Na podstawie nowych przepisów o szerzeniu niewiarygodnych informacji o działaniu rosyjskich sił zbrojnych duchownemu grozi kara do 10 lat więzienia.
Aresztowanie rosyjskiego duchownego
We wtorek, 7 czerwca w Sankt Petersburgu został aresztowany hieromnich (mnich pprawosławny o. Ioan Kuromariow pod zarzutem rozpowszechniania fałszywych wiadomości na temat toczącej się obecnie wojny na Ukrainie. Poinformował o tym niezależny portal Baza.
Inne niezależne źródło rosyjskie – Mediazona, powołując się na sądowe materiały informacyjne w tym mieście, potwierdziło tę wiadomość, którą z kolei przekazała 9 bm. w USA popularna strona The Daily Beast. Na podstawie nowych przepisów o „szerzeniu niewiarygodnych informacji o działaniu rosyjskich sił zbrojnych” duchownemu grozi kara do 10 lat więzienia.
Choć Kościół katolicki nigdy nie wypowiada się na temat tego, kto przebywa w piekle, prawoslawny duchowny ma pewność.
Przyczyną aresztowania jest wideo, które duchowny zamieścił w mediach społecznościowych jeszcze w marcu br. Była to jego odpowiedź na twierdzenie Władimira Sołowjowa, że gdyby nawet w czasie tej wojny doszło do użycia broni jądrowej, to nie powodowałoby automatycznego pójścia do piekła rosyjskich żołnierzy.
Na filmiku kapłan twierdzi: „Muszę rozczarować tych wszystkich, którzy wierzą w ten fake news, gdyż rozpętanie wojny nie prowadzi do nieba. To nie Ukraina zaatakowała Rosję i [w związku z tym] wy [rosyjscy żołnierze] traficie nie do nieba, ale przeciwnie – do piekła”.
o. jj / KAI / KS












