Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 23/02/2024 |
Św. Polikarpa
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Porusza się na wózku i jest całkowicie zależny od innych. A jego powieści zachwycają!

LOUIS-BOUFFART-MONTAGE-ALETEIA.jpg

Montage Aleteia

Louis Bouffard.

Bérengère de Portzamparc - 09.10.22

Bóg dał mi łaskę uznania i przyjęcia mojego całkowitego uzależnienia od innych" – mówi 23-letni autor Louis Bouffard.
Wielki Post to czas modlitwy i ofiary.
Pomóż nam, abyśmy mogli służyć Ci
w tym szczególnym okresie
Wesprzyj nas

Przy spotkaniu z Louisem Bouffardem w pierwszej kolejności zauważa się nie jego wózek inwalidzki, ale żywość i głębię jego spojrzenia. Louis, który obronił licencjat na wydziale prawa paryskiej Sorbony, pasjonuje się historią, ale przede wszystkim żyje głęboką wiarą, pomagającą mu na co dzień w znoszeniu doświadczeń, jakich 23-letni młody człowiek w ogóle nie powinien znać.

Wrodzona dystrofia mięśniowa Duchenne’a, która spowodowała stopniową utratę władzy w rękach i nogach, skazując go na przemieszczanie się na elektrycznym wózku inwalidzkim już w wieku 10 lat, o czym mówi z dużą powściągliwością, uzależniła go też od innych ludzi we wszystkich czynnościach życiowych. „Bóg dał mi łaskę uznania i przyjęcia mojego całkowitego uzależnienia od innych” – dodaje z pełną pogodą ducha.

Pierwsza powieść historyczna i duchowa

Później przyszła niespodziewana żałoba po ukochanej matce, która w kwietniu 2021 roku przypłaciła życiem upadek z konia, pozostawiając siedmioro dzieci w głębokim szoku, a równocześnie głęboko zjednoczonych w nadziei.

„Wszyscy – ojciec, bracia i siostry – żyjemy nadzieją, że mama jest już u Boga i wpatruje się w Jego oblicze. Jest również przy nas i nad każdym czuwa”. Pośród tych wszystkich ciężkich doświadczeń Louis pielęgnuje w sobie dar pisarstwa. Z pozytywnym skutkiem – 24. sierpnia tego roku we francuskim wydawnictwie Téqui ukazała się pierwsza powieść pt. Przebłysk światła w okopach, do której wstęp napisał wuj autora, biskup Emmanuel Gobillard.

Głęboko zainteresowany historią Louis chciał napisać powieść historyczną w połączeniu z przygodą duchową, z myślą o „pokrzepieniu duszy”. Oto młody wieśniak, André, poznał Cécile, pannę z mieszczańskiej rodziny. Nadszedł rok 1914. Wybuchła wojna, André został wysłany na front. W piekle okopów, wobec lęku przed śmiercią, był bliski pogrążenia się w rozpaczy, ale modlitwa różańcowa, odkrycie świętej Teresy z Lisieux, przyjaźń towarzyszy broni i miłość do Cécile pomogły mu w dalszej drodze. Cécile z kolei uczestniczyła w walce jako pielęgniarka na tyłach linii frontu. Ale czy Cécile będzie pamiętać o tym prostym chłopaku?

„By ludzie ufali nieskończonej miłości Boga”

„Pomysł na taką książkę przyszedł mi do głowy w czasie izolacji spowodowanej pandemią w 2020 roku, ale napisałem ją dopiero następnego lata, od ręki, pracując przez dwa miesiące po sześć, a nawet osiem godzin dziennie” – opowiada autor, który używa oprogramowania z ekranopisem, żeby posługiwać się tylko myszką.

Louis, jako poważny i sumienny student, potrzebował prawie roku na poprawki, ponowne uważne przeczytanie i pogłębienie tekstu i danie go do czytania rodzinie. „Pierwsze reakcje moich bliskich były bardzo pozytywne, zdecydowałem się więc wysłać tekst do wydawcy, i ku mojej wielkiej radości wydawnictwo Téqui odpowiedziało, że chce go publikować!”

I tak się stało, a teraz z kolei pierwsi czytelnicy zachwycają się głęboką treścią książki, bardzo dokładną pod względem historycznym, szczególnie w odniesieniu do realiów życia w okopach i obecności Kościoła przy ludziach walczących na froncie.

Louis, który właśnie ukończył 23 lata, myśli już o drugiej, powoli dojrzewającej powieści. Na razie zamierza też zrobić magisterium z prawa. głównie on-line, bo nie bardzo może się przemieszczać. Mieszka jednak w ośrodku studenckim w Paryżu, gdzie codziennie może uczestniczyć we mszy, a na weekendy wraca do ojca, do miejscowości Seine-et-Marne. Jest to możliwe dzięki sąsiadowi, który specjalnie po niego przyjeżdża i zawozi go do domu.

„Poprzez moją książkę chciałbym dotrzeć do tych, którzy tak jak ja stawiają czoło ciężkim doświadczeniom i cierpieniom. Chciałbym im przekazać, żeby nigdy nie poddawali się rozpaczy i ufali nieskończonej miłości Boga”.

Oczywiście nie są to tylko słowa, ale przeżycia Louisa, który do młodych ludzi, swoich czytelników, kieruje przesłanie nadziei zawarte w jego książce!

Tags:
książkaniepełnosprawnośćwiara
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail