Aleteia logoAleteia logoAleteia
wtorek 18/01/2022 |
Św. Małgorzaty Węgierskiej
Aleteia logo
Aktualności
separateurCreated with Sketch.

Jurek – lat 9. Zygmuś – lat 12. Odnaleziono groby więźniów dziecięcego obozu w Łodzi [zdjęcia]

Muzeum Tradycji Niepodległościowych

Małgorzata Jakiel - Karol Wojteczek - 26.11.21

Historycy Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu odkryli nieznane od czasów wojny miejsca pochówku dziecięcych ofiar niemieckiego obozu koncentracyjnego przy ul. Przemysłowej w Łodzi.

Zamęczone polskie dzieci pochowane zostały na terenie cmentarza św. Wojciecha w Łodzi. Do czasów współczesnych zachowały się miejsca pochówkudwóch chłopców: 9-letniego Jurka Rutkowskiego i 12-letniego Zygmusia Olejniczaka. W miejscu kolejnych 75 grobów więźniów dziecięcego obozu pochowane są dziś inne osoby.

Zamęczone ofiary dziecięcego obozu Niemcy często kazali chować bez wiedzy ich bliskich. Dlatego pamięć o tych grobach przepadła, a na ich miejscu po latach powstały nowe. Pochowane w nich dzieci skrzywdzono podwójnie – za życia i po śmierci– podkreśla dyrektor Muzeum Dzieci Polskich dr Ireneusz Maj.

Komunistyczne władze powinny były zabezpieczyć te miejsca pochówku i upamiętnić złożone w nich ofiary. Niestety, również po upadku komuny przez lata nikt się tym nie zajmował, nikt nie szukał tych grobów. Wreszcie pamięć o niewinnych ofiarach dziecięcego obozu zaczęła się zacierać – dodaje dr Maj.

Odnalezionymi grobami zajmą się teraz prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej. To do nich należeć będą dalsze decyzje w tej sprawie. Dyrektor Muzeum Dzieci Polskich wystąpił do Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi z wnioskiem o wpisanie odkrytego miejsca pochówku 12-letniego Zygmunta Olejniczaka do ewidencji grobów wojennych.
Naukowcy z Muzeum kontynuują też poszukiwaniapozostałych miejsc pochówku więźniów dziecięcego obozu. Szacują, że możliwe będzie zlokalizowanie od 200 do 300 takich grobów. Nie ma jednak pewności, czy wszystkie one znajdują się na terenie obecnego cmentarza św. Wojciecha.

Historia dziecięciego obozu w Łodzi

Niemcy wkrótce po zajęciu Polski zauważyli problem osieroconych i bezdomnych dzieci. Problemem dla okupanta nie była ciężka dola tych młodych ludzi, tylko zły wpływ, jaki mogli oni wywierać na niemieckie dzieci.

Zdarzało się również, że nieletnich przyłapywano na nielegalnym handlu czy przemycie (kiedy na przykład pomagali rodzicom przewozić zakazane produkty). Do obozu można było trafić także za „wałęsanie się” albo za to, że rodzice nie chcieli podpisać volkslisty, czyli niemieckiej listy narodowościowej.

Pierwszych więźniów dziecięcego obozu w Łodzi Niemcy zarejestrowali 11 grudnia 1942 r., choć formalnie rozpoczął on działalność już dziesięć dni wcześniej. Jego oficjalna nazwa brzmiała Prewencyjny Obóz Policji Bezpieczeństwa dla Młodzieży Polskiej w Łodzi (niem. Polenjugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt).

W praktyce był to obóz koncentracyjny, w którym dzieci musiały pracować ponad siły i dostawały głodowe porcje żywności. Każde przewinienie karane było bestialskim biciem albo takimi metodami „wychowawczymi” jak polewanie wodą i zmuszanie do stania na mrozie czy mordercze ćwiczenia.

Obóz dla dzieci przy ul. Przemysłowej w Łodzi teoretycznie przeznaczony był dla dzieci w wieku od 6 do 16 lat, ale najmłodszy jego więzień miał 2 lata. Po ukończeniu 16. roku życia trafiało się do „regularnych” obozów koncentracyjnych.

Nie zachowała się pełna dokumentacja obozowa, nie wiadomo więc, ile dzieci przeszło przez obóz i ile z nich w nim zginęło. Gdy w styczniu 1945 roku do Łodzi zbliżali się Sowieci, załoga placówki uciekła, zostawiając otwarte bramy. Historycy szacują, że w obozie więziono od 3 do 5 tysięcy dzieci, a jednorazowo przebywało w nim ok. 2 tysięcy więźniów.

Tags:
cmentarzdziecihistorianazizmobóz koncentracyjnypogrzebŁódź
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail