Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 29/09/2021 |
Świętych Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela
home iconDuchowość
line break icon

O. Pio polecił mu: „Zrób to, co mówią przełożeni. Inaczej będziesz żałował”

insieme a padre pio

PadrePio tv

Gelsomino del Guercio - 09.08.21

Zmarł brat Marcellino Iasenzaniro, ostatni świadek procesu kanonizacyjnego świętego z Pietrelciny, autor kilku książek opowiadających nieznane historie z jego życia.

„Kiedyś jeden z duchowych synów powiedział o. Pio, że chce go naśladować. Ojciec Pio odpowiedział mu na to: »O co ty mnie prosisz? Mój synu, żeby się oczyścić, trzeba się przedrzeć przez gęsty las, najeżony przeszkodami i mroczny«”. To jedna z nieznanych historii opowiedzianych przez ostatniego świadka o. Pio: brata Marcellino Iasenzaniro, który odszedł 26 lipca 2021 r. w wieku 91 lat.

„O. Pio żądał nawrócenia serc” – wspominał często brat Marcellino, ostatni zakonnik ze Zgromadzenia Braci Mniejszych Kapucynów, który składał zeznania jako świadek przed diecezjalnym sądem kościelnym w procesie beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym świętego z Pietrelciny.

Brat Marcellino Iasenzaniro

Urodził się 13 czerwca 1930 r. w wiosce Casacalenda na południu Włoch. Rodzice, Francescantonio i Maddalena, dali mu na imię Antonio, na cześć świętego, którego wspomnienie obchodzone jest tego dnia. Do zakonu wstąpił w wieku 16 lat, potwierdzając swoją wolę ślubami czasowymi 16 września 1947 r., a potem wieczystymi 12 sierpnia 1951 r.

Po święceniach kapłańskich, 21 lutego 1954 r., uzyskał licencjat z teologii w Rzymie oraz magisterium z literatury na Katolickim Uniwersytecie Najświętszego Serca w Mediolanie. Nie pragnął tego, a przeciwnie – nie czuł się na siłach dalej studiować i zanim wyraził zgodę na wyjazd na dalsze studia, poprosił o czas do namysłu.

Kiedy podzielił się swoimi wątpliwościami z o. Pio, usłyszał od niego: „Zrób to, co mówią przełożeni, inaczej będziesz tego żałował przez całe życie”. I brat Marcellino posłusznie podjął dalsze studia.

W klasztorach w San’Elia a Pianisi i w Campobasso

Wykształcenie i cechy osobowości pozwoliły mu poświęcić pierwszą część posługi na pracę ze studentami w charakterze nauczyciela, kierownika duchowego, wychowawcy, animatora powołaniowego i bibliotekarza.

Te same cechy sprawiły, że od 1991 r. stał się poszukiwanym i cenionym kaznodzieją. W swoich katechezach i homiliach starał się zawsze odnosić do wzoru życia o. Pio.

Książki o ojcu Pio

Wykorzystując swoje zapiski i inne materiały, a także wrodzoną klarowność w wyrażaniu myśli, brat Marcellino napisał cztery książki poświęcone o. Pio: Il Padre (Ojciec, w trzech tomach), Padre Pio. Profilo di un Santo (Ojciec Pio. Sylwetka świętego, w dwóch tomach), Padre Pio parla della Madonna (Ojciec Pio o Matce Bożej) i La Madonna nella vita di Padre Pio (Matka Boża w życiu ojca Pio).

Brat Marcellino cieszył się w swoim zgromadzeniu wielkim szacunkiem, w uznaniu którego 28 maja 1965 r. został mianowany przez brata Clemente da Santa Maria in Punta czwartym definitorem.

Choroba

Od 1995 r. brat Marcellino okresowo pełnił posługę spowiednika w San Giovanni Rotondo. W 2004 r. został tam przeniesiony na stałe, aby zapewnić ciągłość nie tylko jego posłudze w konfesjonale, ale także kaznodziejskiej. Ta ostatnia miała bowiem szczególny charakter, ze względu na liczne odwołania do sylwetki słynnego stygmatyka jako człowieka, zakonnika i kapłana.

Trzy lata temu aktywność brata Marcellino przerwały pierwsze objawy choroby neurodegeneracyjnej, która stopniowo odbierała mu jasność umysłu, a potem zdrowie fizyczne.

Pierwsze spotkanie w San Giovanni Rotondo

Brat Marcellino poznał o. Pio w 1952 r., jeszcze jako student teologii. Został wysłany do San Giovanni Rotondo, by przez dwa miesiące zajmować się korespondencją w języku włoskim. To samo zadanie wyznaczono mu w 1955 r., a wreszcie od 26 kwietnia do 26 września 1965 r., kiedy to  pełnił również rolę asystenta sędziwego współbrata. Jednak także w okresach posługi w klasztorach w regionie Molise brat Marcellino często odwiedzał klasztor na półwyspie Gargano.

Sylwestrowy wieczór

Częste i bliskie kontakty z o. Pio sprawiły, że brat Marcellino, doceniając wielkość współbrata, zaczął prowadzić dziennik, w którym odnotowywał ważniejsze zdarzenia i słowa świętego. Zapiski te pokazują, jak bardzo o. Pio zależało na jego uczniach, a przede wszystkim na ich nawróceniu.

„W pewien sylwestrowy wieczór – pisze brat Marcellino – do celi o. Pio wszedł jeden z jego duchowych synów, bardzo mu bliski. Ojciec Pio sprawiał jednak wrażenie niezadowolonego z wizyty. Na nasze zdziwienie tym chłodnym przyjęciem wyjaśnił: »Powinien dziękować Bogu, że nie potraktowałem go gorzej«. A potem, w obecności tego gościa, podszedłszy do okna, żeby życzyć ludziom dobrej nocy, powoli i z naciskiem powiedział: »Jeśli przyjeżdżacie do San Giovanni Rotondo po to, by wyjechać tacy sami, jak przyjechaliście, lepiej, żebyście nigdy tu nie przyjeżdżali«. Niczym refren powtarzał ciągle: »Bądźcie dobrymi chrześcijanami«”.

„Komunia wczesnym rankiem”

W tych samych zapiskach czytamy: „ [O. Pio] podtrzymywał swoją wiarę przede wszystkim za pomocą modlitwy i rozważania tajemnic wiary. Był nieustannie pogrążony w modlitwie, z wyjątkiem wspólnej rekreacji, ale także wtedy sprawiał wrażenie zatopionego w Bożym świecie. Spośród wszystkich środków, jakie wykorzystywał do tego, by wzrastać w wierze, najważniejsze było życie liturgiczne i odprawianie mszy świętej. Najbardziej pociągała go eucharystia. Kiedy sam nie mógł odprawiać, prosił o Komunię wczesnym rankiem”. (Teleradio Padre Pio, 26 lipca).  

Tags:
ojciec Pioświadectwowspomnienia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
GRZEGORZ MARKOWSKI
Katarzyna Szkarpetowska
Grzegorz Markowski: „Gromnicę i wodę święconą mam i dziś, choć ró...
2
Maria Paola Daud
Jak Matka Boża zatrzymała lawę z wulkanu Etna
3
OJCIEC, SYN
Katarzyna Szkarpetowska
Mój syn otarł się o śmierć. „Prowadzi mnie Jezus” [wywiad]
4
Maria Paola Daud
Przed snem odmawiaj tę piękną modlitwę do Madonniny – Mateczki
5
SANKTUARIUM W GIDLACH
Anna Gębalska-Berekets
„Mała Częstochowa”. Tu Maryję nazywa się Uzdrowicielką chorych or...
6
Silvia Lucchetti
Ciężarna matka, u której zdiagnozowano raka, odmawia aborcji. Ona...
7
MARY SCULPTURE
Matthew Green
Ogromna rzeźba Maryi wyłoniła się z rzeki po 10 latach
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail