Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 01/12/2022 |
Św. Karola de Foucauld
Aleteia logo
For Her
separateurCreated with Sketch.

Nazywam ją witaminą W. Ma uzdrawiającą moc!

WDZIĘCZNOŚĆ

Rido | Shutterstock

Iwona Jabłońska - 24.01.22

Dlaczego tak trudno sięgać nam po darmowy „środek” profilaktyczny na smutek, napięcie czy inne niepożądane przez nas stany?

Szwedka Liv Larsson wydała książkę zatytułowaną Wdzięczność. Najtańszy bilet do szczęścia. Autorka w swojej książce zapewnia, że tak właśnie jest. A to wszystko dlatego, że wdzięczność sprawia, że skupiamy się na pozytywnych stronach życia i częściej zatapiamy w dobrych myślach, co wpływa na naszą samoocenę, pomaga radzić sobie ze stresem i trudnymi doświadczeniami, umacnia więzi i zwiększa empatię. Można więc śmiało powiedzieć, że nic nas to nie kosztuje, a jednak wymaga dużego nakładu pracy i zmiany na poziomie zarówno mentalnym, jak i duchowym.

Wdzięczność – to nie takie proste

Skoro szczęście znajduje się na wyciągnięcie ręki, dlaczego po nie po prostu nie sięgamy? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie we własnym zakresie. Aczkolwiek w przypadku wdzięczności może być jeden wspólny mianownik – czy aby przypadkiem nie skupiamy się na tym, czego nam brakuje, zamiast dziękować i cieszyć się tym, co już mamy?

Faktem jest, że zawsze będzie nam czegoś brakowało i zawsze będziemy za czymś podążać. W pragnieniach, marzeniach i dążeniach do wyznaczonych celów nie ma nic złego. Ale nadmierne skupianie się tylko na tym, czego nam brakuje, może być niebezpieczne i zagrażać wdzięczności.

Dziennik, długopis i konsekwencje!

Do praktykowania wdzięczności potrzeba jedynie trzech rzeczy – dziennika, długopisu i konsekwencji. Dwa pierwsze niezbędniki są najłatwiejsze do zdobycia, najtrudniej może być z ostatnim, ale zawsze można zacząć od nowa.

Przepis jest prosty: każdego dnia poświęcamy dosłownie kilka minut na to, żeby spojrzeć wstecz i podziękować za wydarzenia, sytuacje, rzeczy, za osoby… Niech to będzie 8-10 rzeczy, za które jestem wdzięczny/wdzięczna każdego dnia. Kiedy mamy dobry dzień, sprawa jest prosta, ale sztuką jest dziękować, kiedy dzień wcale nie był łatwy. Mimo to można wyłapać powody do wdzięczności, nawet kiedy spotkają nas trudne doświadczenia i wydarzy się coś, co nas niemiło zaskoczy. Być może wtedy pojawia się ktoś obok, kto wspiera w trudnościach: przyjaciel, koleżanka, współmałżonek… i już jest powód do wdzięczności!

Za wszystko dziękujcie!

To nie jest wymysł człowieka, że wdzięczność jest źródłem szczęścia, łagodności, wrażliwości i poniekąd miłości. W Liście do Tesaloniczan możemy przeczytać:

Zawsze się radujcie. Nieustannie się módlcie. Za wszystko dziękujcie; taka jest bowiem wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was.

Jeśli sam Bóg zaprasza nas do wdzięczności, to znaczy, że mogą być z tego tylko dobre owoce!

Z własnego doświadczenia wiem, jak bardzo pomaga mi praktykowanie dziennika wdzięczności. Te same trudności wydają się mniej przerażające, stres mniej odczuwalny, a poczucie szczęścia i chęć szukania pozytywów od razu wzrasta.

Niestety, nieprzypadkowo napisałam o tym, że z konsekwencją jest najtrudniej… Ale zawsze można zacząć od nowa i ja właśnie zaczynam po raz kolejny, bo widzę dobre owoce systematycznego prowadzenia dziennika wdzięczności.

Oczywiście sam dziennik to tylko jedna z form praktykowania wdzięczności, jest ich o wiele więcej…

Piszcie koniecznie w komentarzach, jakie jest wasze doświadczenie z praktykowaniem wdzięczności.

Wiesz już, na co przeznaczysz adwentową jałmużnę?

Pomóż nam, tak jak inni Czytelnicy, szerzyć dobro i wiarę w Internecie. Wystarczy, że każdy wpłaci tylko 12 złotych, byśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści, które podnoszą Cię na duchu.

Złóż adwentową jałmużnę
Tags:
rozwójwdzięczność
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail