przestronnego domu dla potrzebujących. W krótkim czasie zaczął on funkcjonować jako sierociniec i przytułek. „Mój dom będzie ich domem” – w tych słowach streszcza się życiowa misja Elminy, jaką od tamtej chwili realizowała.

Nie ograniczyła się do przyjęcia pod swój dach dzieci w potrzebie, ale osobiście zaangażowała się w opiekę nad nimi. Z czasem do domu Elminy zaczęli pukać również ubodzy i chorzy. Ofiarowywała im ona jedzenie, czyste ubrania i wszystko, czego potrzebowali, aby tylko ulżyć im w cierpieniu.

Przykład dla wielu kobiet

Poświęcenie oraz przykład, jaki Elmina dawała swoim życiem, pociągnął wiele kobiet z Tucumán, które zaoferowały jej pomoc w prowadzeniu przytułku i sierocińca. Przez długie miesiące, kiedy to epidemia zbierała swoje tragiczne żniwo w całej okolicy, wszystkie te kobiety wytrwale pracowały, pomimo największych przeciwności losu. W beznadziejnej sytuacji z dnia na dzień znajdowało się coraz więcej osób.

To właśnie wtedy Elmina zdała sobie sprawę, że jej dobroczynna działalność powinna przybrać bardziej zinstytucjonalizowaną formę. Trzeba było postawić kolejny krok.

Zgromadzenie dominikańskie

Pragnęła całkowicie poświęcić się swojej misji i czynić to w imię Boga. Zaprosiła kobiety, które się do niej przyłączyły, do założonego przez siebie nowego zakonu. Były to dominikanki ze Zgromadzenia Najświętszego Imienia.

W 1887 z Elminą włącznie liczyło ono 12 postulantek. Po roku zostało włączone do zakonu dominikańskiego, a w 1910 roku zatwierdzone przez Rzym. W styczniu 1888 Elmina złożyła swoje pierwsze śluby, natomiast w 1891 roku śluby wieczyste.

Wkrótce siostry dominikanki ze Zgromadzenia Najświętszego Imienia otworzyły nowe domy dla osieroconych dzieci w innych argentyńskich miastach, rozciągając swoją dobroczynną działalność na obszar całego kraju.

Imię Elminy Paz Gallo rozbrzmiewało wszędzie tam, gdzie najbardziej cierpiący wzywali pomocy, a samą założycielkę prędko zaczęto uznawać za świętą. Poza sierocińcami zgromadzenie Elminy fundowało również szkoły i klasztory, które działają po dziś dzień.

Swe ziemskie życie pełne poświęcenia na rzecz potrzebujących Elmina zakończyła 2 listopada 1911 roku w wieku siedemdziesięciu ośmiu lat. Na początku sierpnia ubiegłego roku w archidiecezji Tucumán rozpoczął się jej proces beatyfikacyjny.

ELMINA PAZ DE GALLO
Tags:
dominikankiproces beatyfikacyjnyzakonnica

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dominika Cicha-Drzyzga
Miało być skromnie, wyszło jak z bajki. Niezwykły ślub bezdomnych
2
Maria Paola Daud
Przed snem odmawiaj tę piękną modlitwę do Madonniny – Mateczki
3
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutne i cierpią
4
Philip Kosloski
Co oznacza monogram IHS?
5
Obraz Matki Bożej w Gietrzwałdzie
Katolicka Agencja Informacyjna
Gietrzwałd. Jedyne w Polsce objawienia maryjn...
6
TOMASZ TERLIKOWSKI
Małgorzata Bilska
T. Terlikowski: Przy grobie o. Wenantego obiecałem, że jeśli mi p...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 17 września
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail