Anna Dec, prezenterka pogody, żona Tomka, mama Zuzi i jeszcze nienarodzonego synka, dzieli się tym, co dla niej najważniejsze.
Kiedy Anna Dec po raz pierwszy zobaczyła przyszłego męża, była tuż przed rozpoczęciem liceum. Wysiadał na peronie z pociągu – a ona poczuła falę ciepła. To nie był jednak jeszcze ich czas, oboje byli w innych związkach. Spotkali się dopiero dwa lata później.
I choć ich piękna miłość nie zaczęła się wcale od fajerwerków, wciąż rośnie w siłę. Ma przecież solidne fundamenty.
W rozmowie, która ukazała się w programie Dzień Dobry TVN, prezenterka mówiła:
Wiara była dla mnie drogowskazem. Umiem trochę czytać znaki w swoim życiu i wiedziałam, że on nie znalazł się tam przypadkowo. Wiedziałam, że to jest ten pisany mi człowiek.
Wyznała też, jak ważne są dla niej chrześcijańskie wartości.
Anna Dec dużo rozmawiała o tym ze swoją mamą.
Wręczyła więc Tomkowi kasetę z nagraniem kazania księdza Pawlukiewicza Seks – poezja czy rzemiosło. "Żeby wiedział, jaki ja mam do tego stosunek i nie oczekiwał wiele" – tłumaczyła.
Dodała również, że najważniejsza jest dla niej szczerość w związku, rodzinie, a także relacja z Bogiem. Bo "czuje duże prowadzenie z Góry w swoim życiu".










![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)

