Aleteia logoAleteia logoAleteia
wtorek 31/01/2023 |
Św. Jana Bosko
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Piłka jest ważna, ale rodzina jest najważniejsza. Nagranie Szczęsnego z synkiem chwyta za serce!

Wojciech Szczęsny pociesza swojego syna Liama w tunelu po porażce reprezentacji Polski z Francją w meczu 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze

fot. TVP Sport (@sport_tvppl) | Twitter

Redakcja - 05.12.22

Po przegranym meczu z Francją znakomity bramkarz Wojciech Szczęsny zapewnił kibicom kolejną dawkę emocji. Tym razem poza boiskiem...

O tym, że Wojciech Szczęsny jest znakomitym bramkarzem, przekonaliśmy się już wielokrotnie. Dzięki jego technice, refleksowi i doświadczeniu do polskiej bramki nie wpadły groźnie wyglądające piłki.

Szczęsny pociesza synka

Ale Szczęsny jest też zaangażowanym tatą, który spędza z synkiem, Liamem, każdą wolną chwilę! A mały, kiedy może, kibicuje tacie – czy to przed telewizorem, czy na boisku. Tak było również podczas niedzielnego meczu z Francją w Katarze. 4-latek, oczywiście w koszulce z numerem i nazwiskiem taty, kibicował razem z mamą. A kiedy ten po przegranym meczu zszedł z boiska, mały pobiegł do niego, przytulił się i… rozpłakał. Cały świat miał okazję zobaczyć, że polski bramkarz jest nie tylko stabilną podporą reprezentacji, ale przede wszystkim swojej rodziny.

Wojciech Szczęsny przytulał chłopca i pocieszał, ocierał łzy, a czas jakby stanął w miejscu. Dla Szczęsnego w tamtej chwili nie liczyło się nic oprócz tego, by być z synkiem.

„Kocham cię, Liamku”

Dla bramkarza rodzina jest bardzo ważna, co wielokrotnie podkreślał. Po awansie polskiej drużyny do 1/8 finału mistrzostw Marina Łuczenko-Szczęsna opublikowała nagranie, w którym widać, jak Szczęsny ze łzami w oczach rozmawia z najbliższymi, którzy kibicowali mu w Polsce. A tak skomentował awans: „Cała moja rodzina siedzi teraz w Warszawie i oglądają: moja żona, mój synek, moja mama. Kocham cię, Liamku, tata nie wraca do domu” – mówił w TVP Sport. 

A po niedzielnym meczu tak napisał na Instagramie: „Dziękuję bardzo wszystkim kibicom za wsparcie w tym wyjątkowym okresie. Tym ze stadionu, tym zza telewizora, ale przede wszystkim Marinie i swojemu synkowi Liamowi, który dzisiaj zrozumiał, że można przegrać z dumą i honorem!”.

View this post on Instagram

A post shared by Wojciech Szczesny (@wojciech.szczesny1)

Tags:
dzieciojciecpiłka nożna
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail