60-letni duchowny zmarł przedwczoraj (19.03), po zasłabnięciu podczas sprawowania niedzielnej mszy św.
Urodzony w 1962 r. w Brzostku ks. Henryk Czajka posługiwał w parafiach w Rybotyczach, Tarnobrzegu, Trzebosi, Gogołowie, Ropczycach i Kołaczycach. Od 2003 r. pełnił zaś funkcję proboszcza w parafii pw. św. Anny w Niewodnej. Przez pewien czas był także diecezjalnym duszpasterzem Ruchu Światło-Życie w diec. rzeszowskiej.
W komentarzach na fanpage’u niewodniańskiej parafii proboszcza żegnają jego parafianie, ciepło wspominając zmarłego. "Wspaniały człowiek, wrażliwy, współczujący, lubiący ludzi, ich towarzystwo. Gorliwy kapłan", "Uczył mnie w szkole średniej, pisał mi opinię do seminarium, a później współpracowaliśmy w jednym dekanacie w początkach mojego kapłaństwa. Niezwykle dobry i życzliwy człowiek", "Wspaniały katecheta" – czytamy we wpisach.











![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)