Aleteia logoAleteia logoAleteia
poniedziałek 04/07/2022 |
Bł. Pier Giorgio Frassatiego
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Miała tylko dostarczyć pizzę, a uratowała życie kobiecie

DONNA, PIZZA, CAMPANELLO

adriaticfoto | Shutterstock

Annalisa Teggi - 18.05.22

Bóg wplata nasze prawdziwe powołanie w każdą cząstkę codzienności. I działa tak, jak nigdy nie przyszłoby nam do głowy.

Zamówienie pizzy w piątek wieczorem to dla wielu obowiązkowy element rozpoczynający weekend. Pośród właśnie takich normalnych, codziennych rzeczy możemy dostrzec działanie Opatrzności.

Od dostawcy pizzy do ratownika

Jesteśmy w Massachusetts. Sophia Furtado, doręczycielka pizzy, uratowała umierającą kobietę… A miała tylko tylko dostarczyć kolejne zamówione jedzenie.

Była godz. 22.oo. Sophia znalazła kobietę leżącą na ziemi, przed furtką domu, z zakrwawioną głową. Co się stało?

Caryn Hebert Sullivan tego dnia chciała zjeść późną kolację. Zamówiła pizzę i – aby nie obudzić rodziny, która już spała – czekała na zamówienie przed drzwiami domu. Z powodu bolącego kolana potknęła się i nieszczęśliwie upadła. Uderzając w chodnik, doznała dużej rany głowy i zemdlała. Kiedy Sophia przyjechała, aby dostarczyć pizzę, kobieta była cała we krwi.

Sophia Furtado miała umiejętności medyczne, które zdobyła, gdy przygotowywała się do zawodu ratownika (chociaż z ważnego powodu nie była w stanie przystąpić do egzaminu końcowego). Dzięki temu doskonale znała zasady udzielania pierwszej pomocy.

Sophia zauważyła, że krew kobiety skrzepła. Szybko obliczyła, że Caryn musiała upaść 15-20 minut temu. „Caryn była nieprzytomna. Oczy miała wywrócone do tyłu” – powiedziała Furtado w rozmowie z CNN. „Przeczuwałam, że może umrzeć” – dodaje. Mąż kobiety, Robert, był w domu i już spał. Obudził się, gdy Sophia zaczęła wołać o pomoc.

Gotowość do pomocy

Ten niespodziewany wypadek mógł się naprawdę źle skończyć. Caryn leżała nieprzytomna na ziemi, a jej bliscy niczego nie zauważyli, choć byli tak blisko. Kiedy mąż kobiety został przebudzony i zaalarmowany, nie wiedział, co robić. To zrozumiałe, że spanikował. Dostarczająca pizzę Sophia robiła wszystko, aby uratować kobietę.Unieruchomiła jej szyję, aby zapobiec urazom kręgosłupa i pozostała z nią do czasu interwencji ratowników.

Sprawa była poważna – Caryn Hebert Sullivan pozostała w szpitalu przez trzy tygodnie. Po wypisaniu nadal ma 60% problemów ze słuchem i może poruszać się tylko na krótkich dystansach.

Lekarze powiedzieli później, że pani Sullivan doznała dwóch poważnych krwotoków do mózgu i gdyby nie działania Sophie, umarłaby. Dziś kobieta jest bardzo wdzięczna Sophie, nazywając ją swoim „aniołem stróżem”.

Dzięki Bogu, że tam była, inaczej bym umarła” – powiedziała Caryn Sullivan.

„Naprawdę chciałam być ratownikiem”

Wieść o tej wiadomości z happy endem rozeszła się w ostatnich dniach, ponieważ Sophia Furtado została nagrodzona za uratowanie kobiety. Firma, w której dziewczyna jest zatrudniona, przyznała jej nagrodę pieniężną.

Ale ten szczegół to tylko wisienka na torcie. 

Spójrzmy na tę historię od innej strony. Sophia marzyła o pracy ratownika. Ale porzuciła szkołę, gdy została mamą. „Naprawdę chciałam być ratownikiem, ale z dziećmi priorytety stały się inne” – wyznała magazynowi „New York Times”.

Dzięki otrzymanej nagrodzie Sophia będzie mogła ukończyć studia pielęgniarskie.

Sophia była dostarczycielką pizzy, aby wspierać swoją rodzinę. Jej powołanie-zawód ratowania ludzi nie zaginął. W odpowiednim momencie ujawnił się z całą mocą. A teraz, w wyniku nieprzewidywalnych wydarzeń, będzie mogła dokończyć swoją formację. Ta praca nie była stratą czasu, nic nie jest bezużyteczne. Bóg wplata nasze prawdziwe powołanie w każdą cząstkę codzienności. I działa tak, jak nigdy nie przyszłoby nam do głowy.

Tags:
kobietapomoc
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail