separateurCreated with Sketch.

Niezwykła historia powstania Rycerstwa Niepokalanej

Św. Maksymilian Maria Kolbe i cudowny medalik
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Bogna Białecka - publikacja 17.10.24
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Bluźnierstwa i bezczeszczenie symboli religijnych wydają się przypadłością naszych czasów, a jednak jedno z najbardziej bluźnierczych wydarzeń z ubiegłego wieku doprowadziło w rezultacie do powstania Rycerstwa Niepokalanej, do którego dziś należy wiele milionów ludzi.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Czas groźby dla Kościoła

Rok 1917 to czas, kiedy świat przechodził gwałtowne zmiany. W Rosji wybuchła rewolucja październikowa, w Fatimie miały miejsce objawienia Matki Bożej, a w Rzymie masoneria obchodziła swoją dwusetną rocznicę powstania.

Św. Maksymilian Kolbe w swoich wspomnieniach opisywał dramatyczną atmosferę Rzymu:

W stolicy chrześcijaństwa, w Rzymie, mafia masońska, wielokrotnie piętnowana przez papieży, panoszyła się w latach przedwojennych coraz bezczelniej. Nie cofnięto się przed obnoszeniem w obchodach Giordano Bruna czarnej chorągwi z wizerunkiem Michała Archanioła pod nogami Lucyfera ani przed wywieszaniem oznak masońskich naprzeciw okien Watykanu. Nieprzytomna ręka nie wzdrygała się nawet pisać: „szatan będzie rządził w Watykanie, a papież będzie mu służył za szwajcara” itp.


pisał Kolbe, odmalowując atmosferę pełną wrogości wobec Kościoła.

W jego słowach czuć było nie tylko głęboki smutek, ale i przekonanie o konieczności aktywnej walki modlitewnej: „Śmiertelna ta nienawiść do Kościoła Chrystusowego i Jego zastępcy na ziemi to nie tylko wybryk wykolejonych jednostek, ale systematyczna działalność wynikająca z zasady masonerii: «Zniszczyć wszelką religię, a zwłaszcza katolicką»”.

Duchowa broń przeciwko złu

Św. Maksymilian w tamtym czasie zagłębiał się w lekturę Pisma Świętego, dzieł Ojców Kościoła oraz nauczania św. Ludwika Marii Grignion de Montforta. Zgłębiał dogmat o Niepokalanym Poczęciu i znaczenie objawień Matki Bożej w Lourdes. Jak sam pisał:

Głosimy o Matce Najświętszej: „wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie” [Oficjum NMP] Co za piękne słowa! Herezje, a więc nie heretyków niszczy, bo ich kocha, pragnie ich nawrócenia, właśnie z miłości ku nim uwalnia ich od herezji, niszczy w nich błędne poglądy i przekonania. Zniszczyła, a więc nie tylko umniejszyła, osłabiła, ale zupełnie usunęła i – zniszczyła tak, że po nich śladu nie pozostanie. Jakie? Wszystkie. Więc bez żadnego wyjątku – wszystkie. A gdzie? Na całym świecie!

To przekonanie o niezwykłej mocy Niepokalanej popchnęło go do działania. W 1917 roku, inspirując się nawróceniem Alfonsa Ratisbonne’a w 1842 roku – wydarzeniem przypisywanym łasce Cudownego Medalika – brat Maksymilian postanowił założyć duchową armię Maryi. Jej emblematem stał się właśnie Cudowny Medalik.

Stąd też Kolbe do słów modlitwy wyrytych na Cudownym Medaliku „O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy” dodał: „i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonami i poleconymi Tobie.”

Początki – skromne, ale pełne wiary

Trzy dni po cudzie słońca w Fatimie, 16 października 1917 roku, w kaplicy Kolegium Serafickiego w Rzymie, brat Maksymilian wraz z sześcioma współbraćmi, klęcząc przed ołtarzem Matki Bożej, założył Rycerstwo Niepokalanej (Militia Immaculatae). Jak sam wspominał, „Na zebraniu tym, przed figurką Niepokalanej, przed którą jarzyły się dwie świece, przy drzwiach zamkniętych przedyskutowano najważniejsze punkty stowarzyszenia”.

Rycerstwo powstało z myślą o „podaniu ręki tylu nieszczęśliwym duszom, by umocnić serca niewinne w dobrem... by dopomóc wszystkim do zbliżenia się do Pośredniczki wszelkich łask, Niepokalanej”. Od tego momentu Rycerstwo stało się duchową armią, która ma walczyć o dusze pod sztandarem Maryi.

Wpływ na świat

Rycerstwo Niepokalanej od tamtego czasu stało się potężnym ruchem duchowym, który ma na celu szerzenie miłości i oddania Matce Bożej, umacnianie wiary oraz walkę z grzechem i niemoralnością. Święty Maksymilian Kolbe pozostawił po sobie nie tylko wielką duchową spuściznę, ale także wezwanie do duchowej walki.

Militia Immaculatae, pod opieką duchową franciszkanów z Niepokalanowa działa na 5 kontynentach, w 47 krajach, ma liczne siedziby kanonicznie erygowane, 27 centrów narodowych oraz różne dzieła formacji chrześcijańskiej i głoszenia Ewangelii, a liczba jego członków sięga 4 mln (w tym ok. 2 mln w Polsce). Większość Rycerstwa w Polsce działa na zasadach ruchu, czyli w sposób niezorganizowany. Natomiast w sposób zorganizowany działa obecnie ponad 220 grup (kół MI), które mają animatora i opiekuna duchowego, oraz 135 wspólnot (stowarzyszeń), które posiadają swój zarząd i asystenta kościelnego.

Rycerstwo Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji 

W roku 2000 powstało Rycerstwo Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji , założone przez ks. Karola Stehlina FSSPX, którego założeniem był powrót do pierwotnej idei i zamysłu św. Maksymiliana. Ten odłam Rycerstwa Niepokalanej składa nacisk na modlitwę o nawrócenie grzeszników,  heretyków, schizmatyków, a zwłaszcza masonów.  Rycerstwo Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji działa w 65 krajach i liczy obecnie 130 000 Rycerzy na świecie, w tym 4000 w Polsce.

Źródło cytatów:

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!