Najczęściej odzywa się po doświadczeniu porażki. Przekonuje cię, że inni mają lepiej, a tobie to „zawsze wiatr w oczy". Kiedy ostatnio go słyszałeś?
Wewnętrzny komentator potrafi mobilizować, osłabiać lub wręcz załamywać. Kim konkretnie jest?
O. Wojciech Jędrzejewski przedstawia nam dziś jeden z naszych wewnętrznych głosów. "Ofiara" zasiada w loży komentatorów w miejscu spowitym cieniem. Odzywa się zazwyczaj po doświadczeniu porażki. Twierdzi, że inni mają lepiej, że nic nam w życiu nie wychodzi. I, co najgorsze, pozbawia energii, powodując, że przestaje się nam chcieć. Zobacz, jak działa, kiedy się ujawnia i jakim tonem do nas mówi:




![Gdy odeszła, pocałowałem ją: „Już jesteś w domu, nie cierpisz, jesteś wolna” [wywiad]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2021/12/tomasz-kania-iwona-misja52-1.jpg?resize=150,150&q=75)



![Gdy masz atak niepokoju, możesz zrobić kilka prostych rzeczy [wersja dla katolików]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2026/07/shutterstock_2674805015.jpg?resize=150,150&q=75)

![Gdy ks. Pawlukiewicz ukląkł przed Najświętszym Sakramentem, rozległ się głos z GPS-u: Dotarłeś do celu! [anegdoty]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2020/03/web3-piotr-pawlukiewicz-priest.jpg?resize=150,150&q=75)

