Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 09/12/2022 |
Św. Juana Diego
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Porusza się na wózku i jest całkowicie zależny od innych. A jego powieści zachwycają!

LOUIS-BOUFFART-MONTAGE-ALETEIA.jpg

Montage Aleteia

Louis Bouffard.

Bérengère de Portzamparc - 09.10.22

Bóg dał mi łaskę uznania i przyjęcia mojego całkowitego uzależnienia od innych" – mówi 23-letni autor Louis Bouffard.

Przy spotkaniu z Louisem Bouffardem w pierwszej kolejności zauważa się nie jego wózek inwalidzki, ale żywość i głębię jego spojrzenia. Louis, który obronił licencjat na wydziale prawa paryskiej Sorbony, pasjonuje się historią, ale przede wszystkim żyje głęboką wiarą, pomagającą mu na co dzień w znoszeniu doświadczeń, jakich 23-letni młody człowiek w ogóle nie powinien znać.

Wrodzona dystrofia mięśniowa Duchenne’a, która spowodowała stopniową utratę władzy w rękach i nogach, skazując go na przemieszczanie się na elektrycznym wózku inwalidzkim już w wieku 10 lat, o czym mówi z dużą powściągliwością, uzależniła go też od innych ludzi we wszystkich czynnościach życiowych. „Bóg dał mi łaskę uznania i przyjęcia mojego całkowitego uzależnienia od innych” – dodaje z pełną pogodą ducha.

Pierwsza powieść historyczna i duchowa

Później przyszła niespodziewana żałoba po ukochanej matce, która w kwietniu 2021 roku przypłaciła życiem upadek z konia, pozostawiając siedmioro dzieci w głębokim szoku, a równocześnie głęboko zjednoczonych w nadziei.

„Wszyscy – ojciec, bracia i siostry – żyjemy nadzieją, że mama jest już u Boga i wpatruje się w Jego oblicze. Jest również przy nas i nad każdym czuwa”. Pośród tych wszystkich ciężkich doświadczeń Louis pielęgnuje w sobie dar pisarstwa. Z pozytywnym skutkiem – 24. sierpnia tego roku we francuskim wydawnictwie Téqui ukazała się pierwsza powieść pt. Przebłysk światła w okopach, do której wstęp napisał wuj autora, biskup Emmanuel Gobillard.

Głęboko zainteresowany historią Louis chciał napisać powieść historyczną w połączeniu z przygodą duchową, z myślą o „pokrzepieniu duszy”. Oto młody wieśniak, André, poznał Cécile, pannę z mieszczańskiej rodziny. Nadszedł rok 1914. Wybuchła wojna, André został wysłany na front. W piekle okopów, wobec lęku przed śmiercią, był bliski pogrążenia się w rozpaczy, ale modlitwa różańcowa, odkrycie świętej Teresy z Lisieux, przyjaźń towarzyszy broni i miłość do Cécile pomogły mu w dalszej drodze. Cécile z kolei uczestniczyła w walce jako pielęgniarka na tyłach linii frontu. Ale czy Cécile będzie pamiętać o tym prostym chłopaku?

„By ludzie ufali nieskończonej miłości Boga”

„Pomysł na taką książkę przyszedł mi do głowy w czasie izolacji spowodowanej pandemią w 2020 roku, ale napisałem ją dopiero następnego lata, od ręki, pracując przez dwa miesiące po sześć, a nawet osiem godzin dziennie” – opowiada autor, który używa oprogramowania z ekranopisem, żeby posługiwać się tylko myszką.

Louis, jako poważny i sumienny student, potrzebował prawie roku na poprawki, ponowne uważne przeczytanie i pogłębienie tekstu i danie go do czytania rodzinie. „Pierwsze reakcje moich bliskich były bardzo pozytywne, zdecydowałem się więc wysłać tekst do wydawcy, i ku mojej wielkiej radości wydawnictwo Téqui odpowiedziało, że chce go publikować!”

I tak się stało, a teraz z kolei pierwsi czytelnicy zachwycają się głęboką treścią książki, bardzo dokładną pod względem historycznym, szczególnie w odniesieniu do realiów życia w okopach i obecności Kościoła przy ludziach walczących na froncie.

Louis, który właśnie ukończył 23 lata, myśli już o drugiej, powoli dojrzewającej powieści. Na razie zamierza też zrobić magisterium z prawa. głównie on-line, bo nie bardzo może się przemieszczać. Mieszka jednak w ośrodku studenckim w Paryżu, gdzie codziennie może uczestniczyć we mszy, a na weekendy wraca do ojca, do miejscowości Seine-et-Marne. Jest to możliwe dzięki sąsiadowi, który specjalnie po niego przyjeżdża i zawozi go do domu.

„Poprzez moją książkę chciałbym dotrzeć do tych, którzy tak jak ja stawiają czoło ciężkim doświadczeniom i cierpieniom. Chciałbym im przekazać, żeby nigdy nie poddawali się rozpaczy i ufali nieskończonej miłości Boga”.

Oczywiście nie są to tylko słowa, ale przeżycia Louisa, który do młodych ludzi, swoich czytelników, kieruje przesłanie nadziei zawarte w jego książce!

Wiesz już, na co przeznaczysz adwentową jałmużnę?

Pomóż nam, tak jak inni Czytelnicy, szerzyć dobro i wiarę w Internecie. Wystarczy, że każdy wpłaci tylko 12 złotych, byśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści, które podnoszą Cię na duchu.

Złóż adwentową jałmużnę
Tags:
książkaniepełnosprawnośćwiara
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail