Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 27/01/2023 |
Bł. Jerzego Matulewicza
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Modlimy się o uzdrowienie, a efektów brak. Dlaczego? O terapii Jezusowej

Artykuł dostępny tylko dla członków Wspólnoty Aletei
misjonarz w Gwatemali usługuje bezdomnym

Kyle M Price | Shutterstock

Aleksander Bańka - 06.12.22

Św. Mateusz, pisząc o uzdrawiającym tłumy Jezusie i wysłanych z taką misją apostołach, używa greckiego słowa θεραπευω (therapeuo). Na czy polega Jezusowa terapia?

Tłumy przychodzą do Jezusa

Znękani i porzuceni – to obraz tłumów ciągnących za Jezusem. Św. Mateusz w swojej Ewangelii pisze o tym, jak Jezus obchodzi wioski oraz miasta, głosząc Ewangelię o królestwie Bożym i uzdrawiając „wszystkie choroby i wszystkie słabości” (Mt 9,35).

To bardzo sugestywny obraz, zwłaszcza, że – jak podaje chwilę później Ewangelista – władzę leczenia wszelkich chorób i słabości udziela także apostołom, których wybiera i posyła. Św. Mateusz zauważa, że Jezus, widząc rozmaite formy nędzy i udręczenia, których doświadczają gromadzący się wokół Niego ludzie, lituje się nad nimi.

Dlatego nie tylko nie zostawia ich samych, ale także naucza, uzdrawia i posyła swych uczniów, aby tam, gdzie przyjdą, czynili to samo, co On; aby głosili Dobrą Nowinę o bliskości Bożego królestwa i potwierdzali jej prawdziwość pełnymi mocy znakami.

Jak Jezus pomaga

Trzeba jednak podkreślić, że litość Jezusa nie ma nic wspólnego z postawą bogacza, który widząc biednego żebraka, nie wychodzi ze swej strefy komfortu, lecz jedynie wspaniałomyślnie udziela mu drobnej części ze swoich dóbr, poprawiając jego dobrostan.

W takiej sytuacji, nawet jeśli biedak przestanie być ubogi, bogacz dalej pozostaje bogaczem – człowiekiem hojnym, lecz zarazem dumnym, żyjącym w swoim świecie i odseparowanym od biednego.

Litość Jezusa jest inna. To nie przelotna emocja popychająca do pojedynczych aktów hojności, ale rodzaj współodczuwania z ludzkimi dramatami, sprawiający, że Ten, który był bez grzechu i słabości, wchodzi we wszelką możliwą postać człowieczej nędzy i nie przestając być sobą, staje się jednym z nędzarzy, aby dać im to, co najcenniejsze – sens (prawdę o bliskim, dostępnym Bogu) oraz uzdrowienie. Tego również oczekuje od swoich uczniów i do tego ich wyposaża.

Jezus terapeuta

No dobrze, zapyta ktoś, ale jak przełożyć to na język praktyki? Nawet jeśli staramy się gorliwie głosić Ewangelię i szczerze modlić się o uzdrowienie, efekty są dalekie od oczekiwanych. Nie nawracają się tłumy, a jeśli nawet niektórzy odzyskują zdrowie, wciąż nie są to wszyscy i nie wszelkie choroby zostają uleczone. Dlaczego?

Powodów z pewnością  jest wiele. Jednym z nich może być sposób, w jaki rozumiemy owo „leczenie”. Św. Mateusz, pisząc o uzdrawiającym tłumy Jezusie i wysłanych z taką misją apostołach, używa greckiego słowa θεραπευω (therapeuo), które znaczy nie tylko „uleczać”, „uzdrawiać” (w sensie fizycznym), ale także „obsługiwać”, „pielęgnować”, czyli ogarniać opieką.

Zresztą, słowo therapeuo weszło także, spolszczone, do naszego rodzimego języka. Mówmy przecież „terapia”, rozumiejąc pod tym pojęciem pewien proces otaczania drugiego troską i prowadzenia go, towarzyszenia mu w drodze do uzdrowienia. Jezus mógł więc nie tylko uzdrawiać fizyczne choroby, ale także inicjować w człowieku proces duchowego uzdrowienia, okazując mu troskliwą miłość.

Do tego uzdolnił apostołów i do tego powołuje także nas, pod warunkiem, że w miejsce wyniosłej litości, będzie nami kierowała empatia i współczucie. Tylko wtedy, zamiast dystansować się od ludzkiej biedy, będziemy potrafili w nią wejść i pośród ludzkiej słabości staniemy się „terapeutami” Boga – szafarzami Jego czułej, kochającej i leczącej troski.

Artykuł dostępny tylko dla członków Wspólnoty Aletei

Należysz już do naszej Wspólnoty?

Uczestnictwo we Wspólnocie Aletei jest darmowe!
Możesz w każdej chwili z niego zrezygnować,
ale mamy nadzieję, że z nami zostaniesz

Zobacz, co zyskasz:

Aucun engagement : vous pouvez résilier à tout moment

1.

Możliwość wysłania intencji do 550 klasztorów, które otoczą Cię modlitwą!

2.

Dostęp do specjalnych treści i spotkań online tylko dla członków Wspólnoty

3.

Przegląd międzynarodowej prasy przygotowany przez watykańskich dziennikarzy

4.

Specjalny newsletter „List z Watykanu”

5.

Możliwość komentowania – Twoje zdanie jest dla nas ważne!

6.

Reklamy ograniczone tylko do partnerów Aletei

Twórz z nami międzynarodową Wspólnotę Aletei, by czynić siebie i świat lepszym!
Twórz z nami międzynarodową Wspólnotę Aletei, by czynić siebie i świat lepszym!
Tags:
apostołJezus Chrystusuzdrowienie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail