Aleteia logoAleteia logoAleteia
środa 10/08/2022 |
Św. Wawrzyńca
Aleteia logo
Styl życia
separateurCreated with Sketch.

Czego nie wiedziałam o byciu mamą, zanim się nią stałam?

Młoda mama bawi się z synkiem na trawie

Michael Hevesy / Getty Images

Marta Wolska - 29.07.22

Macierzyństwo jest usłane różami. Są przepiękne płatki, ale i kolce. Czasem bardzo ostre.

Myślenie o byciu mamą przed narodzinami dziecka i po nich to jeden wielki kontrast. Bo chociaż w teorii jesteśmy w stanie przygotować się na pewne rzeczy, na przykład kupując laktator na problemy z karmieniem piersią, tak rodzicielska rzeczywistość zaskakuje niemal na każdym kroku.

Gdy jeszcze marzyłam o macierzyństwie, miałam w głowie plan. Wyobrażenia. Oczekiwania. Ale też pewną przestrzeń znaków zapytania i nieświadomości. Dziś, jako mama trzech synów, mogę śmiało przyznać się do tego, że jest wiele kwestii, których się nie spodziewałam – i tych cudownych, jak płatki róż, ale i bolesnych, jak zranienia kolcami. Jakich?

Będę samotna

Brzmi to bardzo smutno, ale macierzyństwo – paradoksalnie – bywa naznaczone samotnością. Choć ci mali ludzie stale są gdzieś obok, jest wiele takich sytuacji, kiedy czujesz za nich główną odpowiedzialność. Nawet przy ogromnym wsparciu męża, rodziny. Podświadomie wiesz, że są momenty, w których możesz liczyć tylko na siebie. Bycie mamą to przepiękna, ale i bardzo obciążająca misja.

Będę niedoskonała

Nawet bardziej niż kiedyś. Ja na przykład jestem z natury osobą łagodną i cierpliwą. I okazało się, że nie zawsze potrafię być taka dla moich dzieci. Krzyczę, i wielokroć nie mam ochoty czekać. Czasem siebie nie poznaję. Wciąż upadam i wciąż się podnoszę. Każdego dnia! Macierzyństwo odkrywa nasze najgorsze cechy (Spokojnie, te najlepsze na szczęście też!). Perfekcjonizm? Lepiej o nim zapomnieć.

Będę zmęczona

Podobno kawa jest dobra na wszystko, ale… na krótko. To chyba jedna z najtrudniejszych rzeczy, które robią w macierzyństwie mocno pod górę. Zmęczenie. Inne niż kiedyś, bo zarwanej nocki zwykle nie można odespać do południa, a w weekend pospać dłużej też się nie da. Trochę jest tak, że zmęczenie jest takim matczynym towarzyszem, z którym trzeba nauczyć się żyć i znaleźć na niego swoje sposoby.

Będę przebodźcowana

Temat przebodźcowania dotyka mniej lub bardziej każdego z nas. Żyjemy w biegu, z telefonami, zapracowani. Ale odkąd zostałam mamą, czuję się bombardowana bodźcami z dużo większą mocą. W natłoku dziecięcych pytań, płaczu, śmiechu i krzyku trudno zebrać myśli. Jest tęsknota za ciszą i spokojem. Za samą sobą. Ogromna.

Będę potrzebna

Stale, częściej niż myślałam. Do rzeczy bardzo zwyczajnych, jak zmiana pieluchy, ale też nadzwyczajnych, jak towarzyszenie w życiowych wyborach. Jest w tym nieustannym byciu na rodzicielskiej warcie także dużo dobra. Dużo sensu. Przekonania, że swoim życiem daję im poczucie bezpieczeństwa, narzędzia do prawidłowego wzrastania i więź, która kształtuje człowieka na całe życie.

Będę krytykowana

Nieustannie. Za mniejsze wybory, jak rodzaj kaszki na dobranoc, ale i te większe, jak liczba dzieci, na którą się zdecydowałam. Niektóre komentarze łatwo puścić mimo uszu, inne zapadają głęboko w serce. Najważniejsze, to mieć wewnętrzne przekonanie, że żyjemy zgodnie z naszym pragnieniem, zgodnie z tym, co jest najlepsze dla naszej rodziny – i tego się trzymać.

Będę dzielna

W macierzyńskim trudzie nieraz okazuje się, że w sytuacji krytycznej dostajemy niezwykłą siłę do przeniesienia jakiegoś ciężaru. Mamy zmagające się z chorobą dziecka płaczą z bezsilności, by za chwilę wstać i uchylić mu nieba na ziemi, zorganizować światową zbiórkę pieniędzy na leczenie i walczyć o każdy uśmiech. Otoczyć otuchą kogoś bezbronnego. Bycie mamą to także odnajdywanie w sobie pokładów takiej siły, o jakiej wcześniej nie miałyśmy pojęcia.

Będę wyjątkowa

Ilekroć patrzę w oczy niemowlęcia świdrujące mnie swoją radością tylko dlatego, że jestem, tylekroć czuję, że dla niego naprawdę jestem najważniejsza. Ilekroć słyszę, jak mój syn woła mnie, bo właśnie udało mu się pierwszy raz w życiu jechać na rowerze bez trzymanki, wiem, że jego radość się potęguje, gdy może się tym podzielić właśnie ze mną. W całej tej szarej otoczce codzienności dla naszych dzieci naprawdę jesteśmy wyjątkowe i… niezastąpione!

Będę kochana

I to jak! Doświadczenie miłości dziecka jest czymś, co trudno porównywać. Przynosi ono ukojenie dla wszelkich odstępstw od idealnego wyobrażenia o macierzyństwie. Okazuje się, że dziecięca miłość tego ideału zupełnie nie potrzebuje. Chce prawdziwej mamy. Tej jednej, jedynej, swojej. Będąc nią czuję się kochana od stóp do głów, ale także uczę się miłości od dzieci. Zupełnie innej, bezinteresownej, wyrozumiałej i rozbrajającej w swej prostocie.

Tags:
macierzyństwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail