W wywiadzie dla magazynu „Viva!” Małgorzata Ostrowska-Królikowska opowiedziała o wierze, życiu po śmierci męża, wsparciu, jakie dają jej dzieci, a także o walce o zdrowie najmłodszego syna.
W lutym 2021 r. minął rok od śmierci aktora Pawła Królikowskiego. Jak mówi Małgorzata Ostrowska-Królikowska, mąż wciąż jest obecny – w niej, w dzieciach. Aktorka tęskni za jego czułością, porannym śpiewaniem Każdy wschód słońca Ciebie zapowiada, drobiazgami, które budowały ich codzienność, ale nie traci nadziei. Czasem zdarza jej się popłakać, choć tylko w samotności.
Małgorzata Ostrowska-Królikowska: Wiara jest jak latarnia morska
W pogodzeniu się z tą trudną sytuacją aktorce bardzo pomogła Biblia. Mówi:
Wiarę Małgorzata Ostrowska–Królikowska zawdzięcza m.in. babci, która ją wychowywała. To ona nauczyła ją pacierza i powtarzała: „Wiara jest jak latarnia morska, zawsze masz stamtąd światło i wiesz, w którą stronę pójść. Masz się do czego odwołać”.
Ksawery, czyli ten, co chciał żyć
W rozmowie dla magazynu "Viva!" aktorka opowiada również o walce o życie swojego piątego dziecka, Ksawerego, który urodził się jako wcześniak.













