Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 03/12/2021 |
Św. Franciszka Ksawerego
Aleteia logo
Sztuka i podróże
separateurCreated with Sketch.

Rusz z nami w podróż śladami współczesnej męczennicy, św. Marii Goretti [zdjęcia]

Maria Goretti

Pietro|Wikimedia|CC BY-SA 4.0

Bret Thoman, OFS - 23.10.21

Wybierz się na pielgrzymkę z Corinaldo do Nettuno we Włoszech. Poznaj niezwykłe dary miłosierdzia i przebaczenia Marii Goretti, świętej, której życie odzwierciedlało Ewangelię na wielu płaszczyznach.

Historia Marii Goretti, niewinnej, prostej wiejskiej dziewczyny, która poniosła śmierć jako współczesna męczennica, przebaczając swemu napastnikowi, podbiła serca wiernych.

Maria Goretti. Skromne początki

Maria urodziła się 16 października 1890 r. w wiosce Corinaldo w środkowych Włoszech. Jej rodzice, Luigi i Assunta, byli prostymi pracownikami rolnymi. Z pozoru wydawało się, że w Marii nie ma nic nadzwyczajnego. Podobnie jak inne dzieci, była pobożna i odmawiała codzienne modlitwy. Duch Święty działał w niej łagodnie. Za pomocą nadzwyczajnych łask przygotowywał na tragedię, która miała ją wkrótce spotkać.

Życie we Włoszech było wówczas trudne dla większości rodzin. Kiedy Maria miała sześć lat, sytuacja ekonomiczna Gorettich znacząco się pogorszyła. Jak wiele włoskich rodzin, zostali zmuszeni do emigracji. Ojciec Marii, Luigi, miał znajomości na obszarze znanym jako Agro Romano w regionie Lacjum. Gdyby wiedział, jak tragiczny los czeka tam jego i jego rodzinę, z pewnością wybrałby inne miejsce.

Bieda zmusza do emigracji

Już podczas pierwszego pobytu w miasteczku Palliano, rodzina Goretti zetknęła się z ojcem i synem Serenellisami, którzy również pochodzili z regionu Marchii. Być może ich wspólne pochodzenie lub konieczność pracy z innymi mężczyznami na polu sprawiły, że Luigi nie chciał oceniać ich charakterów.

Coraz bardziej niepewne warunki zmusiły obie rodziny do emigracji jeszcze dalej od małej ojczyzny, na osławione tereny na południe od Rzymu: Bagna Poncjańskie. Już sama nazwa przywodziła na myśl Dziki Zachód. Bagna Poncjańskie były znane jako kraina bezprawia i bandytyzmu. Co gorsza, położenie poniżej poziomu morza sprawiło, że na podmokłym terenie szerzyła się śmiertelna malaria.

Trudy i śmierć

Dwa lata później Luigi zapadł na malarię i zmarł. Matka Marii, Assunta, została sama z pięciorgiem dzieci i musiała zająć się pracą na polu. Maria, najstarsza z dziewczynek, przejęła obowiązki domowe.

Assunta nigdy nie ufała Serenellim. Ojciec był pijakiem, a Alessandro często wychodził w nocy na miasto. Jednak musiała się ich trzymać, bo potrzebowała ich do cięższych prac polowych. Po śmierci Luigiego obaj Serenelli, ojciec i syn, zmienili się na gorsze. Zaczęli więcej pić, kłócić się i przeklinać przy dzieciach. Co gorsza, obaj stali się agresywni. Ojciec zalecał się do Assunty, a Alessandro do Marii.

„Alessandro, dlaczego?”

W 1902 r., kiedy Maria miała 12 lat, dwudziestoletni Alessandro trzykrotnie próbował ją napastować. Dwa pierwsze razy Maria oparła się jego napaści i chłopak odszedł. Za trzecim razem Alessandro postanowił nie ustępować.

Przygotował spiczaste narzędzie gospodarcze w kształcie szpikulca, używane do robienia dziur w drewnie. Położył je na skrzyni przy kuchni. Gdy wszyscy pracowali przy fasoli, chłopak wciągnął Marię do domu. Kiedy nadal opierała się jego seksualnej napaści, wpadł w furię. Alessandro dźgnął Marię Goretti 14 razy w brzuch i tułów. Później zeznał, że zrobił to „tak, jak nakłuwa się kukurydzę”. Maria została zabrana konną powózką do szpitala w Nettuno. Jej agonia trwała 20 godzin. Lekarze podjęli próbę operacji, ale nie mogli jej pomóc. Przez cały czas martwiła się o stan duszy Alessandra i nieustannie wołała: „Dlaczego Alessandro? Dlaczego? Pójdziesz do piekła!”.

Maria Goretti. Męczennica i święta

Wezwano księdza i Maria otrzymała sakrament namaszczenia chorych. Zmarła następnego dnia, 6 lipca 1902 r., na septyczne zapalenie otrzewnej i krwotok wewnętrzny. Historia młodej „męczennicy i świętej” rozeszła się po mieście Nettuno, a następnie po całym regionie.

Alessandro został skazany na 30 lat ciężkich robót w więzieniu. Przez pierwsze trzy lata nie okazywał skruchy. Wtedy we śnie ukazała mu się Goretti. Zrywała kwiaty z koszyka i upuszczała je na ziemię. Sen zapoczątkował radykalne nawrócenie Alessandra. Po 27 lat kary Alessandra zwolniono z więzienia. Pierwsze kroki skierował do matki Marii, Assunty, i poprosił ją o wybaczenie, które otrzymał. Został świeckim współpracownikiem w klasztorze kapucynów. Był ogrodnikiem i konserwatorem. Zmarł w 1970 r.

Życie Goretti odzwierciedlało Ewangelię

Maria została beatyfikowana w 1947 r., a kanonizowana w 1950 r. W obu ceremoniach w Rzymie uczestniczyła jej matka i rodzeństwo.

Życie św. Marii Goretti jest odzwierciedleniem Ewangelii na wielu płaszczyznach. Młoda męczennica zatroskana była przede wszystkim o to, by Alessandro nie zgubił swej duszy, napastując jej ciało. Być może uderza cały szereg zdarzeń przebaczenia i miłosierdzia, który nastąpił za jej przykładem. Maria Goretti jest patronką czystości, nastolatek, młodzieży, ofiar gwałtu i przebaczenia. Jej wspomnienie liturgiczne przypada 6 lipca.

Tags:
pielgrzymkaświęci
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail