Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 02/12/2022 |
Bł. Rafała Chylińskiego
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

W październiku zmarł ojciec Józef Wilczyński. Kochał Boga, ludzi i muzykę

zmarł Józef Wilczyński SJ

fot. Jezuici.pl

Iwona Flisikowska - 30.10.22

Założył zespół, którym kierował przez 47 lat. Byli jak rodzina i razem zjeździli pół świata. Ojciec Józef Wilczyński zmarł 24 października. Bliscy wspominają go jako pełnego pasji i miłości kapłana.

Wspomnienia bliskich…

„W chórze ojca Józefa występowała nasza rodzina. To prawda, że w jego zespole Stella Maris, którym kierował przez czterdzieści siedem lat, było miejsce dla dziadków, rodziców i dzieci – wspomina Jadwiga Możdżer, muzyk, aktorka i tancerka, a także jedna z wielu wychowanek księdza Wilczyńskiego.

„Pamiętam, jak rodzice zawozili mnie i Leszka [pianistę jazzowego Leszka Możdżera – red.] na próby zespołu, które odbywały się najczęściej w kościele świętego Bartłomieja w Gdańsku. Nasz tata Józef też śpiewał, a mama zawsze towarzyszyła nam w tych niezwykłych muzycznych spotkaniach” – mówi. „Z zespołem liczącym blisko dwieście osób ojciec Wilczyński zjeździł pół świata! I na pewno już na zawsze pozostanie w naszych sercach, z pokolenia na pokolenie” – dodaje. 

„Ojca Wilczyńskiego poznałam w szkole muzycznej, na lekcjach religii” – wspomina Agnieszka Respondek, flecistka, związana od lat z Polską Filharmonią Sinfonia Baltica im. Wojciecha Kilara w Słupsku.

„Mój mąż Karol – który też jest muzykiem – poznał zakonnika dopiero w dniu naszego ślubu. Tak się składa, że to właśnie ojciec Józef nas błogosławił. Był niezwykłym kapłanem – kochał Boga i ludzi, a muzyka była jego wielką pasją. Towarzyszył nam w drodze. Dzięki jego obecności, trosce i wsparciu stał się częścią naszej rodziny. Karol grał ze mną w zespole Stella Maris. Na prośbę ojca Józefa przygotował sporo opracowań, które były potem wspólnie wykonywane przez zespół. Gdy pojechaliśmy zagrać koncert w Parlamencie Europejskim, czuliśmy się jak po wyczynie stulecia. Ojciec Józef miłością i pasją potrafił przenosić góry” – dodaje Agnieszka Respondek.

Życie Ojca Józefa

Ojciec Józef Wilczyński dożył sędziwego wieku, odchodząc do Domu Ojca w wieku 90 lat. Zmarł 24 października w domu zakonnym Ojców Jezuitów w Gdyni.

Urodził się 16 marca w 1932 roku w Poznaniu, jako dziewiąte dziecko w rodzinie. Miał trzech braci i sześć sióstr. Po latach wspominał, że jego rodzina wiele wycierpiała podczas II wojny światowej. Kilka lat po tym wydarzeniu, w sierpniu 1949 roku, młody Józef poszedł w ślady swojego starszego brata, ojca Henryka Wilczyńskiego i wstąpił do nowicjatu Towarzystwa Jezusowego w Kaliszu.

Po ukończeniu nowicjatu i złożeniu pierwszych ślubów w Starej Wsi, w 1951 zdał egzamin maturalny. Następnie odbył studia filozoficzne w Krakowie w latach 1953-1956. Potem podjął studia teologiczne w Warszawie. Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1959 roku przez posługę biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej, Jerzego Modzelewskiego. Z kolei, ostatnie śluby zakonne złożył w Poznaniu w 1964 roku.

Katecheta i duszpasterz muzyków

Ojciec Józef Wilczyński pracował najpierw w Toruniu przy kościele pod wezwaniem Ducha Świętego w latach 1960-1968, przy którym założył zespół wokalno-instrumentalny złożony z dzieci i młodzieży. Następnie został przeniesiony do Gdańska, w którym kontynuował swoje pasje muzyczne. Od 1969 roku aż przez 47 lat był kierownikiem muzycznym zespołu Stella Maris.

Ksiądz Wilczyński działał jako duszpasterz muzyków do 1990 roku w kościele św. Bartłomieja, a następnie przy parafii pw. Świętego Krzyża w Gdańsku Wrzeszczu. Jezuita przez ponad czterdzieści lat wytrwale uczył religii w Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego. Ceniony przez wielu zespół Stella Maris tworzyli uczniowie, nauczyciele i absolwenci Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej, absolwenci Szkoły Baletowej, pedagodzy Akademii Muzycznej, członkowie orkiestr Polskiej Filharmonii Bałtyckiej i Opery Bałtyckiej.

Grali dla samego papieża Polaka

W was mogę spotkać bardzo cenną cząstkę mojej Ojczyzny. Śpiewem i muzyką głosicie po świecie to, co piękne i polskie” – zwrócił się do członków zespołu w 1984 roku Jan Paweł II. Zespół grał i śpiewał podczas pięciu audiencji „u stóp” papieża Polaka. Muzycy występowali też w Austrii, Niemczech, Włoszech, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Zespół ojca Józefa Wilczyńskiego prezentowany był w różnych rozgłośniach radiowych oraz lokalnej telewizji. Nagrał też wiele płyt i filmów z muzyką, tańcem i krótkimi spektaklami teatralnymi.

Za propagowanie kultury muzycznej oraz pracę wychowawczą z młodzieżą ksiądz otrzymywał wiele nagród i odznaczeń państwowych. Największą nagrodą jednak było – jak podkreślał ojciec Józef – tworzenie jednej wielkiej muzycznej rodziny, której na imię Stella Maris, czyli Gwiazda Morza, na cześć Matki Bożej, która zawsze, jeśli tylko Ją o to poprosimy, wskaże drogę, którą mamy kroczyć.

Wiesz już, na co przeznaczysz adwentową jałmużnę?

Pomóż nam, tak jak inni Czytelnicy, szerzyć dobro i wiarę w Internecie. Wystarczy, że każdy wpłaci tylko 12 złotych, byśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści, które podnoszą Cię na duchu.

Złóż adwentową jałmużnę
Tags:
historiazakonnik
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail