Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 15/10/2021 |
Św. Teresy z Avili
Aleteia logo
home iconDobre historie
line break icon

Być może hostia, którą przyjęliście w niedzielę, została zrobiona przez trzech muzułmańskich migrantów

Hóstias

CC

Giovanna Binci - 05.10.21

Trzej młodzi ludzie, którzy przypłynęli do Włoch rozlatującą się łodzią, w okolicy katedry Wniebowzięcia Maryi Panny w Cosenzy założyli spółdzielnię, zajmującą się wyrobem wysokiej jakości hostii. I tak hostia, która ma się przemienić w Ciało Chrystusa, stała się „chlebem powszednim” trzech młodych muzułmanów.

Przepis na manufakturę hostii? Weź trzech chłopaków, samych muzułmanów – Sadię, Madiego i Adama – i Kalabryjczyka. Gotowe!

To nie żart

Brzmi jak początek nieprawdopodobnego, poprawnego politycznie dowcipu: czarnoskóre chłopaki, jeden biały i dwie religie. Nieprawdopodobne – owszem, ale nieprawdopodobnie piękne. Ta opowieść zaczyna się na łodzi, która odbiła od brzegów Libii, a kończy (czy raczej: zaczyna na nowo) pod wieżą katedry pod wezwaniem Wniebowzięcia Maryi Panny w Cosenzy. To tutaj Umile Trausi prowadzi sklep z dewocjonaliami i wyrabia wysokiej jakości hostie – według tradycyjnej receptury, z prostych składników. Niewielki elektryczny piecyk każdorazowo wypieka nie więcej niż trzydzieści opłatków.

„Wypiekałem je tutaj do 1992 roku” – opowiada Umile Trausi w wywiadzie udzielonym „Vanity Fair”.

„Zamówień było tyle, że pracowaliśmy z żoną nawet nocami, lejąc chochlę za chochlą. W końcu mieliśmy już dosyć. Zaczęła się przemysłowa produkcja opłatków: z jednej strony zakładasz worek mąki, a z drugiej wychodzą zamknięte worki opłatków. Sprowadza się je z Polski, ale to coś zupełnie innego niż hostie wyrabiane ręcznie”. 

Hostie integracji

Co jest potrzebne, żeby zrobić hostię? Mąka, woda i trochę fachu. Umile Trausi postanowił dodać do tego jeszcze szczyptę solidarności. Bo przecież Ciało Chrystusa jest w istocie chlebem łamanym za wszystkich. Czy można o tym lepiej przypomnieć, niż oddając wyrób hostii w ręcetrzech młodych muzułmanów?Przedziwna operacja integracji religii!

„Tak, jestem muzułmaninem, ale ta praca nie stanowi dla mnie żadnego problemu” – mówi dwudziestoletni Madi Vanity Fair. I dodaje: „Wręcz przeciwnie. To dla mnie okazja, żeby podziękować religii wyznawanej w waszym kraju – w kraju, który mnie przyjął”.

Jest Senegalczykiem. Pozostali dwaj czeladnicy pochodzą z Wybrzeża Kości Słoniowej. Wszyscy trzej weszli na pokład łodzi w Libii – każdy z inną historią i innymi marzeniami.

Madi studiował ekonomię. Wyjechał, bo zamarzyła mu się „wolność i nowe możliwości”. We Włoszech chodzi na kurs wyrobu makaronu, jest na stażu w supermarkecie, który proponuje mu zatrudnienie.

„Ale ja stawiam wszystko na projekt ręcznego wyrobu makaronu i hostii. Skoro przyjechałam do Włoch, to chcę robić coś, w co wierzę, zrealizować się jako przedsiębiorca” – mówi w wywiadzie dla „Vanity Fair”.

Spółdzielnia, żeby stanąć na własnych nogach

Projekt to spółdzielnia o nazwie SAM, od inicjałów trzech młodych przedsiębiorców. Kapitał początkowy – 1500 euro – przekazała Fundacja „Con il Sud” wraz z Associazione Famiglie Nuove (Stowarzyszenie nowych rodzin) i organizacją pozarządową AMU.

„W branży hostii jest wielka konkurencja, ale i wielki popyt. Kiedyś wyrobem hostii zajmowało się utworzone specjalnie w tym celu zgromadzenie sióstr. Piekarnia była w każdej diecezji. Potem, wraz z kryzysem powołań, rynek uległ zmianie. Produkcję przejęły wielkie zakłady, które eksportują opłatki na cały świat. Ale ciągle jest miejsce na wyroby niszowe, wysokiej jakości, z rzemieślniczej mąki. A wartość dodaną stanowią trzej muzułmanie gotowi wypiekać symbol religii chrześcijańskiej. Działamy w porozumieniu z diecezją Cosenzy, która zezwoliła nam na dostarczanie hostii na całym swoim obszarze” – mówi Salvatore Brullo, dyrektor generalny sycylijskiej spółdzielni Fo.co, inicjatora projektu.

I tak wypiekane w Cosenzy hostie są nie tylko pokarmem dla duszy tych, którzy przyjmują je z wiarą w czasie mszy świętej, ale także dla tych, którzy starannie i cierpliwie je wypiekają i są z tego dumni. Nie w imię jednego credo, lecz w imię szacunku dla innej religii i symbolu, z którego my sami często nie jesteśmy tak dumni jak ci trzej muzułmanie.

Nieprawdopodobne – być może. Ale nie niemożliwe

„Mam wielki zapał do pracy i wiem, że dam radę. Miejmy nadzieję, że przy tych hostiach pomoże nam także wasz Bóg” – mówi dwudziestojednoletni Sadia, z bliznami na ramionach i nogach, i pewnie też na sercu.

Ci młodzi ludzie uczynili z hostii życiową szansę na nowe życie, a my, którzy wierzymy, że te hostie staną się Ciałem Chrystusa, pamiętajmy, by uczynić z nich szansę na życie wieczne, zawsze wtedy, kiedy to możliwe.

Historia o trzech muzułmanach, wypiekających opłatki w magazynie pełnym świętych figur, monstrancji i ornatów, brzmi nieprawdopodobnie. Ale czyż my, katolicy, nie przywykliśmy do tego, by wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu wierzyć w niemożliwe cuda, nawet wtedy, kiedy wszystko wydaje się stracone?

Tags:
hostiamigranci
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
2
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
3
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
4
JERZY BIELECKI
Dominika Cicha-Drzyzga
Miłość za drutami. Uciekli z Auschwitz, spotkali się po 39 latach
5
FATIMA
Agnieszka Bugała
Fatima, rozmowy pastuszków z Maryją i jedno jej zdanie o czyśćcu,...
6
MĘKA JEZUSA
Joanna Operacz
Jaka modlitwa podoba się Jezusowi? Św. Faustyna pisze o tym w „Dz...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 11 października
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail