Aleteia logoAleteia logoAleteia
środa 26/01/2022 |
Świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa
Aleteia logo
Aktualności
separateurCreated with Sketch.

„Po tych kamieniach chodził jeszcze Jezus!” W Betlejem w zastraszającym tempie ubywa chrześcijan

CHURCH OF THE NATIVITY

Young Shanahan | CC BY 2.0

Zelda Caldwell - 06.12.21

W Betlejem, miejscu narodzin Jezusa, jedynie co dziesiąty (12%) mieszkaniec to chrześcijanin. A jeszcze sześć dekad temu było ich w tym mieście 84%!

Bazylika Narodzenia Pańskiego w Betlejem to jedno z najświętszych miejsc chrześcijaństwa. Powstała w mieście, gdzie Maryja Dziewica urodziła Jezusa. Od czasu, gdy w 327 r. cesarz Konstantyn i jego matka Helena ufundowali w tym miejscu kościół, pielgrzymi ściągają do Betlejem, aby dotknąć miejsca w Grocie Narodzenia, w którym, według tradycji, narodził się Chrystus.

Na przestrzeni kolejnych wieków wspaniała świątynia popadała jednak w ruinę (nie przechodząc poważniejszych remontów od 1480 r.), aż w 2012 r. UNESCO umieściło ją na Liście Dziedzictwa Zagrożonego. Niedługo później nieżyjący już Said Tawfik Khoury powołał do życia Fundację Rozwoju Betlejem (BDF), która ma za zadanie zebrać środki na renowację bazyliki.

W ciągu ostatnich 8 lat rewitalizacja świątyni pochłonęła aż 15 milionów dolarów. Dla ukończenia prac potrzebne są jednak kolejne 2 miliony. BDF, we współpracy z siostrzaną Fundacją Amerykańskich Przyjaciół Rozwoju Betlejem (AFBDF), sukcesywnie gromadzi te środki.

„Bazylika Narodzenia Pańskiego to skarb historii i wiary” – podkreśla Mazan Karam, prezes fundacji. „Wykonaliśmy wielką pracę i nie możemy doczekać się dnia, kiedy przywrócimy ten skarb światu” – dodaje.

W rekordowym roku 2019 świątynię odwiedziło 2,5 miliona pielgrzymów i turystów. „Kolejki do wejścia ciągnęły się na całą ulicę” – relacjonuje Karam. Niestety, pandemia, która uderzyła chwilę później, zatrzymała prace rewitalizacyjne w bazylice.

Trudna sytuacja palestyńskich chrześcijan

Palestyńscy chrześcijanie w ciągłym zagrożeniu żyli jednak jeszcze przed pandemią. W 1922 r., pod koniec epoki osmańskiej, było ich tu ok. 70 tys., co stanowiło 11% mieszkańców Palestyny. Obecnie jest ich tu ok. 47,5 tys., czyli zaledwie ok. 1,7% populacji regionu. W Betlejem, miejscu narodzin Jezusa, jedynie co dziesiąty (12%) mieszkaniec to chrześcijanin. A jeszcze sześć dekad temu było ich w tym mieście 84%!

Według sondażu przeprowadzonego przez Projekt Philos (amerykańską inicjatywę promującą zaangażowanie chrześcijan na Bliskim Wschodze), 59% palestyńskich chrześcijan rozważa emigrację z przyczyn ekonomicznych.

Nadzieja dla Betlejem

Karam postrzega działalność BDF jako klucz do poprawy sytuacji ekonomicznej betlejemskich chrześcijan i narzędzie służące powstrzymaniu ich przed emigracją. „Cała nadzieja w tym, że uda się przywrócić bazylice należną jej świetność” – podkreśla mężczyzna. Prowadzona przez niego fundacja sponsoruje również projekty mające na celu przyciągnięcie pielgrzymów i turystów do Betlejem.

„Celem naszej inicjatywy jest odrodzenie Betlejem i uczynienie z niego na powrót tak ważnego punktu na pątniczej mapie, jakim było w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Można powiedzieć, że Betlejem było pierwszym celem chrześcijańskich pielgrzymek. Mędrcy, którzy przybyli z Persji, by ujrzeć Jezusa, byli pierwszymi pielgrzymami” – wyjaśnia Karam.

Dzięki darowiznom z zagranicy (głównie z Niemiec, Francji i Stanów Zjednoczonych, ale też z niektórych krajów arabskich) Fundacja Rozwoju Betlejem rozpoczęła prace również nad poprawą infrastruktury w mieście. W tych dniach trwają w Betlejem przygotowania do wdrożenia nowego systemu gospodarowania odpadami, sieci energetycznej opartej na energii słonecznej oraz nowej siatki dróg. „Ulice naszego miasta są wąskie. Niektóre z nich pamiętają jeszcze czasy Jezusa. Projektowane były tak, aby mogły wyminąć się dwa osły” – tłumaczy Mazan Karam.

Wraz z inwestycjami w infrastrukturę w Betlejem rozwinęła się również branża turystyczna. W ciągu ostatniej dekady liczba dostępnych dla podróżnych miejsc noclegowych podwoiła się. „Obecnie w Betlejem funkcjonuje 51 hoteli i 15 domów pielgrzyma prowadzonych przez wspólnoty religijne. To ogromna zmiana względem roku 2011, kiedy startowaliśmy z inicjatywą fundacji” – wyjaśnia prezes BDF.

Niezwykła noc w mieście Jezusa

Nawet otwierając się szerzej na pielgrzymów i turystów, Betlejem pozostaje zależne od sytuacji politycznej w Palestynie. Niedawno na przykład izraelskie Ministerstwo Turystyki zakazało nocnych wizyt w mieście, tłumacząc to przeciwpandemicznymi obostrzeniami sanitarnymi. Autobusy wycieczkowe przyjeżdżające z Izraela mogą zatrzymywać się w Betlejem jedynie na kilka godzin.

„Pielgrzymi i turyści powinni rozważyć przyjazd do naszego miasta od strony Jordanii” – doradza Karam. „Spędzić noc w Betlejem to przeżycie samo w sobie. Spacerując, mijasz setki świątyń. Każdy kamień, po którym stąpasz, ma swoje znaczenie. Najlepiej spędzić u nas kilka dni” – dodaje mężczyzna.

Czy pamiątki uratują Betlejem?

Wielu chrześcijan, którzy pozostali w Betlejem, zarabia na życie, wytwarzając i sprzedając pamiątki z drewna oliwnego, ceramiki czy masy perłowej. Ich wyroby dostępne są m.in. na stronie amerykańskiego Muzeum Biblii. Rewitalizację Betlejem można wesprzeć również przekazując darowiznę na rzecz AFBDF bądź BDF.

Tags:
archeologiaBetlejemBoże NarodzenieZiemia Święta
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

PL300x250.gif
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail