Aleteia logoAleteia logoAleteia
środa 28/02/2024 |
Św. Hilarego I
Aleteia logo
Kościół
separateurCreated with Sketch.

„Kolebka cywilizacji stała się zwierciadłem śmierci”. Franciszek odwiedził migrantów na Lesbos

GREECE-VATICAN-RELIGION-POPE-MIGRANTS-AFP

LOUISA GOULIAMAKI / POOL / AFP

Katolicka Agencja Informacyjna - 05.12.21

O niewystarczającej pomocy uchodźcom i obojętności względem ich losu, jako przejawach kryzysu współczesnej cywilizacji, mówił papież Franciszek podczas wizyty w Ośrodku Przyjęcia i Identyfikacji na wyspie Lesbos.
Wielki Post to czas modlitwy i ofiary.
Pomóż nam, abyśmy mogli służyć Ci
w tym szczególnym okresie
Wesprzyj nas

W swoim przemówieniu papież Franciszek piętnował niewystarczające wysiłki i wciąż żywe uprzedzenia, związane z przyjmowaniem migrantów w Europie. Ojciec Święty podkreślił, że kryzys migracyjny to problem, który dotyczy całego świata. Dodał, że o ile innym kryzysom, związanym z pandemią czy zmianami klimatycznymi, udaje się powoli stawiać czoła, o tyle „wszystko wydaje się być straszliwie nieudane, jeśli chodzi o migracje”. Papież zwrócił uwagę, że stawką podejmowanych działań jest nie tylko doraźna pomoc. Chodzi bowiem zapewnienie pokojowej przyszłości świata, która wymaga zintegrowanych działań i pojednania z najsłabszymi. „Historia uczy nas, że zamknięcie i nacjonalizm prowadzą do skutków katastrofalnych” – przestrzegł Franciszek.

Ojciec Święty zwrócił się również bezpośrednio do migrantów. Powiedział m.in., że ich twarze i oczy są dla wszystkich wezwaniem, by nie odwracać wzroku od ich tragedii i nie zaprzeczać człowieczeństwu, które łączy wszystkich ludzi. Następnie zaapelował: „Proszę każdego człowieka!Przezwyciężajmy paraliż strachu, obojętność, która zabija, cyniczny brak zainteresowania, poprzez który w białych rękawiczkach skazujemy na śmierć ludzi na marginesie! Przeciwstawmy się panującej myśli już u jej korzeni. Tej myśli, która obraca się wokół własnego „ja”, wokół egoizmu indywidualnego i narodowego, który staje się miarą i kryterium wszystkiego”.

Następnie papież Franciszek wspomniał swoją wizytę na wyspie Lesbos sprzed 5 lat. Doceniając wkład wolontariuszy, państw i organizacji, które zaangażowały się w pomoc migrantom i rozwiązywanie kryzysu migracyjnego, ponownie podkreślił, że wysiłki te wciąż są niewystarczające. „Jak wiele jest miejsc, w których migranci i uchodźcy żyją w skrajnych warunkach, bez żadnych perspektyw!” – zaznaczył Ojciec Święty. Dodał też, że Europa, która promuje w świecie poszanowanie praw człowieka, nie może zaniedbywać ich na swoim terenie. Franciszek przypomniał również, że wznoszenie murów nie jest rozwiązaniem problemu migracyjnego, ani receptą na lęki i frustracje. Zaznaczył, że podejmowane działania muszą mieć u swoich podstaw niepodważalną wartość każdego życia ludzkiego.

Franciszek przestrzegł też przed zideologizowanym przeciwstawianiem sobie bezpieczeństwa i solidarności, czy też tradycji i otwartości. „Łatwo jest pociągnąć za sobą opinię publiczną, wzbudzając strach przed drugim człowiekiem. Dlaczego w tym samym duchu nie mówimy o wyzysku ubogich, o zapomnianych wojnach, które często są hojnie finansowane, o porozumieniach gospodarczych zawieranych kosztem ludzi, o tajnych manewrach mających na celu handel bronią i jej rozprzestrzenianie? Należy zająć się przyczynami, a nie jedynie biednymi osobami, które ponoszą konsekwencje, a nawet są wykorzystywane do celów propagandy politycznej!” – zaapelował papież. Przypomniał też, że to zajęcie się przyczynami nie może ograniczyć się jedynie do „tamowania kryzysów„. Wymaga ono wspólnych działań i szeroko zakrojonych wizji epokowych zmian. „Potrzeba przezwyciężania gettoizacji i wspierania powolnej i niezbędnej integracji, aby w sposób braterski i odpowiedzialny przyjmować kultury i tradycje innych” – przekonywał.

Powracając do symbolu Morza Śródziemnego, Ojciec Święty przestrzegł, by owo mare nostruum, które przez wieki łączyło ludy i cywilizacje, nie stało się mare mortuum – świadkiem konfliktów i śmierci. „Ten wielki zbiornik wodny, kolebka wielu cywilizacji, wygląda teraz jak zwierciadło śmierci” – powiedział papież. Przestrzegł też przed usprawiedliwianiem obojętności „rzekomymi wartościami chrześcijańskimi„. Wyjaśnił bowiem, że wiara, wymagająca współczucia i miłosierdzia, oraz zachęcająca do gościnności wobec migrantów, to nie wyraz ideologii religijnej. Stanowi ona dowód „konkretnych chrześcijańskich korzeni„, które swoją postawą i nauczaniem głosił światu Jezus. Na zakończenie Franciszek zawierzył Matce Bożej rozwiązanie trwającego kryzysu. Papież prosił Maryję, by stała się wzorem obdarzania innych matczynym spojrzeniem i przedkładania konkretnej pomocy ponad ideologie.

Dziś jeszcze, po mszy św. Ojciec Święty Franciszek ponownie spotka się z głową greckiego Kościoła prawosławnego, Hieronimem II. Jutro zaś papież spotka się z przewodniczącym greckiego parlamentuKonstandinosem Tasulasem. Następnie uda się do szkoły sióstr urszulanek pw. św. Dionizego w Maroussi koło Aten, gdzie będzie oczekiwała na niego młodzież. Około godz. 11, po pożegnaniu na lotnisku, Ojciec Święty odleci do Rzymu.

Tags:
Grecjamigrancipapież FranciszekpielgrzymkaUchodźcy
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail