Wiele mówi się ostatnio o „skremówkowaniu” Jana Pawła II. Podobne zagrożenie istnieje w przypadku bł. Carla Acutisa. Jak przedstawiać go dzieciom i młodzieży, by nie kojarzyli go głównie z nutellą i popularnymi adidasami, ale faktycznie zapragnęli żyć tak, jak on?
Wiele mówi się ostatnio o „skremówkowaniu” Jana Pawła II. Na przestrzeni lat misję i nauczanie papieża Polaka spłycono i zinfantylizowano, a jego samego sprowadzono do miłośnika gór, jazdy na nartach i ciastek z kremem.
Podobne zagrożenie istnieje w przypadku bł. Carla Acutisa, 15-letniego Włocha, który zmarł na ostrą białaczkę w 2006 r. Poza tym, że kochał Jezusa i Eucharystię, był też zwykłym chłopakiem, który uwielbiał „siedzieć” w Internecie, grać w piłkę i jeść nutellę. Gdy 14 lat po śmierci jego ciało zdecydowano się pokazać światu, zachowano jego ulubiony strój. Spoczywający w trumnie Carlo ma na sobie dres i sportowe buty.













![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)