Aleteia logoAleteia logoAleteia
wtorek 18/06/2024 |
Św. Elżbiety z Schönau
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Ile tak naprawdę do skarbony wrzuciła ewangeliczna uboga wdowa?

Artykuł dostępny tylko dla członków Wspólnoty Aletei
wdowi grosz

Towfiqu ahamed barbhuiya | Shutterstock

Aleksander Bańka - 29.11.22

Opisując reakcje Jezusa, Ewangelista wkłada w jego usta słowo βίος (bios), które w dosłownym tłumaczeniu oznacza życie. Wdowa wrzuciła więc do skarbony całe swoje życie… Ale w historii ubogiej kobiety dochodzi do głosu coś jeszcze.

Hojność wdowy

Sytuacja wdów w Izraelu, w czasach Jezusa, nie była godna pozazdroszczenia. Po śmierci męża kobieta zdana była w dużej mierze na łaskę swej rodziny – zwłaszcza synów. Gdy ich jednak nie miała, a dalsi krewni nie okazywali się wystarczająco wrażliwi lub opiekuńczy, samotna kobieta często doświadczała ubóstwa i cierpiała niedostatek.

Być może taki jest również kontekst opisanej przez św. Łukasza Ewangelistę sytuacji, która wydarzyła się w Świątyni Jerozolimskiej. Oto Jezus, siedząc prawdopodobnie niedaleko świątynnego skarbca, zauważył, jak ludzie wrzucali do skarbony różne datki. Wśród darczyńców znalazła się kobieta, wdowa, która także złożyła swoją ofiarę.

Wyjątkowy i zarazem wzruszający charakter tej sceny wyostrza komentarz samego Jezusa, który stwierdził: „Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie” (Łk 21,3b–4).

Żeby dobrze zrozumieć wymowę tej sytuacji, trzeba uświadomić sobie, że kobieta – jak odnotowuje precyzyjnie św. Łukasz – wrzuciła do skarbony dwa leptony. To bardzo drobne pieniądze, równowartość jednego asa, czyli zapłata za pół godziny pracy najemnika. Oto całe bogactwo kobiety, która zamieniła je w datek na Świątynię.

Co więcej, opisując reakcje Jezusa, Ewangelista wkłada w jego usta słowo βίος (bios), które w dosłownym tłumaczeniu oznacza życie. Wdowa wrzuciła więc do skarbony całe swoje życie – wszystkie podstawowe, niezbędne do utrzymania środki, bez których przeżycie nie jest możliwe. Dlaczego?

Może dlatego, że w tamtym czasie Świątynia Jerozolimska była dla Izraelitów miejscem rzeczywistego przebywania Boga, a więc datek złożony na jej cel stanowił wyraz miłości do Najwyższego.

Zaufanie: Bóg się zatroszczy

W historii ubogiej kobiety dochodzi do głosu coś jeszcze – nie tylko szczera miłość, ale także głębokie zaufanie. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało. Postępowali więc w sposób przyzwoity i poprawny, realizując nakaz religijnej powinności. Jednak wdowa wyniosła składaną ofiarę na zupełnie inny poziom.

Wrzuciła nie to, bez czego mogła się spokojnie obyć, ale to, bez czego nie była w stanie przeżyć, kierując się nie tyle powinnością, ile gorącą miłością i zaufaniem, że Bóg odpowie i sam zatroszczy się o jej życie, które w tak symboliczny sposób złożyła całkowicie w Jego ręce.

Dlatego poruszony tym faktem Jezus stwierdza: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej. W istocie bowiem miarą naszej hojności nie jest wielkość sumy, którą ofiarujemy, ale fakt, jak bardzo przez to, co nam zostanie, czynimy się zależni od Bożej Opatrzności.

Przeczytaj ten artykuł
bezpłatnie
Tworząc darmowe konto, uzyskasz dostęp do wszystkich artykułów Aletei bez żadnych ograniczeń. Zdobędziesz również możliwość pisania komentarzy.
Zarestruj się i czytaj za darmo
Masz już konto?

Tags:
bibliaJezus Chrystuszaufanie
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail