Aleteia logoAleteia logoAleteia
niedziela 26/06/2022 |
Świętych Jana i Pawła
Aleteia logo
Aktualności
separateurCreated with Sketch.

Pamiętacie 10-latka, który przybiegł w kapciach na policję? Ma nową rodzinę!

ADOPCJA

StepanPopov | Shutterstock

Karol Wojteczek - 02.12.21

W maju br. Polską wstrząsnęła historia 10-letniego Kacpra, który w podartej piżamie i kapciach przyszedł na komisariat policji w Luboniu. Okazało się, że chłopiec był dręczony przez swojego ojczyma za pomocą wymyślnego systemu kar.

44-letni mężczyzna nakazywał Kacprowi m.in. spać na podłodze i klęczeć ze związanymi nogami. Chłopiec był też wulgarnie wyzywany, bity i głodzony. Terroryzujący rodzinę ojczym miał argumentować, że wdrożony przez niego system kar służył „uszlachetnieniu”dziecka.

Wreszcie zdesperowany 10-latek uciekł z domu, pozostawiając poruszający list: „Uciekłem z domu. Mamo, żałuję, że mnie urodziłaś. Ja żałuję, że z wami jestem. Do widzenia”. Policjanci z Lubonia, do których trafił Kacper, nakarmili wygłodniałego chłopca, a następnie zatrzymali jego przemocowego ojczyma. Wczoraj poznaliśmy dalszy ciąg tej historii.

Kacper i jego brat mają nową rodzinę

44-letniemu Robertowi H. za wieloletnie znęcanie się nad rodziną grozi do 10 lat więzienia. Mężczyzna przez cały czas pozostaje w areszcie. Przed sądem stanie także matka chłopców, która również dopuszczała się wobec nich przemocy. Jej z kolei grozi 8 lat pozbawienia wolności. Mimo tego kobieta stara się o odzyskanie praw rodzicielskich, złożyła też zawiadomienie o znęcaniu się przeciw Robertowi H.

Kacper i jego brat trafili zaś do rodziny zastępczej. Miałam okazję poznać rodziców zastępczych, wydają mi się bardzo pozytywnymi osobami. Mam nadzieję, że pobyt chłopców tam będzie dla nich bardzo korzystny – powiedziała w rozmowie z TVN24 Marta Urbańska, kuratorka Kacpra. Mimo wszystko dziecko nigdy nie straciło wiary w dorosłych i myślę, że to jest pozytywny wydźwięk tej historii – dodaje Urbańska.

Tags:
dzieciprzemocrodzinasąd
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail