Przejdz do tresci glownej

Bóg pomógł im wrócić do siebie po latach. Ich wspólna przeszłość to duże rany, ale dziś są najszczęśliwsi!

10 min czytania
Klaudia i Krystian

Autor: africa_pink | Shutterstock

- Dziś kocham mojego męża na nowo, jak nastolatka, ale zanim poczułam taką wolność, to musiałam zrzucić z siebie naprawdę ogromne ciężary - mówi Klaudia.

TODO MESSAGE :

To była miłość jak ze świątecznych filmów romantycznych. Ciepła, otulona obietnicami wspólnego życia, pełna nadziei. I pierwsza. Taka, o której się mówi, że nigdy nie rdzewieje. - Wierzyliśmy, że to miłość na całe życie. Byliśmy w tej samej klasie, na “mat-fizie”. Razem się uczyliśmy, a nauki było w naszym liceum sporo, ale razem też dobrze się ze sobą czuliśmy, mieliśmy to coś, przyjaźń - opowiada Klaudia. - Jak zobaczyłem pierwszy raz Klaudię to wiedziałem, że muszę zrobić wszystko, żeby była moją dziewczyną. Dla mnie to było wtedy jak być albo nie być - mówi z uśmiechem Krystian.