Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 19/08/2022 |
Św. Jana Eudesa
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Czy można przyjąć Komunię Świętą w stanie grzechu ciężkiego?

COMMUNION

Antoine Mekary | Godong

Ks. Michał Lubowicki - 22.01.22

Wszyscy chyba wiemy, że z grzechem ciężkim na sumieniu Komunii przyjmować nie wolno. Byłby to grzech świętokradztwa. Czy jednak nie ma od tej zasady wyjątków?

Grzechy lekkie nie uniemożliwiają Komunii

Wszyscy chyba kojarzymy zdanie przypisywane świętemu papieżowi Piusowi X, mówiące, że „Komunia nie jest nagrodą dla doskonałych, tylko lekarstwem dla słabych”. Ostatnimi czasy robi ono „karierę” przy różnych okazjach.

I słusznie, bo jest słuszne, nawet jeśli nie powiedział go „papa Sarto”. Wiemy, że tzw. grzechy lekkie nie stanowią przeszkody w przystępowaniu do Komunii.

Mało tego. Właściwe, pobożne i gorliwe uczestnictwo w mszy świętej, którego zwieńczeniem i dopełnieniem jest przyjęcie Najświętszego Sakramentu, ożywiając naszą miłość, gładzi grzechy powszednie, które wynikają z i polegają na braku miłości, o czym zresztą już kiedyś pisaliśmy.

Wyrok sobie spożywa…

Inaczej rzecz się ma z grzechami ciężkimi, czyli świadomie i dobrowolnie popełnionymi wykroczeniami w sprawach dotyczących poważnej materii. Z grzechem ciężkim na sumieniu do Komunii przystępować nie wolno. Wymaga on odpuszczenia w sakramencie pokuty i pojednania, zanim przystąpimy do Stołu Pańskiego.

Przystąpienie do Komunii z grzechem ciężkim na sumieniu jest świętokradztwem, czyli kolejnym ciężkim grzechem i tak to, co ma być lekarstwem, staje się dla nas oskarżeniem – zgodnie ze słowami apostoła Pawła, który ostrzegał Koryntian, że „kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej (…) Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije” (1 Kor 11,27.29).

A jednak jest wyjątek

Kwestia ta ujęta została także jednoznacznie w Kodeksie prawa kanonicznego, który w kanonie 916. stwierdza: „Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi odprawiać mszy świętej ani przyjmować Komunii świętej”.

Po tym jednak następuje nie kropka, a przecinek. Zaś po przecinku czytamy: „chyba że istnieje poważna racja i nie ma sposobności wyspowiadania się. W takim jednak wypadku ma pamiętać o tym, że jest obowiązany wzbudzić akt żalu doskonałego, który zawiera w sobie zamiar wyspowiadania się jak najszybciej”. Czyli jednak można?

Otóż tak. Jak widać prawodawca kościelny przewiduje sytuację, w którejś ktoś obarczony grzechem ciężkim znalazł się na mszy i pragnie przystąpić do Komunii, ale nie ma możliwości wyspowiadania się i dopuszcza możliwość przyjęcia przez niego Eucharystii. Oczywiście należy zadać pytanie, co to jest „poważna racja” i co to znaczy, że „nie ma sposobności wyspowiadania się”.

Poważna racja

Najpoważniejszą racją, jaką zna prawodawstwo kościelne (i która jednocześnie stanowi jego najwyższe prawo) jest „zbawienie dusz”.

A zatem, najogólniej rzecz ujmując – jeśli wierny, mimo obiektywnego faktu pozostawania w grzechu ciężkim, rozeznaje w sumieniu pragnienie przyjęcia Chrystusa w Najświętszym Sakramencie Eucharystii ze względu na zbawiennie zjednoczenie z Nim (a nie na przykład ze względu na to, co pomyśli o nim sąsiadka w ławce obok lub matka, do której przyjechał na święta), to nie mając sposobności się wyspowiadać, może przystąpić do Komunii.

Brak możliwości spowiedzi

Podkreślmy, że może to zrobić jedynie wówczas, gdy „nie ma sposobności wyspowiadania się”. To znaczy? To znaczy wówczas, gdy konfesjonały w kościele świecą pustkami z braku spowiedników; nie ma w pobliżu kapłana, którego wierny ten mógłby poprosić o spowiedź lub poproszony kapłan odmówił.

Oczywiście pozostaje dość istotne pytanie, czy wierny ów nie mógł i nie powinien wcześniej zatroszczyć się o sposobność do spowiedzi. Faktem jednak pozostaje, że w tym momencie takiej sposobności nie ma, a zatem spełniony jest „warunek” umożliwiający mu przystąpienie w tej sytuacji do Komunii.

Akt żalu doskonałego

Najpierw jednak „jest obowiązany wzbudzić akt żalu doskonałego, który zawiera w sobie zamiar wyspowiadania się jak najszybciej”. Przypomnijmy pokrótce na czym polega „akt żalu doskonałego”, zaczynając od tego, że nie chodzi tu o wywołanie w sobie jakiejś emocji (choć ta może się pojawić).

Nie o żal emocjonalny tu bowiem chodzi, ale o uznanie popełnionego zła, wyrzeknięcie się go aktem woli i postanowienie poprawy motywowane miłością do Boga, czyli pragnieniem zjednoczenia i trwania w jedności z Nim.

Stąd wynika też szczery „zamiar wyspowiadania się jak najszybciej”, czyli przy pierwszej możliwej okazji, która nie może być odwlekana, ani zaniedbana. To zaś znaczy, że wierny, wzbudzając ów akt żalu doskonałego, powinien w miarę swoich możliwości w danym momencie już planować, gdzie i kiedy uda się do spowiedzi. Nie znaczy to oczywiście, że realizacja tego planu na pewno się powiedzie, ale zamiar musi być szczery. Teraz już może iść spokojnie do Komunii.

Nie wszyscy tak mogą

Oczywiście nie jest to rozwiązanie dostępne dla kogoś, kto wie (lub może rozsądnie przypuszczać), że przy spowiedzi z jakichś powodów nie otrzyma rozgrzeszenia. Nie jest to także „opcja” dla osób „ekskomunikowanych lub podlegających interdyktowi, po wymierzeniu lub deklaracji kary, jak również innych osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim”.

Takie osoby nie mogą przystąpić do Komunii nawet, jeśli „spełniają warunki” opisane powyżej. Mało tego. Szafarz, który wiedziałby o ich sytuacji, nie może ich do Komunii dopuścić (czyli jej udzielić), nawet gdyby one próbowały ją przyjąć. Mówi o tym kanon 915. Kodeksu prawa kanonicznego, acz w praktyce nastręcza to nieraz pewnych trudności, o których jednak opowiemy przy innej okazji.

Tags:
grzechKomunia Świętamszaspowiedź
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail