Aleteia logoAleteia logoAleteia
środa 01/02/2023 |
Św. Rajmunda z Fitero
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Patrzę na Syjon i zastanawiam się: czyżby Izajasz dramatycznie się pomylił? [komentarz do czytań]

Turyści podziwiają panoramę Jerozolimy

Kyrylo Glivin | Shutterstock

Ks. Grzegorz Michalczyk - 27.11.22

Patrzę właśnie na „górę świątyni Pana”. W miejscu, gdzie wznosiła się świątynia jerozolimska, od trzynastu stuleci znajduje się jeden z najsłynniejszych muzułmańskich meczetów. Jak to się ma do wspaniałej przepowiedni proroka Izajasza?

Chodźcie, wstąpmy na górę Pańską

Widzenie Izajasza, syna Amosa, dotyczące Judy i Jerozolimy: Stanie się na końcu czasów, że góra świątyni Pańskiej stać będzie mocno na szczycie gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną, mnogie ludy pójdą i rzekną:

«Chodźcie, wstąpmy na górę Pańską, do świątyni Boga Jakuba! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. Bo Prawo pochodzi z Syjonu i słowo Pańskie – z Jeruzalem». On będzie rozjemcą pomiędzy ludami i sędzią dla licznych narodów.

Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny. Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pańskiej! (Iz 2,1–5).

Patrzę na Syjon

Kiedy piszę te słowa, patrzę właśnie na górę, o której 2700 lat temu myślał prorok Izajasz. W pierwszą niedzielę Adwentu słyszymy w kościołach słowa jego proroctwa: „Góra świątyni Pana wystrzeli ponad pagórki… Wszystkie narody do niej popłyną (…) chodźcie, wstąpmy na górę Pana, do świątyni Boga Jakuba”.

Syjon, wznoszący się jako znak pokoju między narodami. Symbol jednoczący wszystkich wokół Jedynego Boga. Miejsce pojednania, na zawsze wolne od przemocy, gwałtu i wojny. Jakże porywająca wizja!

Patrzę właśnie na „górę świątyni Pana”. Nie ma tam jednak świątyni. I nie ma mnogich ludów, które chcą wstąpić „na górę Pana, do świątyni Boga Jakuba”.

Nie ma świątyni, jest meczet

Tak w ogóle, na świątynną górę można wejść najwyżej na kilka chwil, zaledwie dwa razy w ciągu dnia. Wcześniej trzeba poddać się kontroli bezpieczeństwa, przejść przez bramkę, pokazać bagaż.

„Mnogie ludy”, nawet gdyby bardzo chciały, nie mogłyby się tam dostać. Na górę, o której prorokował Izajasz, mogą dziś bez problemu wejść tylko muzułmanie. W miejscu, gdzie wznosiła się świątynia jerozolimska, od trzynastu stuleci znajduje się bowiem jeden z najsłynniejszych muzułmańskich meczetów, niedostępny dla tych, którzy nie podzielają wiary w Allaha i w jego proroka.

Kilka lat temu, podczas mojego pobytu w Jerozolimie, ze świątynnego wzgórza wybiegło trzech uzbrojonych mężczyzn. Zastrzelili dwóch młodych izraelskich policjantów, strzegących wejścia na plac świątynny. Sami również zginęli.

„Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny”… Czyżby wielki Izajasz dramatycznie się pomylił?

Nie ma pokoju

Ileż nadziei związanych było z Syjonem, górą świątyni Pana… Była przecież szczególnym miejscem Jego obecności, przybytkiem, mieszkaniem Najwyższego. „Pan bowiem wybrał Syjon, tej siedziby zapragnął dla siebie: To jest miejsce mego odpoczynku na wieki, tu będę mieszkał, bo tego pragnąłem dla siebie” (Ps 132).

Paradoksalnie, dziś jest to jedno z najbardziej znanych na świecie miejsc, przypominających o dramatycznych podziałach politycznych, etnicznych i religijnych, wobec których ludzie wydają się być bezradni. Nie przekuto „mieczy na lemiesze, a włóczni na sierpy”. Nie nastał spodziewany pokój. Gdzie więc szukać źródeł nadziei?

Nowe Jeruzalem

Przynoszący nam Izajaszowe proroctwo Adwent kieruje nasze spojrzenie w tę właśnie stronę. Ukazuje źródło nadziei w spotkaniu z przychodzącym Panem. Tym, który przebywał na Syjonie. Tym, który stał się Emanuelem – Bogiem z nami, zamieszkując wśród nas. I tym, który przyjdzie u kresu naszej historii, by zainaugurować „nowe niebo i ziemię nową” i ukazać „miasto święte, Jeruzalem nowe”. 

Czy wtedy spełni się ostatecznie wizja Izajasza? Zapewne tak. Jednak patrząc z nadzieją w eschatologiczną przyszłość, nie możemy jako chrześcijanie zapomnieć o wydarzeniu, które już stało się naszym udziałem. Spełniło się w naszym życiu.

„Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie, do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu, do Pośrednika Nowego Testamentu – Jezusa (…). Dlatego też otrzymując niewzruszone królestwo, trwajmy w łasce, a przez nią służmy Bogu ze czcią i bojaźnią!” (Hbr 12).

A więc to już! Podeszliśmy do Syjonu. „Już stoją nasze stopy w twoich bramach, Jeruzalem…” (Ps 122).

Tags:
Jerozolimakomentarz do PismaZiemia Święta
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail