Aleteia logoAleteia logoAleteia
poniedziałek 28/11/2022 |
Św. Stefana Młodszego
Aleteia logo
Aktualności
separateurCreated with Sketch.

Jej nowotwór ważył więcej niż ona sama! Lekarze uratowali nowo narodzoną Saylor

Rodzina Thomasów z małą Sailor w szpitalu po operacji nowotworu

Kieran &Rachel Thomas / Mater Mothers Hospital

Karol Wojteczek - 08.11.22

Lekarze dawali jej 25-40% szans na przeżycie. W 6-godzinnej operacji wziął udział 25-osobowy zespół specjalistów.

Mała Saylor Thomson urodziła się 3 miesiące temu w szpitalu Mater Mothers w australijskim Brisbane. Dopiero wczoraj jednak (7.11) lekarze z tej placówki podzielili się szczegółowym opisem jej przypadku.

Lekarze wykryli guza u dziewczynki, gdy jej mama, Rachel, była w 20 tygodniu ciąży. Zdiagnozowany u Saylor potworniak krzyżowo-guziczny to nowotwór dotykający jedno na 40 tys. narodzonych dzieci. W większości przypadków ma on charakter łagodny, bywa jednak niebezpieczny z uwagi na szybki rozrost.

U bohaterki naszego dzisiejszego tekstu rozrost guza przybrał charakter szczególnie gwałtowny. Dość powiedzieć, że o ile dziewczynka po narodzinach przez cesarskie cięcie ważyła 1025 g, to jej guz pozostawał dwukrotnie cięższy.

„Kiedy pracownik socjalny i chirurdzy po raz pierwszy zebrali się, aby powiedzieć nam, że Saylor ma niewielkie szanse na przeżycie z powodu wcześniactwa i guza, rozpłakałam się histerycznie” – wspomina Rachel Thomson.

Operacja dziewczynki rozpoczęła się dosłownie kilka minut po jej przyjściu na świat. Jak przyznał później prowadzący zabieg prof. Saliesh Kumar, usunięto największego guza w historii miejscowego szpitala. „Guz ten był bardzo duży i bardzo złożony. Rozprzestrzenił się na miednicę i brzuch Saylor” – podkreślił lekarz.

Wiele z tych dzieci nie przeżywa ciąży. Te guzy działają jak duży «przeciek» naczyniowy, powodując powrót dużej ilości krwi do serca. U niektórych dzieci występuje niewydolność serca” – dodał prof. Kumar.

Po operacji małą Saylor czekała ok. 2-miesięczna rehabilitacja. Dopiero po 10 dniach od zabiegu jej mama mogła wziąć dziewczynkę na ręce. „Możliwość trzymania Saylor w ramionach i świadomość, że przeszła ona z «tamtej strony», to coś wyjątkowego” – stwierdziła Rachel.

Kobieta dodała, że jej córka okazała się być „małym wojownikiem o wielkiej silnej woli”. W chwili obecnej Saylor waży ok. 3 kilogramów i rozwija się prawidłowo.

Wiesz już, na co przeznaczysz adwentową jałmużnę?

Pomóż nam, tak jak inni Czytelnicy, szerzyć dobro i wiarę w Internecie. Wystarczy, że każdy wpłaci tylko 12 złotych, byśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści, które podnoszą Cię na duchu.

Złóż adwentową jałmużnę
Tags:
dziecimedycynarakszpital
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail