Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 09/12/2022 |
Św. Juana Diego
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Żył jak „młody bóg” ale szczęście odnalazł wśród ludzi ulicy. Oto twórca miasteczka ubogich [unikalne zdjęcia]

BIAGIO CONTE

fot. dzięki uprzejmości Giacomo Palermo

Iwona Flisikowska - 07.02.22

„Odkryłem drogę, którą mam kroczyć. Minęła pustka, a pojawiły się radość i spełnienie” – opowiada brat Biagio Conte. W założonym przez niego miasteczku ubogich dziś mieszka około tysiąca potrzebujących.

Biagio Conte: wojownik na ulicach Palermo

Tak można powiedzieć o bracie Biagio Conte, świeckim misjonarzu, który w proteście przeciwko skrajnemu ubóstwu postanowił żyć i spać na ulicy, pod arkadami Palazzo delle Poste Centrale, rozpoczynając trwający dziesięć dni strajk głodowy.

Owocem tego postu była konkretna odpowiedź i pomoc władz miasta dla dzieła, którą stworzył Biagio: Misja Nadzieja i Miłosierdzie, która w ciągu 30 lat swojej działalności udzieliła schronienia i pomocy tysiącom osób z całego świata, z najdalszych jego zakątków, ludzi różnego pochodzenia i religii.

Każdy może w tym miejscu znaleźć swój dom, a także rozpocząć życie od nowa, pomimo życiowych burz i z nadzieją na lepsze jutro.

Anioł ubogich 

Życie Biagio Conte to gotowy scenariusz na fascynujący film, czy bestsellerową książkę. Na co dzień jego hart ducha porywa serca wielu osób, by pracować dla najbardziej ubogich z ubogich, by podnosić ich z upadku i opatrywać rany, jakie zadało życie.

 – Największym cierpieniem współczesnego człowieka jest osamotnienie w metropoliach, doświadczenie bólu i samotności w wielkim mieście – mówił często Biagio. „Anioł ubogich” – tak nazywają Biagio ubodzy z ulic Palermo, gdzie potrzebujących pomocy ludzi często do swoich działań próbuje angażować sycylijska mafia.

Aby uchronić się od „macek” mafii, drogą wyjścia z opresji jest „miasteczko ubogich”, czyli Misja Nadziei i Miłości, stworzona przez Biagio Conte. Jest tu miejsce dla wszystkich, również dla migrantów i uchodźców z licznymi tragediami za sobą.

Miał wszystko

Patrząc na zdjęcia włoskiego fotografa Giacomo Palermo, który towarzyszył skromnemu bratu Conte w jego misji, trudno uwierzyć, że nasz bohater pochodzi z jednej z najbogatszych i znamienitych rodzin Palermo.

Młody Biagio miał wszystko: piękne dziewczyny, które często zmieniał, wielkie pieniądze, super samochody i najlepsze ubrania znanych projektantów mody. Wydawałoby się, że miał szczęśliwe życie i wszystkie marzenia mógł spełnić w każdej chwili, jak chociażby założenie swojej rodziny. Jednakże to wszystko nie dawało  młodemu Biagio poczucia spełnienia, odczuwał wręcz głęboką pustkę.

Przełomowym momentem w jego życiu było spotkanie na dworcu w Palermo głodujących ubogich, bez środków do życia, a później dzieci na wysypisku śmieci.

Zobaczcie niezwykłe fotografie Biagio Conte:

Wstrząs i radykalna zmiana życia

– To był dla mnie prawdziwy wstrząs – wspominał brat Conte. – Zrozumiałem, że ja też jestem odpowiedzialny za tak głęboką niesprawiedliwość… i przez te wydarzenia spotkałem Jezusa. I to On wywrócił moje dotychczasowe życie. Odkryłem drogę, którą mam kroczyć. Minęła pustka, a pojawiły się radość i spełnienie.

Bliską postacią stał się dla niego św. Franciszek z Asyżu, dlatego poszedł w jego ślady. Opuścił rodziców i „wszelkie bogactwo”, żył w lesie jak pustelnik, a potem wyruszył pieszo do Asyżu, gdzie na pielgrzymim szlaku dołączył do niego pies. 

Docierając do Asyżu, przy grobie św. Franciszka, podjął decyzję, aby oddać całe swoje życie ubogim. Myślał o misjach w Afryce, ale powracając pieszo z Asyżu zrozumiał, że jego „misją specjalną” są ubodzy duchowo i materialnie ludzie, których zobaczył na dworcu w Palermo: uzależnieni od narkotyków, alkoholu czy zajmujących się prostytucją.

Miasteczko ubogich

– Odkryłem, że to oni są moimi braćmi i siostrami i potrzebują mojej pomocy – wspominał po latach Biagio. Kiedy małymi krokami zaczął tworzyć „miasteczko ubogich”, czyli Misję Nadziei i Miłości, otrzymał od miasta Palermo koszary wojskowe i zniszczone hale produkcyjne, które zostały zagospodarowane przez brata Conte i jego podopiecznych.

W centrum miasteczka znajduje się kościół, otwarty dla każdego 24 godziny na dobę. W misji bezpieczne miejsce do życia znalazły osoby, dla których stało się ono przysłowiową „ostatnią deską ratunku”. To ludzie, którzy uciekają przed głodem, wojną i prześladowaniami.

Migranci, uchodźcy i ubodzy pochodzą z Sudanu, Erytrei, Etiopii, Somalii, Liberii, Sierra Leone, Nigerii, Wybrzeża Kości Słoniowej, Konga, Togo, Sri Lanki, Indii, Bangladeszu, Libii, Tunezji czy Palestyny i Iraku oraz wielu innych miejsc.

Przybywają na Sycylię po tragicznej podróży, na barkach – takich jak te, które przypływają na Lampedusę – w poszukiwaniu lepszego życia, w którym nie ma prześladowań ze względu na religię lub pochodzenie.

Zobacz film o Biagio Conte:

Obiad z papieżem Franciszkiem

To niezwykłe miejsce na mapie Sycylii w 2018 roku odwiedził papież Franciszek. Spotkał się z mieszkańcami misji na wspólnym obiedzie. W ogromnej jadalni zasiadło 150 osób z różnych stron świata, a pozostali jedli obiad na zewnątrz. Uczestnicy niezwykłego posiłku podkreślali rodzinną i braterską atmosferę.

W ubiegłym roku Biagio Conte – po 30 latach pracy na rzecz potrzebujących – postanowił „przejść na emeryturę” wybierając skromne i ubogie życie mnicha w górach Palermo.

Obecnie w Misji Nadzieja i Miłosierdzie, stworzonej przez brata Biagio z miłości do ubogich, mieszka około tysiąca osób. Mieszkańcy miasteczka pracują na utrzymanie swojego domu uprawiając warzywa, owoce, zboża czy zajmując się stolarką (meble wytwarzane w misji są bardzo cenione i poszukiwane we Włoszech).

– To miejsce jest drogą, poprzez którą można podnieść się z ciemności i pójść w stronę światła, w stronę nadziei i nowego życia. Tutaj przywrócono nam godność i nadzieję na lepsze jutro dla nas i naszych rodzin – mówią mieszkańcy „miasteczka ubogich” w Palermo.

Wiesz już, na co przeznaczysz adwentową jałmużnę?

Pomóż nam, tak jak inni Czytelnicy, szerzyć dobro i wiarę w Internecie. Wystarczy, że każdy wpłaci tylko 12 złotych, byśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści, które podnoszą Cię na duchu.

Złóż adwentową jałmużnę
Tags:
nawróceniepomocubóstwowspólnotaWłochy
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail