Aleteia logoAleteia logoAleteia
środa 08/12/2021 |
Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Stań przed Nim z całą biedą swojego życia [komentarz od Ewangelii]

Shutterstock

Ks. Grzegorz Michalczyk - 24.10.21

Żebrzący wśród tłumu przy drodze do Jerycha niewidomy Bartymeusz widział najwięcej.

To ostatni opisany w Ewangelii epizod w czasie drogi Jezusa do Jerozolimy. Wkrótce uda się On do Betanii, by – schodząc w uroczystym orszaku z Góry Oliwnej – wkroczyć do świętego miasta. Tam wypełni się Jego misja. Wcześniej jednak będzie miało miejsce zaskakujące spotkanie…

Bartymeusz

Tamtego dnia Jezus przechodził przez Jerycho. Starożytne miasto, leżące nieopodal Morza Martwego, otoczone bezkresem Pustyni Judzkiej, było miejscem głębokiej depresji (dwieście siedemdziesiąt metrów poniżej poziomu morza). Trudno nie odnieść wrażenia, że jego położenie dobrze symbolizowało egzystencjalną sytuację bohatera tej ewangelicznej historii.

Krzyk siedzącego przy drodze niewidomego żebraka był swoistym wyznaniem wiary. Bartymeusz z Jerycha przywoływał Jezusa Jego mesjańskim tytułem:

Synu Dawida, Jezusie, zlituj się nade mną!

Czy miały się właśnie spełnić słowa Izajaszowego proroctwa, zapowiadające przyjście Mesjasza: „W tym dniu głusi słyszeć będą słowa księgi, a oczy niewidomych przejrzą, wolne od mroku i ciemności!”? Wolne od mroku i ciemności! Bartymeusz wołał więc coraz głośniej z rodzącą się nadzieją, nie zważając na chcących uciszyć go ludzi.

Rabbuni

Wzywał Jezusa, wyrażając zarazem całą niemoc swego życia. Jakby przeczuwał, że Rabbi z Nazaretu ma szczególne upodobanie w tych najmniejszych: chorych, odrzuconych przez ludzi, bezradnych. „Odwagi, wstań, woła cię!” – usłyszał nagle. Gotów był poderwać się na równe nogi, by zostawiając swój płaszcz – jedyne okrycie i zabezpieczenie – przyjść natychmiast na wezwanie Jezusa. Stanął przed Nim z całą biedą swego życia.

Z upokorzeniami, jakich doznawał. Ze swym cierpieniem i bezradnością. Z niespełnioną tęsknotą za czytaniem Bożego słowa, zapisanego w świętych zwojach Tory. Z całą ciemnością życia, która zostanie za chwilę cudownie rozproszona światłem wiary. „Co chcesz abym ci uczynił?” – usłyszał słowa Jezusa. „Rabbuni, żebym przejrzał” – odpowiedział. „Rabbuni” – to zdrobnienie aramejskiego słowa „rabbi” – nauczyciel, mistrz.

W ten sposób w Ewangelii zwróci się jeszcze do Jezusa tylko Maria Magdalena, rozpoznając Zmartwychwstałego przy pustym grobie. Owo „rabbuni” niesie w sobie bliskość, głęboką więź, żarliwość ucznia. Uzdrowiony mocą wiary podąży za Jezusem drogą życia. Żebrzący wśród tłumu przy drodze do Jerycha niewidomy Bartymeusz widział bowiem najwięcej.

Tags:
ewangeliakomentarz do Ewangelii
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail