W niedzielę, 12 marca, w Los Angeles odbyła się ceremonia rozdania Oskarów. Statuetkę otrzymał m.in. krótkometrażowy film Irlandzkie pożegnanie (An Irish Goodbye) opowiadający historię dwóch braci, którzy ponownie spotykają się po śmierci matki. Gdy jeden z aktorów, James Martin, z trisomią 21, wszedł na scenę wraz z innymi aktorami i reżyserami filmu, czekała go miła niespodzianka.
Tom Berkeley, jeden z producentów, podszedł do mikrofonu. „Ta nagroda jest właściwie dopiero drugą najważniejszą rzeczą dzisiaj, ponieważ pierwszą są urodziny Jamesa” – powiedział do wzruszonej publiczności. Wręczając Oskara Jamesowi Martinowi zaśpiewał Happy Birthday, a wszystkie gwiazdy obecne na sali dołączyły do śpiewu z uśmiechami na ustach. To świetny sposób na świętowanie 31. urodzin!
Tuż po tym wybuchu czułości młody aktor powiedział: „Nie ma znaczenia, że jesteś posiadaczem trisomii 21, o ile robisz to, na co masz ochotę” – powiedział. James Martin jest pierwszym aktorem z zespołem Downa, który zdobył Oskara. Nie mógł wymarzyć sobie większego prezentu na urodziny!





![Gdyby nie „Dzienniczek” św. s. Faustyny nie zostałby księdzem [ŚWIADECTWO POWOŁANIA]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2026/04/czytajac-dzienniczek.jpg?resize=75,75&q=25)



