Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 27/09/2021 |
Św. Wincentego à Paulo
home iconFor Her
line break icon

Poczucie własnej wartości wymazywane filtrem na Insta

FILTR, INSTAGRAM

Rohappy | Shutterstock

Małgorzata Rybak - 14.09.21

Martyna Wojciechowska zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym wygląda na osobę o 30 lat młodszą i zupełnie niepodobną do siebie. Ten eksperyment wydobył na światło dzienne proces, który spowszechniał tak, że trudno go zauważyć.

Coraz młodsze dziewczynki kierują do czeluści sieci pytanie: „Czy jestem wystarczająco piękna?”. Raniąc dotkliwie siebie i podkopując poczucie własnej wartości. Przeżywając często wstyd i zawód. Bo przekonania o tym, że jestem kimś wartościowym i pięknym, nie da się oprzeć na kaprysie anonimowej widowni.

Filtry na Instagramie: Ja bez skaz. Ja nieprawdziwa

Nasze pokolenie musiało się zmagać tylko z wyzwaniami szkoły i podwórka, które bywało okrutne. Młodzi ludzie dzisiaj wcześnie zostają wrzuceni na wody mediów społecznościowych, które rządzą się regułami zacznie okrutniejszymi niż podwórko. To świat, w którym można dostać (lub nie) akceptację w postaci serduszka czy kciuka w górę. Sztuka polega na tym, by dostać ją od przypadkowych „wszystkich” – znajomych i nie, bliższych, dalszych, życzliwych i wrogów. Tych ostatnich być może zeżre zazdrość i to też będzie sukces.

W tym idealnym świecie akceptacja nie jest jednak za darmo i trzeba się o nią postarać, ukrywając niedoskonałości. I tak dzięki filtrom można bardzo szybko (lub po wielu szlifach) pokazać siebie w wersji, która jest pozbawiona skaz. I równie nierzeczywista.

View this post on Instagram

A post shared by Martyna Wojciechowska (@martyna.world)

Jestem pełna współczucia dla młodych dziewczyn i wyobrażam sobie, jak wyczerpujące musi być dla nich nieustanne wystawianie własnej twarzy na „rynek”, gdzie zostanie oceniona. W czasie tak dla nich trudnym, ważnym i kruchym, gdy zaledwie zaczynają budować swoje własne „ja”. Żeby to „ja” mogło rozkwitnąć i wejść w dorosłość, potrzebny jest nie sztuczny, wypolerowany świat rywalizacji i zawiści, ale głębokie więzi, poczucie własnej odrębności i coś, czego nazwę lubię coraz bardziej: wewnątrzsterowność.

Czego chcę, na czym mi zależy?

To nie wiatr lajków i tzw. popularności ma rzucać żaglówką mojego życia do lądów, gdzie nie mam ochoty być, na mielizny cudzych upodobań i skały miażdżącej krytyki. Mam jedno cenne życie i prawdziwy smak ma dopiero kierowanie nim od wewnątrz, z miejsca autonomii, kontaktu z własnymi wartościami i granicami. I robienie tego coraz sprawniej. By docierać do portów, które wybieram. Gdzie pytanie „czy jestem wystarczająco piękna?” nie będzie już nikomu potrzebne, bo to ja będę siebie pytać: „Czego chcę? Na czym mi zależy?”.

Za filtrami kryje się ocean cierpienia. Pamięć palącego wstydu, gdy ktoś się śmiał: „Jaki masz duży nos!”. Dramat upokorzenia, gdy w klasie robi się rankingi piękności i podaje ich wyniki do wiadomości publicznej (i ktoś jest zawsze pierwszy, ktoś przeciętny, a któraś dziewczynka będzie ostatnia). Podobnie to działa, gdy wyszydzane są zdjęcia koleżanek. Nad wszystkim zawisa widmo, że „mi może się przydarzyć to samo”.

Ludzie niedoskonali. Kochani za to, że są

Dlatego lepiej się schować za filtrem, nawet jeśli stanie się to kosztem własnej niepowtarzalności. Razem z poprawkami zostanie odrzucona także część własnego „ja”: ta autentyczna, ufna, żywa, własna. Także – ludzka. Bo żywi ludzie, w odróżnieniu od manekinów – utkani są z niedoskonałości, asymetrii, przebarwień, blizn. Kochamy ich za to, kim są. Za niepowtarzalny sposób przechylania głowy, uśmiechania się, wypowiadania słów. Za to, jak brzmi ich śmiech. Za głębię kryjącą się w spojrzeniu. Empatię, jakiej doświadczamy. Za ich odwagę bycia sobą.

Moja niebawem 18-letnia córka robi mi piękne zdjęcia. Brałam udział w kilku sesjach zdjęciowych z nią w roli fotografa, na potrzeby mojej założonej wiosną firmy. Po jednej z nich zaproponowała mi: „Nie chcesz, żeby ci te zdjęcia obrobić?”. Poczułam naturalny sprzeciw. „E, no nie”, odparłam. Jak poznałabym siebie na zdjęciach, na których część mnie została amputowana albo przemalowana? Nie wiem. Strata byłaby dla mnie zbyt bolesna. Już i tak trudne jest dla mnie, że na swój niewyleczalny trądzik różowaty nakładam makijaż. Jednak wszystkie nierówności, krzywizny i dysproporcje także są moim znakiem firmowym. Znakiem, że zależy mi na tym, by pozostać przy sobie i nie porzucać siebie dla tego, czego mogliby oczekiwać inni. 

Tags:
kobiecośćpoczucie wartości
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
SANKTUARIUM W GIDLACH
Anna Gębalska-Berekets
„Mała Częstochowa”. Tu Maryję nazywa się Uzdrowicielką chorych or...
2
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 24 września
3
GRZEGORZ MARKOWSKI
Katarzyna Szkarpetowska
Grzegorz Markowski: „Gromnicę i wodę święconą mam i dziś, choć ró...
4
MAJA FRYKOWSKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Maja Frykowska: Bóg wybaczył moje grzechy, więc ja sobie też wyba...
5
Maria Paola Daud
Przed snem odmawiaj tę piękną modlitwę do Madonniny – Mateczki
6
Silvia Lucchetti
„Przyłóż relikwię do chorego oka”. Świadectwa cudów za przyczyną ...
7
OJCIEC, SYN
Katarzyna Szkarpetowska
Mój syn otarł się o śmierć. „Prowadzi mnie Jezus” [wywiad]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail