Aleteia logoAleteia logoAleteia
wtorek 28/06/2022 |
Św. Ireneusza
Aleteia logo
Styl życia
separateurCreated with Sketch.

Czy potrafiłbyś zniszczyć drewnianego Pinokia?

PINOKIO

sritakoset | Shutterstock

Mikołaj Foks - 08.01.22

Pamiętasz Pinokia? Wyobraź sobie, że ktoś uderza w niego siekierą. Co czujesz? Przecież to tylko drewniany pajacyk...

Pinokio w nagrodę został chłopcem, ale wcześniej był przecież tylko pajacykiem z drewna. Czy wyrywanie rąk drewnianej lalce jest gorsze od wyrywania kół drewnianemu samochodzikowi?

Lalka, zwierzątko, humanoidalny robot. Widząc stworzenie przypominające nam nas samych, odczuwamy empatię. To, na ile pozwolimy sobie w relacji z takim zwierzątkiem lub przedmiotem, pokazuje, na ile pozwalamy sobie w relacji z drugim człowiekiem. Przekraczając granicę względem lalki, oswajamy się z przekroczeniem granicy względem ludzi – tak jesteśmy zbudowani!

Czy bać się robotów? 

Znasz filmy o Terminatorze? Filmom i książkom zawdzięczamy strach nie przed robotami, co raczej przed ich buntem. Odpowiedzią na ten strach są formułowane (od 100 lat i przez różne osoby) prawa nakazujące posłuszeństwo robotów względem ludzi i ich ochronę nawet kosztem życia robota. 

Skupiamy swój strach na maszynach, które toczą z nami nierówną walkę zbrojną, albo wręcz biorą nas do niewoli. Wymyślamy prawa, żeby uniemożliwić taki scenariusz i… tracimy z oczu coś ważniejszego. Na naszych oczach i za naszym przyzwoleniem powstają roboty, które mają nam służyć. Ale na dłuższą metę mogą nas zniszczyć!  

Roboty kontra człowieczeństwo

Opór przed wyrządzeniem krzywdy drugiemu człowiekowi jest naturalny. A jeśli empatię odczuwamy względem podobnych nam robotów, to również odczuwać będziemy opór przed ich skrzywdzeniem. Przynajmniej na początku…  

Roboty projektowane są tak, żeby robiły to, co chcemy i jak chcemy. Na agresję mogą reagować zgodnie z oprogramowaniem np. neutralnie lub z aprobatą. A do przyzwolenia na agresję (co do której ludzie stawialiby granicę) łatwo się jednak przyzwyczaić. Uprzedmiotowienie, dominowanie, upokarzanie – wysuwają się na pierwszy plan.

Ten kierunek potwierdzają nie tylko badania dowodzące, że pokolenie wychowane w świecie technologii jest mniej empatyczne. Podobne wnioski płyną z obserwacji (coraz popularniejszych szczególnie w Azji) erotycznych relacji ludzi ze stworzonymi w tym celu robotami. Nie dają one szczęścia, którego by od nich oczekiwano. 

Co oddać robotom?

Człowieczeństwo przegrywa z robotami. Jednak nie wojnę na broń laserową. Do ofensywy można przejść, szukając odpowiedzi na pytanie o to, co czyni nas ludźmi. Czy to, że mamy dwie ręce i dwie nogi? Czy raczej to, że potrafimy rozumieć, współodczuwać z innymi stworzeniami, być z nimi i dawać im bezinteresownie swoją obecność?  

Oddając pranie pralkom, a zmywanie zmywarkom, nie stajemy się mniej ludzcy. Praca fizyczna jest ważna, ale nie przesądza o człowieczeństwie. A co z opieką nad ludźmi starszymi lub chorymi? Robot w hospicjum wydaje się rozwiązaniem prostszym, ale czy lepszym?  

Człowieczeństwo  

Czy starzy ludzie potrzebują bardziej szklanki wody czy drugiej osoby, która im tę szklankę poda? Czy wnuki bardziej potrzebują, żeby dziadkowie mieli co jeść, czy bardziej być tymi, którzy ich nakarmią? Technologia ma wiele zalet, ale zbyt łatwo godzimy się na każdy jej nowy przejaw. Bezrefleksyjnie stosujemy wszystko, co nowe, nie myśląc o długofalowych konsekwencjach. 

Rozwój maszyn nie musi być wrogiem ludzkości, jeśli ludzkość będzie go prowadzić z namysłem. Powierzmy maszynom to, czego zrobić nie potrafimy, ale nie oddawajmy im tego, co decyduje o tym, że wciąż jesteśmy ludźmi! 

Pisząc ten tekst, czytałem książkę Natalii Hatalskiej „Wiek paradoksów. Czy technologia nas ocali?”.

Tags:
robotytechnologia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail