Aleteia logoAleteia logoAleteia
poniedziałek 04/07/2022 |
Bł. Pier Giorgio Frassatiego
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Dzień Matki jest dla ciebie trudny? Oto święte kobiety, które mogą pomóc

SAINTS

Public Domain

Meg Hunter-Kilmer - 26.05.22

Zerwane relacje, zadawnione rany, utrata dziecka, śmierć ukochanej mamusi… – dla niektórych Dzień Matki nie jest radosnym świętem. Skorzystaj z pomocy tych świętych. Pamiętaj – nie jesteś sama.

Dzień Matki

Dzień Matki może być pięknym świętem, dniem, w którym możesz wyrazić miłość do własnej matki lub oznaki takiej miłości odebrać. Dla wielu jednak jest to bolesny dzień, ponieważ wspominają swoje zmarłe mamy, rozpamiętują zerwane relacje z własnymi matkami lub dziećmi, opłakują swoje zmarłe dzieci lub żałują, że nie mogli doczekać się narodzin potomków.

Jeśli Dzień Matki jest dla ciebie trudny, skorzystaj z pomocy świętych, którzy będą ci towarzyszyć w twoich szczególnych zmaganiach. Pamiętaj – nie jesteś sama.

Jeśli twoja mama już nie żyje

Św. Rafka – Rebeka Pietra Choboq Ar-Rayès (1832-1914) – ta libańska dziewczynka miała zaledwie siedem lat, gdy zmarła jej ukochana mama. Kiedy miała 11 lat, problemy finansowe rodziny zmusiły jej ojca do wysłania Rafki do pracy w charakterze służącej. Kiedy wróciła po kilku latach do domu rodzinnego, dowiedziała się, że ojciec ponownie się ożenił.

Nigdy nie dogadywała się ze swoją macochą – ta nawet próbowała wymusić na Rafce małżeństwo. Dziewczyna jednak została zakonnicą i obrała imię ukochanej matki jako swoje imię zakonne. Cierpiała na wyniszczającą chorobę przewlekłą, przez wiele lat była niewidoma i nie mogła się poruszać.

Jeśli zerwałaś kontakt z matką

Św. Magdalena z Canossy (1774-1835) – była najstarszą z czworga dzieci ze szlacheckiej włoskiej rodziny. Kiedy miała pięć lat, zmarł jej ojciec, a dwa lata później matka porzuciła dzieci, by ponownie wyjść za mąż. Opiekę nad dziećmi przejął ich wuj (markiz), który zatrudnił dla nich guwernantkę.

Mała Magdalena była na dnie rozpaczy i zwróciła się o pocieszenie do Matki Najświętszej. Jak później stwierdziła: „Szlochałam przed Matką Bożą, wzywając ją przez łzy i zwracając się do niej: Mamusiu!”.

Choć Magdalena w końcu przyjęła tytuł markizy i pełniła funkcję gospodyni domu, w którym kilkukrotnie gościł sam Napoleon, tęskniła za służbą ubogim i opuszczonym. W końcu porzuciła swój szlachecki tytuł i majątek, by założyć Zgromadzenie Córek Miłości Służebnic Ubogich; siostry te zwane są potocznie kanosjankami.

Jeśli twoje dziecko urodziło się martwe lub poroniłaś

Św. Joanna Beretta Molla (1922-1962) – była włoską lekarką, która wyszła za mąż w wieku niemal 33 lat z nadzieją na założenie dużej rodziny. Przed czwartą rocznicą ślubu Joanna i jej mąż Pietro mieli już trójkę pociech. Jednak Joanna utraciła w wyniku poronienia swoje czwarte i piąte dziecko. W obu przypadkach martwił ją los dusz dzieci i błagała przyjaciół o modlitwę za nie.

Kiedy ponownie zaszła w ciążę, a lekarze wykryli nowotwór macicy, Joanna była gotowa zrobić absolutnie wszystko, aby uratować swoje dziecko. Przypominała mężowi: „Jeśli musisz wybierać pomiędzy mną a dzieckiem, nie wahaj się: wybierz dziecko – nalegam na to. Uratuj ją”. Dziecko urodziło się zdrowe, jednak tydzień później Joanna zmarła z powodu komplikacji okołoporodowych.

Jeśli jesteś w żałobie po stracie dziecka po porodzie

Święci Peter Choe Chang-hub i Magdalena Son So-Byok (1786-1840, 1801-1840) – mieszkali w Korei i byli małżeństwem. Byli już rodzicami córeczki, gdy stracili drugie dziecko w wieku niemowlęcym. Podobnie, tuż po porodzie, zmarło ich trzecie i czwarte dziecko. I tak samo umarło dziewięcioro dzieci z rzędu, wszystkie jako niemowlęta.

W końcu okres niemowlęcy udało się przeżyć jednej dziewczynce, co było ukojeniem dla duszy pogrążonych w żałobie rodziców, którzy z całą pewnością pamiętali o maleństwach, które musieli wcześniej pochować. W 1839 r., kiedy ich najstarsza córka (św. Barbara Choe Yong-i) była młodą mamą, a jej najmłodsza miała zaledwie 2 lata, cała rodzina, wraz z mężem Barbary (św. Charles Cho Shin-chol) została aresztowana. Powierzywszy znajomym swoje pozostałe przy życiu dzieci, cała czwórka dorosłych została poddana torturom i zamęczona.

Jeśli nie masz kontaktu z swoim dzieckiem

Św. Marta Wang Luo Mande (1812-1861) – była świecką Chinką. Nie mogąc zajść w ciążę, wraz z mężem adoptowała dwójkę synów. Niestety, przyzwyczaili się oni do rozrzutnego trybu życia i przepuszczali lekką ręką pieniądze rodziców nawet po śmierci ojca. Zdając sobie sprawę, że zrobiła dla swoich dzieci wszystko, co mogła, Mande przestała łożyć finansowo na swoich adoptowanych synów i wyjechała, aby prowadzić gospodę.

Kiedy została katoliczką, a zamknięto seminarium duchowne i uwięziono jego alumnów, Mande przynosiła im jedzenie do więzienia. Kiedy seminarzystów wywożono na śmierć, jeden ze strażników próbował przestraszyć Mande, grożąc, że ją też zabije. Jak zawsze prosto odpowiedziała wówczas: „Dobrze, jeśli oni mogą umrzeć, ja też mogę”. I tak właśnie się stało.

Jeśli nie byłaś w stanie zajść w ciążę

Służebnica Boża Elżbieta Leseur (1866-1914) – była Francuzką, której mąż, choć bardzo ją kochał, jako ateista szydził z jej wiary. Byli małżeństwem przez 25 lat i nie mogli mieć dzieci. Kiedy Elżbieta zmarła, jej mąż przeczytał jej pamiętnik, nawrócił się dzięki głębi wiary i miłości, jaką odnalazł w zapisach zmarłej żony i został dominikaninem.

Jeśli jesteś niezamężna

Bł. Consuelo Aguiar-Mella Díaz (1898-1936) – była pełną życia, modną Urugwajką, która jako małe dziecko przeniosła się do Hiszpanii. Tam pracowała w urzędzie podatkowym i miała nadzieję na małżeństwo. W wieku 38 lat umawiała się z pewnym Hiszpanem i mieli się zaręczyć, kiedy w Hiszpanii wybuchła wojna domowa, która ich rozdzieliła.

Consuelo zawsze nosiła przy sobie urugwajski paszport dyplomatyczny, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo, jednak została zamęczona wraz ze swoją siostrą, bł. Dolores Aguiar-Mellą Díaz. W chwili śmierci Consuelo nie wiedziała, że zaledwie trzy dni wcześniej jej ukochany został zabity kilkaset kilometrów dalej.

Jeśli jesteś samotną matką

Służebnica Boża Katarzyna Doherty (1896-1985) – pochodziła ze szlacheckiej rodziny rosyjskiej. Wyszła za mąż za własnego kuzyna z pierwszej linii i była pielęgniarką w czasie pierwszej wojny światowej. Przed rewolucją uciekła z Rosji i dotarła z mężem do Kanady, gdzie przyszedł na świat ich syn. Niedługo potem Katarzyna odeszła od zdradzającego ją i stosującego przemoc męża.

Została katoliczką i uzyskała stwierdzenie nieważności małżeństwa. Wraz z synem przeniosła się do Nowego Jorku, gdzie pracowała wśród ubogich i walczyła o sprawiedliwość międzyrasową. Wyszła za mąż w wieku 47 lat (gdy jej syn był już dorosły) i wraz z mężem założyła wspólnotę o nazwie Dom Madonny Apostolstwa, która działa do dziś.

Jeśli dokonałaś aborcji dziecka

Służebnica Boża Dorothy Day (1897-1980) – nawróciła się na katolicyzm i założyła międzynarodowy ruch solidarności z ubogimi – Catholic Worker. Wcześniej była samotną matką, a jeszcze wcześniej dokonała aborcji. Jej historia to piękne świadectwo uzdrowienia, jakie mogą odnaleźć rodzice po aborcji swego dziecka, i tego, jak działa w nich Bóg, czyniąc ich wielkimi świętymi.

web3-mother-son-love-family-shutterstock
Czytaj także:Modlitwa za mamę
Tags:
dzień matkiświęciświętość
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail