W czasie wolnym zwłaszcza podczas wakacji dzieci mają tendencję do zanurzania się na całe dnie w ciemnych pokojach i grania w gry cyfrowe. Wiemy, że to niezdrowe, ale co robić?
Prowadzone od wielu lat przez NASK badania nad polskimi nastolatkami pokazują, że ponad 40% z nich regularnie gra w gry cyfrowe, niektórzy po wiele godzin dziennie. Coraz więcej nastolatków wykazuje cechy uzależnienia, a dotyka to zwłaszcza chłopców. Jak to się dzieje? Co jest przyczyną problemu, jak go rozwiązać?
Gry online, komputerowe, smartfonów i na konsole, choć mogą oferować pewne korzyści edukacyjne, niosą ze sobą istotne ryzyko dla rozwoju dzieci i młodzieży, zwłaszcza w kontekście uzależnienia.
Mechanizmy odpowiedzialne za uzależnienie od gier cyfrowych:
Pobudzanie układu nagrody w mózgu: Gry, podobnie jak smartfony, wykorzystują mechanizm nagrody w mózgu, uwalniając dopaminę, co wywołuje uczucie przyjemności i chęć powtarzania czynności (gry) . Niepewność wyników, jak np. losowość nagród w grach, dodatkowo wzmacnia ten efekt, utrzymując gracza w stanie ciągłego oczekiwania. Jest to podobny mechnanizm jak w przypadku gier ściśle hazardowych. System powiadomień w grach i aplikacjach, często wykorzystujący dźwięki, wibracje i migające światła, działa na podobnej zasadzie, wywołując pragnienie sprawdzenia, co się stało.
Niedojrzały system kontroli impulsów: U dzieci i młodzieży system kontroli impulsów w mózgu nie (innymi słowy - zdolność samokontroli) jest jeszcze w pełni rozwinięty, przez co są one bardziej podatne na uzależnienie od gier .
Wpływ na sen: Korzystanie z gier, zwłaszcza późnym wieczorem, zaburza sen , co z kolei negatywnie wpływa na koncentrację, samopoczucie i zdrowie psychiczne. Dodatkowo wiele gier jest bardzo intensywna, dlatego zalewa mózg intensywnymi bodźcami, potężnymi dawkami adrenaliny i kortyzolu, co jeszcze mocniej zaburza sen.
Tworzenie alternatywnej rzeczywistości: Gry oferują świat, w którym można uciec od problemów i doświadczać sukcesów, co może być szczególnie kuszące dla osób zmagających się z trudnościami w realnym życiu.
Aspekt społeczny: Gry online umożliwiają interakcje z innymi graczami, tworzenie wirtualnych społeczności, co wzmacnia poczucie przynależności i utrudnia odejście od gry. Bywa, że społeczność online staje się ważniejsza dla gracza niż osoby z jego najbliższego otoczenia i cierpią na tym relacje społeczne.
Czy granie zawsze jest złe? Co z tym możemy zrobić?
Nie chodzi o to, by całkowicie zakazać grania, a raczej o mądre towarzyszenie – takie, które stawia granice, ale nie pozbawia zaufania. Warto zacząć od prostych zasad, które w praktyce naprawdę działają.
Przede wszystkim – czas. Ustalony wspólnie i konsekwentnie przestrzegany. Trzy godziny dziennie na wszystkie ekrany to granica, którą rekomendują specjaliści. Gdy dziecko wie, że najpierw jest czas na ruch fizyczny, obowiązki czy wspólny posiłek, a dopiero potem na chwilę z grą – łatwiej mu zachować równowagę.
Pomaga też przestrzeń. Miejsce, w którym elektronika nie ma wstępu – jak jadalnia czy sypialnia – to sygnał, że relacje są ważniejsze niż ekran. W takich „strefach offline” wraca rozmowa, śmiech, obecność.
Zamiast grać wirtualnie – można razem zagrać naprawdę. Planszówki, rower, wspólny spacer albo wieczorne czytanie książki – to wszystko buduje prawdziwe więzi i pokazuje, że życie offline też jest ciekawe.
Nie można zapominać o ciele: zdrowy sen, regularny ruch i dobre jedzenie wpływają na samopoczucie i odporność psychiczną. A to najlepsza profilaktyka uzależnień – także od gier.
I jeszcze jedno – rozmowa. Dobrze, jeśli dziecko wie, czym jest uzależnienie i potrafi nazwać własne emocje. Jeśli czuje, że może przyjść z problemem, bez lęku przed oceną. Bo najważniejsze, żeby wiedziało: nie jest samo. Jeśli sytuacja wymyka się spod kontroli, warto szukać pomocy. Psycholog czy terapeuta uzależnień to nie wyrok a szansa.
Pamiętajmy, że gry same w sobie nie muszą być złe, mogą stanowić jedną z dopuszczalnych form rozrywki. Choć oczywiście część gier ma też niszczące treści. Jednak wiele z nich jest treściowo neutralna. Ważne jest, aby korzystać z nich z umiarem i świadomie, dbając o równowagę między światem wirtualnym a realnym. W tym priorytet dajmy światu realnemu i realnych doświadczeniom.
Wartościowe zasoby
Aby lepiej przygotować się do walki o psychikę i duszę naszych dzieci polecamy szczególnie skorzystanie tu z materiałow wypracowanych przez Fundację Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii: bezpłatnego mini poradnika "Dzieci w wirtualnej sieci" oraz "Nastolatki w wirtualnym tunelu" opisujące szereg problemów charakterystycznych dla nastolatków uwikłanych w świat wirtualny. A latem bardzo polecam przeprowadzenie detoksu cyfrowego - dla dziecka, lub wręcz całej rodziny.









