Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 22/02/2024 |
Święto katedry św. Piotra Apostoła
Aleteia logo
Pod lupą
separateurCreated with Sketch.

Pamiętacie naukowca, który zrekonstruował twarz Maryi? Teraz przygotował jej dziecięcy portret!

Jak wyglądała mała Maryja?

fot. Átila Soares da Costa

Ricardo Sanches - 19.07.22

"Jako 5-latka Matka Boża porywała łagodnością w swoim spojrzeniu" – mówi brazylijski badacz Átila Soares da Costa Filho. Później jednak w jej rysach pojawiło się coś, co go zaskoczyło...
Wielki Post to czas modlitwy i ofiary.
Pomóż nam, abyśmy mogli służyć Ci
w tym szczególnym okresie
Wesprzyj nas

Jak w takim razie wyglądała Matka Boża jako dziewczynka? O przygotowanie stosownej podobizny pokusił się brazylijski naukowiec Átila Soares da Costa Filho. Posłużył się on w tym celu wykonanymi wcześniej rekonstrukcjami, które przedstawiały Maryję jako dorosłą kobietę. Prace nad upublicznionym w ostatnich dniach dziecięcym wizerunkiem Bożej Rodzicielki trwały ok. 3 miesiące.

Rekonstrukcja ze znakiem jakości

„Podstawą były moje ubiegłoroczne badania, oparte z kolei na wizerunku z Całunu Turyńskiego i pracach amerykańskiego badacza Raya Downinga. Dysponując rekonstrukcją dorosłego wizerunku Maryi wykonałem serię eksperymentów przy użyciu sztucznej inteligencji i sieci neuronowych. Następnie wykorzystałem oprogramowanie do modelowania twarzy i edycji graficznej” – wyjaśnia da Costa Filho.

„Ostatnim krokiem był ręczny retusz detali. Chciałem bowiem jak najdokładniej oddać cechy fizjonomiczne typowe dla palestyńskiego pięcio- i dziesięcioletniego dziecka sprzed dwóch tysięcy lat. Rezultaty moich prac zostały zaaprobowane przez najwybitniejszego syndologa, Barriego Schwortza” – dodaje wykładowca.

Maria Menina

DNA Ducha Świętego

„Najbardziej tradycyjna myśl katolicka utrzymuje, że w wyniku całkowicie niepokalanego poczęcia Jezus otrzymał 50% ludzkiego DNA Maryi i pozostałe 50% niematerialnego DNA od Ducha Świętego.

Konkretnie na ten temat papież Pius IX w roku 1854 ogłosił bullę Ineffabilis Deus, definiującą naukę o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Jezus w swoich czasach był zazwyczaj określany jako „z pochodzenia (lub z domu) Dawida” i „z królewskiego rodu”. Określenia te dotyczyły tylko strony matki.

Poza tym Jezus nigdy nie negował swojego związku ze spuścizną świata żydowskiego. Musimy więc wziąć pod uwagę genetyczne pokrewieństwo Chrystusa-człowieka z osobą Maryi. Według Pisma Świętego Józef, będąc przybranym ojcem Jezusa, nie miał biologicznego udziału w cielesnym kształtowaniu Mesjasza.

W takim razie przekazanie cech natury ludzkiej zależało jedynie od Maryi. Oczywiście, spory i dyskusje na ten temat nigdy nie wygasną. Założenie, że materiał biologiczny, będąc genetycznym spadkiem wyłącznie po Maryi, zdefiniował wygląd Jezusa, jako bardzo podobnego do Jego cielesnej rodzicielki, jest logiczne” – wyjaśniał nie tak dawno da Costa Filho w wywiadzie dla portugalskiej edycji Aletei.

„Jeśli uznamy, że Całun Turyński owinął ciało Mesjasza-Boga, to twarz na nim odciśnięta musiała być podobna do twarzy Jego matki, czyli Maryi” – dodaje naukowiec w najnowszej rozmowie. Podkreśla on także, że przed rozpoczęciem prac zadbał o przygotowanie merytoryczne w zakresie antropologii, zapisów Katechizmu i ustaleń kolejnych soborów. Studiował również greckie i średniowieczne koncepcje estetyki i piękna.

Wyjątkowość Matki Bożej

Da Costa Filho zaznacza, że uzyskanego przez niego wizerunku Maryi-dziewczynki nie należy traktować jedynie jako wyobrażenia typowego dziecka tamtych czasów z regionu Palestyny. Dołożył on bowiem wszelkich starań, aby zrekonstruowaną twarz możliwie najbardziej spersonalizować. „Poprzez swoje badania chcę wskazać na coś bardzo szczególnego, «ekskluzywnego»: na wyjątkowość osoby Maryi z Nazaretu, matki Syna Bożego. Tylko ona miała taką twarz, nikt inny” – podkreśla Brazylijczyk.

„Mogę zdradzić, że pewne zdziwienie wywołało u mnie pojawienie się rysu pewnej «przekory» na twarzy Maryi jako 10-latki… To oczywiście naturalne dla każdego dziecka. Jako 5-latka zaś Matka Boża porywała łagodnością w swoim spojrzeniu. Odkrywanie obu tych aspektów było niezwykle fascynujące” – kontynuuje badacz.

Naukowiec wyraża nadzieję, że, podobnie jak poprzednie jego prace, również i najnowsze dzieło zyska pozytywny odbiór społeczny. „Odczytujmy je z dziecięcą lekkością i spontanicznością. Powinna ona cechować każdego katolika kochającego swoją Matkę” – apeluje na zakończenie rozmowy da Costa Filho.

Tags:
archeologiaMaryjanauka
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail