Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 02/12/2022 |
Bł. Rafała Chylińskiego
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Była sąsiadką Piłsudskiego, żyła w 66 krajach. Jej życie to gotowy scenariusz na film

Teresa Godlewska

Ola Skowron/Dzien Dobry TVN/East News

Teresa Godlewska w programie "Dzień dobry TVN"

Anna Gębalska-Berekets - 31.10.22

Jej życie rozgrywało się na terenie 66 państw. Jest tam Piłsudski, wojna, świat wielkiej sztuki, ale i noclegownia dla bezdomnych. Poznajcie niezwykłą historię 91-letniej Teresy Godlewskiej.

Teresa Godlewska ma 91 lat, a jej dotychczasowe życie to gotowy scenariusz na film. W tej historii nie brakuje własnej galerii w Dubaju, domu z basenem, ale również kilkumiesięcznego pobytu w noclegowni dla osób bezdomnych. Starsza pani jest bohaterką reportażu Filipa Chajzera, który postanowił zapytać seniorkę, jak szczęśliwie żyć, a następnie zaprosił do programu Dzień Dobry TVN.

„Zwykły człowiek musiałby przeżyć dziesięć żyć, żeby mieć jedno takie jak dziewięćdziesięciojednoletnia pani Teresa. To historia, w której przewija się Józef Piłsudski i jego wąs, koszmar wojny, wielki świat luksusu i sztuki. Historia pani Teresy rozgrywa się na terenie sześćdziesięciu sześciu krajów, ma własną galerię sztuki w Dubaju, dom z basenem i nagle krach… Chwilę później nowym lokum staje się noclegownia dla bezdomnych w Warszawie, ale można stracić wszystko, byle nie nadzieję” – napisał dziennikarz w jednym z postów na Facebooku.

72 godziny pod gruzami budynku

Na początku września Filip Chajzer przeprowadzał sondę uliczną, pytał przechodniów o ich wspomnienia ze szkolnych zebrań. O wypowiedź poprosił też pewną starszą panią.                                   

Nagrany i udostępniony przez dziennikarza filmik z tego przypadkowego spotkania obejrzało ponad 6 milionów internautów. Kilka tygodni później reporter miał okazję porozmawiać z 91-latką w jej mieszkaniu. Historia seniorki opowiedziana w reportażu chwyta za serce.

Pani Teresa Godlewska już jako dziewczynka marzyła o podróżach. W młodości była sąsiadką marszałka Józefa Piłsudskiego.

W rozmowie z Dzień Dobry TVN wspominała, że często wskakiwała marszałkowi na kolana i bawiła się jego długimi wąsami. Kobieta była jeszcze nastolatką, kiedy wybuchła II wojna światowa. Wraz z rodziną kilka dni spędziła pod gruzami budynku, w którym mieszkała. Tłumaczyła, że w tym czasie wszyscy wokół się modlili, ona dodatkowo opowiadała bajki i wierszyki. 72 godziny niepewności o życie były okropne.

„Zagadywałam mamę mówiąc: «Nie przejmuj się, będzie dobrze». Starałam się wszystkich rozśmieszyć. Tańczyłam, opowiadałam jakieś dowcipy. Miałam wtedy dwanaście lat. Po trzech dniach, dosłownie w ostatniej chwili, nas odkopali. Moja mama myślała, że na włosach mam gruz, ale jak mnie otrzepała, okazało się, że jestem po prostu biała. Z tej przygody wyszłam siwiuteńka” – opowiadała w programie DD TVN.   

Życie na terenie 66 państw

Kobieta mówiła, że nigdy nie straciła nadziei. Na zebrania szkolne, jeszcze przed wojną, chodziła guwernantka, bo mama małej Teresy jeździła po świecie i promowała polski sprzęt AGD. Ojciec Teresy zmarł, gdy miała dwa lata.

Godlewska studiowała w Londynie, a potem także w Warszawie. Dostała pracę w telewizji, jako inspicjent, a więc człowiek od wszystkiego. Podróże towarzyszyły jej przez prawie całe życie. Zwiedziła 66 państw. Jak opowiadała w  programie Dzień Dobry TVN, w wielu z nich mieszkała przez dłuższy czas. „Austria, Turcja, Irak, Jordania, Etiopia, Sudan, Abu Dhabi, Dubaj” – wymieniała w reportażu.

Pani Teresa pracowała na plantacji bawełny, potem także jako tancerka. Jej pasją była i jest sztuka. Najpierw zatrudniła się u koleżanki w zlokalizowanym w Dubaju butiku, a potem zdobywała doświadczenie w prestiżowej galerii u Al Abara. Po 14 latach zdecydowała się otworzyć własną galerię.

Teresa Godlewska
Teresa Godlewska w programie Dzień dobry TVN

Schronisko dla bezdomnych i pomocna dłoń przyjaciół

Niestety jej luksusowe życie w Emiratach Arabskich zakończyło się bankructwem. Pani Teresa wróciła do Warszawy. Jej domem była przez pewien czas noclegownia dla osób bezdomnych. Trzy miesiące mieszkała w dwudziestoosobowym pokoju.

Potem nastąpił przełom. W jednej z warszawskich firm zachorowała tłumaczka języka niemieckiego. Znajoma poleciła panią Teresę. Kobieta pojechała do Berlina, aby koordynować podpisanie ważnej umowy. W wieku 81 lat dostała pracę „od ręki”. Szef wynajął jej mieszkanie, za które płaci firma. Pani Teresa w końcu stanęła na nogi. Wiek nie jest dla niej żadną przeszkodą w realizowaniu pasji i spełnianiu marzeń.

Przepis na życie       

W programie telewizyjnym tłumaczyła, że jej receptą na zło jest optymizm. „To jest moja natura. Może dlatego, że nasza generacja przeżyła wojnę i udało jej się z tego wybrnąć” – podkreślała w studio DD TVN.

Źródła: dziendobry.tvn.pl; Filip Chajzer/Facebook

Wiesz już, na co przeznaczysz adwentową jałmużnę?

Pomóż nam, tak jak inni Czytelnicy, szerzyć dobro i wiarę w Internecie. Wystarczy, że każdy wpłaci tylko 12 złotych, byśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści, które podnoszą Cię na duchu.

Złóż adwentową jałmużnę
Tags:
dobra historiahistoriaosoby starsze
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail