Od 2009 roku w Nowicy we wrześniu odbywają się Międzynarodowe Warsztaty Ikonopisów. XIII edycja, odbyła się w Krzyworówni, na Huculszczyźnie, nad Czarnym Czeremoszem. W miejscu ważnym dla Ukraińców i Polaków. Tu stoi dom-muzeum Ivana Franki, a nieopodal istniejącej do dziś cerkwi stał dwór Przybyłowskich, dziadków Stanisława Vincenza. Piewca Huculszczyzny mieszkał niedaleko, w Bystrecu.
Miłość. Uczucie, któremu nikt nie jest obojętny
W kolejnym roku obaw, ograniczeń i zatrważających prognoz, sięgnęliśmy do biblijnego tekstu, który jest poświęcony miłości, a więc uczuciu, wobec którego nikt nie jest obojętny. Uczuciu, które silniejsze jest niż lęk i administracyjne bariery. U podnóża Czarnohory, nad bystrym potokiem przez dwa wrześniowe tygodnie malarze z Polski i Ukrainy szukali własnego klucza do tekstu „Pieśń nad Pieśniami” – tematu pleneru.
„Pieśń nad Pieśniami” najczęściej przywoływana jest w kontekście uroczystości zaślubin – ten trop podjęli niektórzy uczestnicy pleneru. W Krzyworówni powstały prace zarówno interpretujące tekst wprost, jako opowieść o tęsknocie, pragnieniu zjednoczenia, a także zgodnie z chrześcijańską tradycją odwołujące się do interpretacji maryjnej i chrystologicznej. Wśród plenerowych prac są i takie, których twórcy zrezygnowali z ilustracji tekstu podejmując temat miłości w sposób śmiały i nieoczywisty.
Wystawa ikon malarzy z Polski i Ukrainy
Wystawę ikon, które powstały podczas warsztatów na Huculszczyźnie, można było oglądać w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Zaprezentowano ok. 40 ikon oraz fotografie Piotra Beyma, który od lat towarzyszy artystom w czasie wrześniowych warsztatów.
Wystawie towarzyszył także katalog. W przygotowanej publikacji, poza reprodukcjami ikon, znalazły się trzy teksty traktujące o starotestamentowej księdze Pieśni nad pieśniami. Są to artykuły dr hab. Barbary Strzałkowskiej, br. dr. Pawła Paszki OFMCap oraz ks. dr. Wojciecha Węgrzyniaka.
Rabini umieścili ją (Pnp) w wykazie świętych ksiąg, bo jak mówili: cała mówi ona o Bogu i świętości, choć w tekście bezpośrednio te wątki się nie pojawiają. Starożytni twierdzili, że skoro w księdze nie ma imienia Bożego i nie mówi ona o Bogu, to w jakimś sensie sugeruje, że może wszystko jest w niej z Boga… Jeśli nie pojawia się modlitwa, to znaczy że cała ma być modlitwą. Jeśli mówi o ludzkiej miłości, to że ta miłość ma być z Boga. A nade wszystko, że ta miłość opisana na sposób ludzki może być obrazem, sugestią, sposobem mówienia o nieskończonej miłości Bożej. O miłości Boga do swojego ludu. O miłości Boga do Ziemi Obiecanej.
Księga ta (Pnp) wyraża przed wszystkim tajemnicę związku duszy ludzkiej z Bogiem Miłości. Pieśń nad pieśniami możemy zatem nazwać poematem symbolicznym, który jest możliwy do równoczesnego odczytania na kilku poziomach.
„Pieśń nad pieśniami to niewielka książeczka wchodząca w skład Pisma Świętego. Jednak tych 117 wersetów, zawierających 1276 hebrajskich słów, odegrało i odgrywa niezwykłą rolę w historii cywilizacji – zarówno żydowskiej, jak i chrześcijańskiej.
Kuratorami wystawy byli dr Katarzyna Jakubowska-Krawczyk oraz Mateusz Sora. Zachęcamy do obejrzenia galerii z ikonami, które publikujemy dzięki życzliwości Muzeum Archidiecezji Warszawskiej.








![[GALERIA] Pieśń nad Pieśniami. Ikony malarzy z Polski i Ukrainy cz. 1](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2022/04/7.1.jpg?w=620&h=310&crop=1?resize=620,310&q=75)
![[GALERIA] Pieśń nad Pieśniami. Ikony malarzy z Polski i Ukrainy cz. 2](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2022/04/13.1.jpg?w=620&h=310&crop=1?resize=620,310&q=75)

![Ikony Pauliny Krajewskiej. „Niesienie innym Jezusa to najpiękniejsza przygoda” [wywiad]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2022/01/przemienienie-i-juz-nikogo-nie-widzieli-tylko-samego-Jezusa.jpg?resize=300,150&q=75)
