W ciągu ostatniego tygodnia aktor Denzel Washington zebrał wiele pochwał za to, co zrobił, aby uspokoić wszystkich po policzku wymierzonym podczas rozdania Oscarów.
Washington, pobożny chrześcijanin, zaraz po zdarzeniu przekazał Smithowi kilka mądrych słów. Smith podzielił się nimi z publicznością w swoim przemówieniu po otrzymaniu Oscara dla najlepszego aktora. Usłyszał od Washingtona m.in.:
Kiedy wchodzisz na swój szczyt, bądź ostrożny, bo wtedy przychodzi po ciebie diabeł.
Słowa Washingtona przywodzą na myśl prawdę, o której czasami zapominają nawet chrześcijanie: diabeł jest prawdziwy, skuteczny i lubi nas dopaść, kiedy najmniej się tego spodziewamy.
Szatan i proboszcz z Ars
Święty Jan Vianney, proboszcz z Ars, francuski ksiądz, który zmarł w 1859 roku, wiedział o tym aż za dobrze. Słynął ze swojego daru spowiadania, dlatego wielu ludzi przyjeżdżało do niego z daleka. Wiejski ojciec duchowny był również znany z tego, że często był nękany przez diabła – do tego stopnia, że mówił, iż byli "niemal kumplami". Wiedział, że diabeł pojawia się często wtedy, gdy ma się wydarzyć coś dobrego lub wielkiego. Powiedział:
Choć wątpliwe jest, by Denzel Washington (który nie jest katolikiem) czytał życiorys św. Jana Vianney'a, obaj mężczyźni mówią prawdę: walka duchowa jest prawdziwa i musimy być zawsze czujni.
Papież Franciszek o diable
Papież Franciszek mówił o tym przy wielu okazjach, wzywając wiernych, aby pamiętali, że szatan nie jest tylko staroświeckim pomysłem, który nie ma znaczenia dla współczesności:
Ale być może to właśnie ten cytat Ojca Świętego najbardziej przemawia do nas, gdy czytamy o wszystkich konsekwencjach incydentu z Oscarami i gdy zastanawiamy się nad naszymi własnymi chwilami pokusy i grzechu:
Chrześcijanie nie muszą bać się diabła. Aby walczyć ze złem w naszym życiu, możemy "przywdziać pełną zbroję Bożą", jak mówi nam św. Paweł w Liście do Efezjan, poprzez uczestnictwo we mszy świętej, przystępowanie do sakramentów, modlitwę, czytanie Biblii, zwracanie się do Matki Najświętszej, korzystanie z sakramentaliów, otaczanie się ludźmi, którzy wspierają nas duchowo, przez świadomość naszych słabości i proszenie Boga o uleczenie naszych ran.










