Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 21/09/2021 |
Św. Mateusza
home iconDobre historie
line break icon

Czekał na tę chwilę 7 lat! Chłopiec z poparzoną twarzą znalazł kochającą rodzinę

DEYVION, BETH PLUNKETT

Beth Plunkett | Facebook

Anna Gębalska-Berekets - 03.09.21

Deyvion doznał poważnych obrażeń twarzy w wyniku pożaru. Strażacy w ostatniej chwili znaleźli śpiącego w płomieniach chłopca. Długo walczył o życie, ale jego buzia pozostała zniekształcona. Nie miał nikogo bliskiego. Aż w końcu w jego życiu pojawiła się Beth Plunkett.

W mieszkaniu, w którym rozpętał się pożar, znajdował się mały Deyvion. Czteromiesięczny wówczas chłopczyk spał. Spłonąłby, gdyby nie interwencja ekipy ratowniczej. W ostatniej chwili uratowali go strażacy. Jego małe ciało było w większości poparzone. To, że w ogóle przeżył, można uznać za cud. Mimo starań lekarzy i wielu przeprowadzonych operacji, buzia dziecka pozostała zniekształcona i już na zawsze pozostaną na niej ślady tego tragicznego wydarzenia.

Osierocony chłopiec, który znalazł dom 

Deyvion po narodzinach stał się sierotą. Nie miał nikogo, kto mógłby być z nim w trudnych chwilach po pożarze. Po pięciu latach w jego życiu pojawiła się Beth Plunkett.

Jak to się zaczęło? Najpierw Plunkett pomogła mu dostać się do Missouri Children’s Burn Camp. To ośrodek, który zajmuje się dziećmi z poparzeniami. Tam Deyvion pod okiem specjalistów dzielnie walczył o życie. „Pomyślałam, że ten mały chłopiec jest cudowny. Pokochałam go” – mówi w jednym z wywiadów kobieta.

Z czasem Beth stała się dla dziecka pełnoetatową przybraną mamą. „Widziałam, że jest pięknym chłopcem i od razu się w nim zakochałam. Wszyscy mówią, że Deyvion ma ogromne szczęście, że trafił do mnie, ale ja jestem jeszcze szczęśliwsza, że go mam!” – tłumaczy w rozmowie z WGN9 News.

Kobieta wciąż podkreśla, że jest bardzo szczęśliwa, odkąd Deyvion pojawił się w jej życiu. Do tej pory Beth samotnie wychowywała dwójkę swoich dzieci.

Plunkett pragnie, aby chłopiec czuł się radosny i miał poczucie, że otaczają go bliskie, kochające go osoby. „Chcę, aby czuł się kochany i po prostu miał cele w życiu i do nich dotarł, aby mógł robić naprawdę niesamowite rzeczy. I wiem, że tak będzie. Bóg ma na pewno dla niego wspaniały plan” – mówi Beth. 

Chłopczyk ma ukochaną mamę i opiekuńcze rodzeństwo – jego wielkie marzenie w końcu się ziściło. Ale nie tylko to. Ma też ludzi, dla których jest wyjątkowy, zwłaszcza dla  strażaków, którzy wyciągnęli go z płomieni. Wciąż pamiętają ten feralny dzień.

Strażackim wozem pod sąd

W dniu adopcji Eric Smith, szef South Metro Fire Department w Raymore i jego załoga wręczyli dziecku kurtkę i czapkę zrobione specjalnie dla niego. Zabrali nawet chłopca i jego mamę strażackim samochodem do sądu, aby w ten sposób uczcić ten wspaniały dzień.

Dwóch strażaków eskortujących go do Harrisonville było na miejscu w kwietniu 2013 roku, w dniu, który na zawsze zmienił jego życie. Po ogłoszeniu przez sąd zakończenia procesu adopcyjnego Smith przybił „piątkę” Deyvionowi i oznajmił mu, że jest z niego dumny. „Jesteś wyjątkowy. Nie zawsze wiemy i rozumiemy, dlaczego coś się dzieje, ale teraz już wiemy” – podkreślił.

Plunkett podziękowała strażakom, mówiąc, że ich postawa jest godna podziwu.  Jeden z nich odpowiedział: „Nie! To, co ty robisz jest niesamowite!”.

Miłość, która odmieniła życie

Historia Deyviona porusza internautów na całym świecie. „Tyle bólu serca i cierpienia na tym świecie, tak trudno uwierzyć w takie okrucieństwo, a potem niespodziewanie pojawiają się wspaniali ludzie, którzy potrafią kochać i uczynić świat wspaniałym”; „Niech Bóg błogosławi tego chłopca i całą jego rodzinę”; „Wspaniale! Teraz ten dzielny chłopiec ma prawdziwą, kochającą rodzinę!”; „Jesteście niesamowicie inspirującymi ludźmi!”; „Co za para: kochająca mama i słodki, dzielny synek. Kochamy was bardzo mocno!” – to tylko niektóre z komentarzy, które można znaleźć w sieci.

Chłopiec uczy się gry na perkusji i gitarze, ćwiczy karate, w wolnym czasie rysuje. Nie trudno się też domyślić, że uwielbia strażaków i wozy strażackie.

Korzystałam z: northcassherald.com; cittybuzz.pl; en.newsner.com; life.gomcgill.com; Beth Plunkett/Facebook.

Tags:
adopcjachłopiecdobre historie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Maria Paola Daud
Przed snem odmawiaj tę piękną modlitwę do Madonniny – Mateczki
2
Dominika Cicha-Drzyzga
Miało być skromnie, wyszło jak z bajki. Niezwykły ślub bezdomnych
3
TOMASZ TERLIKOWSKI
Małgorzata Bilska
T. Terlikowski: Przy grobie o. Wenantego obiecałem, że jeśli mi p...
4
LA SALETTE
Agnieszka Bugała
Mama płacze w La Salette. Objawienie, które nie jest „modne” i ma...
5
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutne i cierpią
6
Philip Kosloski
Co oznacza monogram IHS?
7
MASS
Aleteia
Czego nie powinieneś robić w czasie mszy, a być może nawet o tym ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail